Polki o krok od awansu

Eliminacje mME: Biało-czerwone zgarniają 3 punkty.

Eliminacje mME: Podopieczne Kawalec zdobywają kolejny komplet punktów w grupie. Biało-czerwone coraz bliżej awansu!

Doceniacie naszą pracę? Postawcie nam kawę!
Postaw mi kawę na buycoffee.to 

Reklama

Biało-czerwone zrobiły kolejny krok w walce o bilety na czempionat Europy. Po zwycięstwie nad Słowaczkami tutaj, Polki pokonały gospodynie turnieju 4:1 i przed ostatnim meczem z Pomarańczowymi mają komplet punktów. Teraz czeka ich ostatni, aczkolwiek najtrudniejszy krok.

I połowa zaczęła się od wysokiego pressingu Biało-czerwonych. Polki szybko chciały odebrać piłkę i konstruować własne akcje. Brakowało jednak spokoju w rozegraniu. Podopieczne Pauliny Kawalec próbowały skrzydłami rozmontować obronę, ale gospodynie skutecznie blokowały. W rewanżu same próbowały szarżować na bramkę Buchty, jednak ich podania były niedokładne. W 15 minucie wykonywały rzut wolny, ale Howson uderzyła nad bramką. Potem nastąpił fragment przewagi Polek. Biało-czerwone nacisnęły mocniej, jednak nie umieściły piłki w siatce. Szczególnie aktywna była Burzan. W 30 minucie groźnie strzelała Grzechnik, ale bramkarka sparowała piłkę do boku. 

Biało-czerwonym brakowało cierpliwości w rozegraniu, oddawały strzały z nieprzygotowanej pozycji. W 38 minucie powinno być 1:0, ale Prochwicz przegrała walkę sam na sam z bramkarką rywalek. W 42 minucie Polki dopięły swego. To była sztandarowa akcja piłkarek Czarnych Sosnowiec. Kapitalną asystą prawie z połowy boiska popisała się Saja, a Burzan głową uprzedziła Lyons-Walker. 

Do przerwy wynik nie zmienił się.

Po wznowieniu gry, Biało-czerwone momentalnie zastosowały wysoki pressing. Dwa razy przechwyciły piłkę, jednak były nieskuteczne w polu karnym gospodyń turnieju. Walijki nie potrafiły sobie poradzić z taktyką podopiecznych Kawalec, a Biało-czerwone kontrolowały mecz. W 52 minucie rozegrały groźną kontrę, ale skończyło się jedynie rzutem rożnym. 

Potem nastąpił fragment takiej chaotycznej gry z jednej bądź drugiej strony. Oba zespoły notowały straty, aż przyszła 57 minuta. Polki wykonywały rzut wolny. Burzan uderzyła płaską piłkę wprost do siatki. To był kapitalny gol dwukrotnie testowanej przez Barcelonę piłkarki. W  64 minucie gospodynie strzeliły gola. Niefrasobliwość w obronie Polek wykorzystała Giddings i pokonała Buchtę. Nasze rywalki cieszyły się z gola kontaktowego jedynie dwie minuty. Polki ponownie ruszyły do ataku. Zakrzewska wyszła w uliczkę i pokonała bramkarkę Smoczyc. W 72 minucie było już w zasadzie po spotkaniu. Biało-czerwone znowu przechwyciły piłkę i tym razem do siatki trafiła Kulka. 

Od tego momentu gra nieco siadła i choć Polki atakowały, to jednak robiły to dość nieporadnie. Gospodynie turnieju raczej też nie miały pomysłu na ofensywę. W 89 minucie groźnie strzelała Griffiths, jednak obok bramki Buchty. W doliczonym czasie gry polki miały rzut wolny. Kapitalnie strzeliła Wiśniewska, ale futbolówka uderzyła w poprzeczkę! To mógł być kapitalny gol. 

Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie i Biało-czerwone mogły cieszyć się z kolejnych 3 punktów! Prowadzą w grupie, bo mecz Holenderek ze Słowaczkami został przełożony na inny termin. Jak podaje sztab naszych południowych sąsiadek, zespół uległ tajemniczej chorobie!

Eliminacje mME U17 2. kolejka  

Polska – Walia 4:1 (1:0)

Burzan 42′ 57′, Zakrzewska 66′, Kulka 73′ – Giddings 64′

Polska: Buchta – Saja, Prochwicz, Gałuszka, Zarzycka (Zakrzewska 63′), Burzan (Kwiatkowska 75′), Kulka, Januszyńska (Zając 46′), Wiśniewska (K), Wiśniewska (Zgrzeba 59′), Grzechnik (Cendrowska 46′)

Walia: Lyons Walker – Whiteway, Jones (Collins 46′), James (Roberts 88′), Stroud, Clark, Marsh, Howson (Giddings 62′), Bould, Yau (K) (Grunewald 81′), Ellis (Griffiths 62′)

Eliminacje mME U17

  • Drużyna
  • Mecze
  • B+/-
  • Punkty
Polska
2
7-1
6
Holandia
1
5:0
3
Słowacja
1
0:3
0
Walia
2
1: 9
0
Reklama
Opublikowano: 14.03.26

Polecamy