Kobiecy Futbol
Image default
Anglia Francja Hiszpania Kobiecy futbol Newsy Zagranica

Kolejna piłkarka opuszcza Manchester City. Kierunek Hiszpania, Francja, bądź Belgia

Manchester City dobrze spisywał się w tym sezonie, jednak wiele wskazuje na to, że mimo zajmowania pozycji lidera Women’s Super League, to nie do „Obywatelek” trafi mistrzostwo Anglii. Zespół latem czekają zmiany, bowiem kilka piłkarek już zapowiedziało opuszczenie drużyny.

Aktualnie pewny jest już transfer najlepszej strzelczyni City, Pauline Bremer, która związała się obowiązującym od lipca kontraktem z Wolfsburgiem. Wyspy opuści również inna atakująca, Tessa Wullaert. Reprezentantka Belgii w wywiadzie udzielonym „RTL Info” potwierdziła, że nie zamierza przedłużać wygasającej z końcem czerwca umowy z liderkami angielskiej ekstraklasy – Mogłabym zostać, ale myślę, że mojej przyszłości nie ma w Anglii. Mam kilka możliwości. To Hiszpania, Francja, lub Belgia. Gram za granicą już pięć lat i muszę myśleć o kilku ważnych aspektach – moim chłopaku, rodzinie i przyjaciołach. Decyzja nie została jeszcze podjęta, negocjacje rozkręcają się powoli – zdradziła 27-latka.

Wullaert ojczyznę opuściła przed pięcioma laty zamieniając Standard Liège na VfL Wolfsburg. W Niemczech spędziła trzy sezony, po których zdecydowała się na transfer do Manchesteru City. Wywalczyła z tym klubem wicemistrzostwo Anglii, Puchar Anglii oraz Puchar Ligi. W przerwanych obecnie rozgrywkach Women’s Super League Belgijka strzeliła trzy bramki w 13 występach.

Dziennik „Marca” podaje, że w przypadku możliwych przenosin Tessy Wullaert do Hiszpanii, chodzi o Atlético Madryt. Ekipa ze stolicy w zakończonym przedwcześnie sezonie wywalczyła wicemistrzostwo kraju, które dało jej prawo gry w następnej edycji Ligi Mistrzyń.

Może Cię również zainteresować

Faworytki dopełniły formalności, pierwsza drużyna strefy AFC z awansem na Igrzyska

Cichy

Polki po weekendzie: Dobry mecz Dudek, Sikora jedną nogą w półfinale Coppa Italia

Mariusz

AZS Wrocław coraz bliżej utrzymania, osłabione KKP straciło gola dopiero w końcówce

Mariusz

Skomentuj