Football is coming home! Gospodynie w dramatycznych okolicznościach triumfują w EURO!

Anglia na Wembley po dogrywce wygrała 2:1 po golach Toone i Kelly z Niemkami i sięgnęła po mistrzostwo Europy po raz pierwszy w historii.

Trudno tu było wytypować murowanego faworyta, obie drużyny to światowe potęgi, które przyprawiają wiele reprezentacji z całego globu o koszmary. Z nimi zremisować przynajmniej to dla wielu, jak wygrać. Tu jednak mistrz mógł być tylko jeden.

Cichym faworytem była jednak Anglia, która za wszelką cenę chciała zdjąć klątwę Wembley, która dała o sobie znać Anglikom rok temu w pamiętnym finale mistrzostw Europy z Włochami.

Moment przed meczem okazało się, że w kadrze naszych zachodnich sąsiadek zabraknie Alexandry Popp, która doznała kontuzji na przedmeczowym treningu. Zastąpiła ją powracająca Lea Schuller. To był cios dla Niemek, które jednak nie dały się tak łatwo, mimo braku tak ważnego elementu układanki trenerki.

Od pierwszych minut meczu czuć było zaciętą rywalizację, trudno się dziwić. Stawką był tytuł mistrza Europy, do którego dochodzi chwała i zapisanie się w kartach historii. Kibice na świątyni futbolu przeżywali to spotkanie na równi, lub nawet bardziej, niż same zawodniczki, które miały na karku ogromną presję. Tu jeden błąd może zniszczyć ich kariery i życie.

Lea Schuller ostrzyła sobie zęby na bramkę Mary Earps, która była gotowa na niebezpieczną w polu karnym rywala Niemkę. Niemki zmusiły Lwice do defensywnej gry i to one od początku meczu starały się podyktować rywalkom zasady gry. Przegrana dla nikogo nie wchodziła dziś w grę.

Ellen White szczególnie niebezpieczna była dla niemieckiej defensywy, która drużynowo musiała kryć napastniczkę City. Nie był to mecz łatwy dla bramkarek obu drużyn. Dużo pracy w defensywie miała Lucy Bronze, która nie raz ratowała Lwice z opresji.

Wyjątkowo brutalne były Niemki, które wielokrotnie zmuszały sędziów do używania gwizdków, ale córki Albionu nie pozostały obojętnie i poszły za ciosem.

Pierwsza połowa zakończyła bez gola, jednak serce pozostało na murawie. Piłkarki zeszły zmordowane. Na drugą część spotkania weszły z jasno zarysowanym celem – wygrać i zdobyć chwałę.

Drugą połowę zaczęły gospodynie, które podyktowały rywalkom zasady gry. Świetne podanie z drugiej połowy boiska Keiry Walsh wykorzystała Ella Toone, która jako super rezerwowa w 62. minucie dała Anglii prowadzenie. Angielki zaczęły grać odważniej, widocznie ten gol podniósł morale drużyny.

Niemki starały się za wszelką cenę odrobić straty, jednak utrudniała im to doświadczona Mary Earps. W 79. minucie Niemki zremisowały po fantastycznym trafieniu Liny Magull, która w imieniu całej drużyny nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

Widać było, że 90 minut nie starczy i  konieczna była dogrywka.

Dogrywkę rozpoczęły Niemki, które jakby świeżo naładowane wróciły do gry. Angielki z chłodną głową pragnęły tego zwycięstwa, by na własnej ziemi pokazać swoją wartość. Niemki za wszelką cenę chciały strzelić, a Angielki wytrzymać dogrywkę i wymusić karne, które są mocną stroną  Wyspiarek. Aktywna w obronie Trzech Lwic była Lucy Bronze.

Gola na wagę triumfu strzeliła Chloe Kelly, która niczym Sergio Aguero w dramatycznych okolicznościach w 110. minucie podgrzała Wembley do czerwoności. Pierwszy gol tej zawodniczki na tym turnieju, a jak ważny dla historii nie tylko reprezentacji Anglii, a całego futbolu.

To koniec! Anglia triumfuje w mistrzostwach Europy po raz pierwszy w historii!

Mistrzostwa Europy – finał
Anglia – Niemcy 2:1 (0:0)
Toone 62′,Kelly 110′ – Magull 79′

Żółte kartki: Rauch, Oberdorf, Schuller – White, Stanway, Kelly, Russo

Anglia: Earps – Bronze, Bright, Williamson, Daly (Greenwood 88′) – Stanway (Scott 88′), Walsh – Mead (Kelly 64′), Kirby (Toone 56′), Hemp (Parris 120′) – White (Russo 56′).

Trener: S. Wiegman

Niemcy: Frohms – Rauch (Lattwein 113′), Hegering (Doorsoun-Khajeh 103′), Hendrich, Gwinn – Daebritz (Lohmann 73′), Oberdorf, Magull (Dallman 90′) – Brand (Wassmuth 46′), Schuller (Anyomi 67′), Huth.

Trener: M. Voss-Tecklenburg

Inne wiadomości

AktualnościEkstraligaPolska
EkstraligaI ligaNewsyPolska

Dodaj komenntarz