Ekstraliga: Pogrom w Łodzi, “GieKSa” z pierwszą porażką w tym sezonie

Po trzech kolejkach w Ekstralidze nadal mamy dwie drużyny z kompletem punktów. Oprócz Czarnych Sosnowiec jest to TME UKS SMS Łódź, który dzisiaj rozbił u siebie GKS Katowice aż 5:0.

Dzisiejsze spotkanie od początku obfitowało w wiele sytuacji podbramkowych. W 7. minucie groźny strzał oddała Maria Zbyrad, ale czujna w bramce gości Weronika Klimek odbiła piłkę na rzut rożny. W 12. minucie SMS dopiął swego za sprawą Pauliny Filipczak, która przy pierwszej swojej próbie nie znalazła drogi do bramki, lecz przy poprawce była już bezbłędna i wyprowadziła gospodynie na prowadzenie. W 14. minucie pierwszą groźną sytuację miały przyjezdne. Po zamieszaniu w polu karnym strzał oddała Klaudia Maciążka, ale piłkę na rzut rożny wybiła Oliwia Szperkowska. Po chwili swoją szansę miała Dominika Gąsieniec strzelając w prawy górny róg bramki, ale Klimek wyciągnęła się jak długa i skutecznie interweniowała. W 26. minucie po faulu na Gąsieniec przed szansą na podwyższenie wyniku z rzutu wolnego stanęła Anna Rędzia, ale minimalnie się pomyliła. Chwilę po przerwie na uzupełnienie płynów drużyna z Łodzi zdobyła kolejnego gola. Po wrzutce Klaudii Jedlińskiej bramkę po efektownym strzale “szczupakiem” ponownie zdobyła Filipczak.

W 47. minucie padła kolejna bramka dla gospodyń. Dośrodkowanie Darii Kurzawy wykorzystała Jedlińska i Klimek musiała po raz kolejny wyjmować piłkę z siatki. W 58. minucie z kontrą wyszły katowiczanki. Maciążka wygrała pojedynek biegowy z Oliwią Silny, ale jej strzał pozostawiał wiele do życzenia i nie stanowił żadnego zagrożenia dla Szperkowskiej. Po godzinie gry przed szansą na zdobycie hat-tricka stanęła Paulina Filipczak, ale jej strzał wyłapała bramkarka gości. Po chwili Filipczak dopięła jednak swego i po celnym dośrodkowaniu Adriany Achcińskiej zdobyła kolejną bramkę głową. W 83. minucie w pole karne wbiegła Filipczak i oddała kolejny strzał. Piłka odbiła się jeszcze od jednej z katowiczanek, później od słupka i wpadła do siatki. Więcej bramek w Łodzi już nie było i mecz zakończył się wynikiem 5:0.

Ekstraliga – 3. kolejka
TME UKS SMS Łódź – GKS Katowice 5:0 (2:0)
Filipczak 12′, 31′, 62′, Jedlińska 47′, samobójcza 83′

 

fot. slaskwroclaw.pl

Inne wiadomości

Dodaj komenntarz