fot. Rekord Bielsko – Biała

Orlen Ekstraliga: Rekord gromi Tczewianki 5:1

Rekord Bielsko-Biała gromi Pogoń Dekpol Tczew i rewanżuje się im za porażki w ubiegłym roku. Orlen Ekstraliga żegna powoli Pogoń. 

Doceniacie naszą pracę? Postawcie nam kawę!
Postaw mi kawę na buycoffee.to 

Reklama

Orlen Ekstraliga nie ma wolnej majówki. Już wczoraj rozegrano zdecydowaną większość spotkań 19. kolejki, a dzisiaj w Bielsku starły się zespoły, które ten sezon nie mogą raczej zaliczyć do udanych. Gospodynie po pewnej serii porażek odniosły wreszcie zwycięstwo nad AP Gdańsk i zajmują 7 miejsce w tabeli, z kolei ich rywalki są czerwoną latarnią rozgrywek. Faworyt tego starcia mógł być tylko jeden, chociaż w ostatnim czasie zespół z pomorza miał pewien patent na Biało-zielone. Nic więc dziwnego, że podopieczne Mateusza Żebrowskiego chciały zrewanżować się za porażki w ubiegłym roku.

Pierwsza połowa zaczęła się od agresywnej gry gościń. Iriguchi próbowała dalekimi przerzutami uruchomić Witczak i Andrzejewską, lecz bez większego efektu. W 4 minucie gościnie miały rzut wolny. Witczak dośrodkowała w pole karne, jednak tam umiejętnie w obronie zachowały się piłkarki Żebrowskiego. W rewanżu groźnie strzelała Gulec, ale Rydlewska sparowała piłkę na rzut rożny. Stały fragment wykonywała ponownie pomocniczka gospodyń, niemniej jednak źle dośrodkowała na głowę Gutowskiej.
To był jednak fragment, gdzie bardziej aktywne w ofensywie były podopieczne Karpiuka. Próbowały stosować wysoki pressing i odzyskać piłkę. Gdy jednak to zrobiły, to brakowało dokładności w podaniu. Rekord miał ponownie rzut rożny, jednak i tym razem piłka nie wpadła do siatki. W 21. minucie Gutowska miała znakomitą okazję do zdobycia gola, jednak przegrała pojedynek sam na sam z Rydlewską. Inna sprawa, że bramkarce pomogła obrończyni. Napastniczka Biało-zielonych upadła w polu karnym, jednak sędzia nie dopatrzyła się przewinienia! W rewanżu Korda próbowała obsłużyć swoje ofensywne koleżanki, tylko znowu brakowało dokładności. To był jednak fragment, gdzie bardziej aktywne w ofensywie były podopieczne Żebrowskiego. Próbowały Gutowska i Gulec z rzutu wolnego i Bednarek z dystansu. W tym czasie świetnie współpracowały Zgoda z Gutowską, czyli podopieczne Kasprowicza z kadry do lat 19. Pogoń ograniczyła się jedynie do obrony i ta nonszalancja gościń we własnym polu karnym zemściła się na nich kilka minut później. W 35. minucie padł bowiem pierwszy gol w tym meczu. Zgoda wyłuskała piłkę przy linii kończącej boisko i dośrodkowała do Gulec, która z pierwszej piłki kapitalnie uderzyła pod ladę! Rydlewska nie miała żadnych szans.  Ten fakt wyraźnie poniósł podopieczne Żebrowskiego. Raz po raz długimi przerzutami lub grą skrzydłem próbowały uruchomić Gutowską, jednak bez efektu bramkowego. W końcówce pierwszej połowy Rekordzistki miały jeszcze jeden rzut rożny. Gulec ponownie dośrodkowała w pole karne, jednak znowu jej koleżanki nie doszły do piłki. Ostatnia akcja tej części należała do podopiecznych Karpiniuka, ale podanie było zbyt mocne.

Druga połowa rozpoczęła się po myśli gospodyń. W 48. minucie Korda faulowała Gutowską w polu karnym, a jedenastkę pewnie zamieniła na gola Dominika Dereń. Gościnie chciały doprowadzić do zniwelowania strat, jednakże ich rzuty rożne były niedokładne. W 54. minucie próbowała strzelać Gomes, tym razem jednak piłka poszła obok lewego słupka. To był fragment lepszej gry Pogoni. Kamińska próbowała dośrodkować w pole karne, jednak Abe nie doszła do piłki. W rewanżu Gutowska wywalczyła rzut rożny, Gulec dośrodkowała po raz kolejny, jednak znowu Biało-zielone nie potrafiły tego wykorzystać. Minuty upływały, a obie strony skupiły się na grze w środku boiska aż do 67. minuty. Wówczas Kamińska dośrodkowała w pole karne tak dokładnie, że futbolówka wpadła Ptaszek przy prawym słupku do siatki.
Odpowiedź Rekordu była natychmiastowa. Zaledwie minutę później Gutowska otrzymała prostopadłe podanie w uliczkę i pokonała Rydlewską! Gospodynie dokonały podwójnej zmiany i to zdarzenie rozkojarzyło podopieczne Karpiuka. Zemściło się to na nich zaledwie minutę później. W 76. minucie Krysman dośrodkowała w pole karne, a tam Glinka głową pokonała Rydlewską. Od tej pory dobrze bawiły się już tylko gospodynie. W 82. minucie Dereń wyłuskała piłkę i wystawiła Dębińskiej jak na tacy, a ta bez problemów umieściła futbolówkę w bramce rywalek. Jeszcze rozmiary porażki mogła zmniejszyć Nina Abe, ale została zablokowana.  To był ostatni akord tego spotkania i Biało-zielone zasłużenie zainkasowały 3 punkty. W następnej kolejce zagrają w Olsztynie, natomiast Pogoń podejmie u siebie swoje imienniczki ze Szczecina.  

Orlen Ekstraliga – 19. kolejka
BKS Rekord Bielsko – Biała – Pogoń Dekpol Tczew  5:1 (1:0)
Gulec 35′, Dereń 48′ (rz k.), Gutowska 69′, Glinka 76′, Dębińska 82′ – Kamińska 68′

BKS Rekord Bielsko – Biała: Ptaszek – Glinka, Sowa, Janku, Bednarek (Sikora 61′), Dereń, Krysman, Jendrzejczyk (Niesłańczyk 75′), Gulec (Conceicao 72′), Zgoda (Dębińska 61′), Gutowska (Jaszek 75′)

Pogoń Dekpol Tczew: Rydlewska – McKye, Korda, Witczak, Kamińska, Drożak, Iriguchi, Jacobs , Wąsik (Abe 55′), Andrzejewska, Muniz Gomes

Orlen Ekstraliga kobiet 2025/2026

PozycjaKlubMeczeWRPB+B-RBPkt
12016226315+4850
22014335618+3845
32014244417+2744
41912344224+1839
5208573230+229
6208482831-328
7198293828+1026
8196582539-1423
92062122241-1920
102046102137-1618
112031162164-4310
121903161159-483
 
Kw.LM
 
Spadek
Reklama
Opublikowano: 03.05.26

Polecamy