
Eliminacje MME U-17: Zwycięstwo Polek po trudnym boju
O godzinie 10:00 zaplanowano drugi mecz Polek w ramach kwalifikacji do Mistrzostw Europy do lat 17 – stu. Ich rywalkami były Węgierki. Obie reprezentacje podchodziły do pojedynku w odmiennych nastrojach po inauguracyjnej kolejce. Biało – Czerwone rozgromiły Turczynki 5:0, zaś ich piątkowe oponentki musiały uznać wyższość Szwajcarek (0:2).
Eliminacje MME U-17: Zwycięstwo Polek po trudnym boju
Zwycięstwo naszych reprezentantek przed tym spotkaniem upatrywano jako najbardziej prawdopodobny scenariusz. Wysokie rozmiary wygranej nad Turcją pokazały, że z naszymi podopiecznymi w eliminacjach nie ma żartów. Swoją motywację miały jednak także rywalki, chcące wrócić na właściwe tory, by nie wypisać się z walki o awans już na początkowym etapie. Przez niemal całą pierwszą połowę oglądaliśmy obraz gry, który śmiało można uznać za wysoce przewidywalny. Węgierki jedyne okazje tworzyły sobie po ewentualnych kontratakach, gdyż przez większość czasu to Polki utrzymywały się przy piłce. Choć przez dłuższy czas nie zanosiło się, jakoby w tejże połowie padły jakiekolwiek bramki, wtem ekspresowo dostaliśmy aż dwa trafienia.
W 38. minucie akcję bramkową dla Polek przeprowadziły Amelia Guzenda oraz kapitanka, Zofia Burzan. Ta pierwsza zanotowała asystę, a piłkarka Czarnych Antrans Sosnowiec dała swoim koleżankom upragnione prowadzenie. Radość ta trwała jednak nieprawdopodobnie krótko. Nasze piłkarki jeszcze nie zdołały ochłonąć po wyjściu na prowadzenie, a już mieliśmy 1:1. Niefrasobliwość bloku defensywnego wykorzystała Ramona Toth, która bezbłędnie obsłużyła grającą z „18” Bori Turi. Przy tym uderzeniu niewiele do powiedzenia miała Dominika Lemańczyk. Do przerwy mieliśmy bramkowy remis, który o wiele bardziej satysfakcjonował Węgierki. Biało – Czerwone miały jasny cel: zgarnąć pewną pulę i z jak najlepszej pozycji podejść do kluczowego pojedynku ze Szwajcarią.
Długo nie musieliśmy czekać na kolejnego gola. Minęło niespełna siedem minut od wznowienia gry, a ponownie na prowadzenie wyszły faworyzowane Polki. Tym razem Nikolett Krizsan pokonała Julia Sikora. Od tamtego momentu Węgierki nieco bardzie przycisnęły, bowiem remis był dla nich minimalnym celem do osiągnięcia z wyżej notowanymi rywalkami. Strona prowadząca natomiast grała swoje i starała się nie forsować sił, rozsądnie operując futbolówką, by dowieźć nawet w najniższym możliwym wymiarze korzystny rezultat do samego końca.
Ostatecznie wynik już nie uległ zmianie. Należy przyznać, że występ naszych kadrowiczek nie należał do najlepszych, jednak najważniejsze są wywalczone trzy punkty. Wobec tak grających rywalek, Węgierki mogą mieć swego rodzaju niedosyt, że nie udało im się wywalczyć nawet punktu, aczkolwiek patrząc po samym przebiegu gry, skromna wygrana reprezentacji Polski jest sprawiedliwy. Drugi mecz naszej grupy odbędzie się o godzinie 13:00. Faworytkami rzecz jasna są Szwajcarki, będące na ten moment naszymi bezpośrednimi rywalkami o wygraną w fazie grupowej. Z nimi Biało – Czerwone zagrają w poniedziałek o godzinie 13:00.
Eliminacje MME U-17, 2. kolejka
Polska – Węgry 2:1 (1:1)
38′ Burzan, 52′ Sikora – 39′ Turi
Składy:
Polska: Lemańczyk – Wojas, Sikora (76′ Skrok) , Świtała, Zając, Prochwicz, Burzan (46′ Kwiatkowska) , Świrska (87′ Sabuda) , Ostrowska, Klimczak (76′ Zgrzeba) , Guzenda (65′ Skrzypczak)
Węgry: Krizsan – Gagyor (82′ Perjesi) , Sagi (56′ Hanasz) , Vadasz, Mate (56′ Horvath) , Kovacs (76′ Alasz) , Polgar, Brekovszki, Turi, Toth, Szabo
Polecamy
-
Newsy02.04.26Obsada sędziowska 17. kolejki Orlen Ekstraligi (SEZON 2025/26)
Milena Romanowska
-
Liga Mistrzyń02.04.26Liga Mistrzyń: Dziewiąty półfinał w historii. Arsenal eliminuje Chelsea
Milena Romanowska
-
Newsy02.04.26Blisko sensacji. Lech U18 odpada po dogrywce
Milena Romanowska
-
Liga Mistrzyń01.04.26Liga Mistrzyń: Bayern w półfinale!
Milena Romanowska


