Historia amerykańskiej piłki na wielkim ekranie – zapomniane dzieje pionierskiej drużyny

Amerykanki to zdecydowanie najlepsze piłkarki, jakie widział świat. Cztery mistrzostwa świata pokazują ich absolutną dominację w tym sporcie płci pięknej. Właśnie ogłoszono, że na wielkim ekranie zobaczymy wkrótce film o pierwszej takiej drużynie w historii USA – Dallas Sting.

Przenieśmy się do przełomu lat 70. i 80. ubiegłego stulecia. Stany Zjednoczone pogrążone wietnamskim konfliktem, a sport dla wielu Amerykanów stanowi odskocznię od niełatwej rzeczywistości, która ich otacza. Koszykówka, boks czy futbol amerykański stanowią o dominacji Amerykanów w światowym sporcie. Piłka nożna dla nich praktycznie nie istnieje.

Przełomowy okazuje się być rok 1981, w którym to 40. prezydentem USA zostaje Ronald Reagan. Aktor, który jeszcze niedawno zabawiał Amerykę, podjął się wyzwania, którym było polepszenie kontaktów politycznych za granicą.

Jednym z jego kroków w tym celu było porozumienie się z Chinami w 1984, które organizowały pierwszy w historii kobiecej piłki mundial w 1991. Reagan chciał, aby USA miały godną drużynę narodową, by pokazać całemu światu, kto rządzi w sporcie. Szybko jednak zdał sobie sprawę, że jest pewien problem, nie ma drużyny narodowej w USA. Zorganizowano wielkie poszukiwania piłkarek w całym kraju.

Prezydent w natłoku innych obowiązków zlecił tę misję swoim asystentom.

Tamci potraktowali jednak to po macoszemu i woleli zająć się kobiecą reprezentacją koszykówki, którą kochali Amerykanie.

Na ratunek lata wcześniej przybyły im licealistki z Dallas w Teksasie, które postanowiły wziąć sprawę w swoje ręce. Zawodniczki już w 1973 roku zaczęły grać pod nazwą Dallas Sting. Pomysłodawcą i pierwszym trenerem okazał się być niedoświadczony w tym fachu Bill Kinder.

Młody trener był jedynym, który wierzył w kobiecą piłkę i mimo wielu trudności był ze swoją drużyną na dobre i na złe. Ściągał inwestorów oraz sławy, by promować ten sport w całym kraju. Odmienił piłkę nożną kobiet w USA i na świecie stając się istnym pionierem kobiecej piłki.

Pierwotnie wyśmiewana drużyna zainspirowała inne licea i uniwersytety, aby otworzyć się na futbol płci pięknej. Tak się stało, coraz więcej uczelni w całym kraju oferowało stypendium dla młodych piłkarek.

Obecnie najlepszą drużynę w kraju ma Uniwersytet w Portland, którego sekcja Portland Pilots gościła w swoich szeregach takie gwiazdy, jak Christine Sinclair lub Megan Rapinoe.

Wracając do historii warto wspomnieć iż piłkarki nowo powstałej drużyny stanowiły nieoficjalną reprezentację USA, która wystąpiła na mundialu w 1991. Kadra Amerykanek składała się z licealistek i studentek, które poza zajęciami kopały piłkę w wolnej chwili, co nie przypominało profesjonalnej drużyny, jaką znamy dziś.

Istniało przekonanie, że Amerykanki szybko odpadną z turnieju, wielu specjalistów nie dawało im szans w fazie grupowej. Tak się nie stało, piłkarki zaszokowały świat! Zdobyły tytuł po sensacyjnym w ich wykonaniu finale przeciwko Norweżkom w piękny sposób przypieczętowując triumf. Stały się legendą, jednak nikt nie zdawał sobie sprawy, że to dopiero początek…

Królową strzelczyń turnieju została gwiazda UCF Knights – Michelle Akers, która swoimi dziesięcioma(!) golami zapisała się w historii futbolu.

Już wkrótce ta historia zostanie zekranizowana, jednak nie podano więcej szczegółów na ten temat.

Takie są początki wielkiej amerykańskiej reprezentacji, reszta to już historia, o której opowiemy w kolejnych artykułach.

Za zasugerowanie tematu dziękujemy jednemu z naszych czytelników.

Inne wiadomości

I ligaInneNewsyPolskaZagranica
EkstraligaNewsyPolskaWywiady

Dodaj komenntarz