
Pech Marcjanny Zawadzkiej
Nie miała szczęścia Marcjanna Zawadzka w dzisiejszym meczu Górnika Łęczna z AP LOTOS Gdańsk. 22-latka, która dopiero po raz czwarty wybiegła w tym sezonie w pierwszym składzie mistrzyń Polski na mecz ligowy, musiała opuścić plac gry już po niespełna kwadransie.
Piłkarka, która dołączyła latem do ekipy z Lubelszczyzny, przechodząc z AZS PWSZ Wałbrzych, w 12. minucie starcia z beniaminkiem Ekstraligi pechowo podczas walki o piłkę z Anną Kowalczyk uderzyła twarzą w głowę rywalki. Starcie to okazało się brzemienne w skutkach – jak czytamy w oficjalnym komunikacie mistrzyń Polski, okazało się, że Zawadzka ma złamany nos i czeka ją przerwa w grze.
Miejsce 22-latki na placu gry zajęła Klaudia Lefeld. Ostatecznie Górnik wygrał to spotkanie aż 7:0.
Nam udało się uchwycić na zdjęciach całe zdarzenie, pełną galerię z tego pojedynku znajdziecie TUTAJ.



Dla Marcjanny Zawadzkiej mecz z @aplg2010 skończył się już w 12. minucie, po zderzeniu z rywalką. Jak się okazało, podczas walki o piłkę Zoja złamała nos 😢. Wracaj do nas szybko, Walczaku! 💪💚🖤 pic.twitter.com/FDX94FSulC
— GKS Górnik Łęczna Kobiety (@GKS_Gornik) April 18, 2021
fot. Klaudia Golasz/KobiecyFutbol.pl
Polecamy
-
Newsy23.03.262 liga południowa: Pierwsza kolejka rundy wiosennej
Milena Romanowska
-
Anglia23.03.26WSL: Triumf Arsenalu w derbach stolicy, Chelsea gubi punkty z beniaminkiem ligi
Wiktoria Kornat
-
Newsy22.03.262 liga północna: Inauguracja rundy wiosennej
Milena Romanowska
-
Newsy22.03.26Orlen Ekstraliga: Piłkarki Śląska pokonują AP Gdańsk 3:2
Leszek_Z


