
Emilia Szymczak na wyspach. Liverpool nowym przystankiem
Emilia Szymczak w barwach czerwonych, czy poradzi sobie w drużynie Liverpool? Czy to będzie udany krok Reprezentantki Polski?
Doceniacie naszą pracę? Postawcie nam kawę!
Emilia Szymczak w czerwonych barwach klubu FC Liverpool!
Młoda dziewczyna z zachodniopomorskiego chce podbijać Europę.
Nieopodal Szczecina, a dokładniej 35 km na południe od niego znajduje się Goleniów. Jest to urokliwe małe miasteczko w którym mieszka niewiele ponad 20 tys ludzi i można zobaczyć w nim wiele ciekawych zabytków. Jest siedzibą klubu Ina Goleniów, których wychowankami byli między innymi Marek Chyła czy Radosław Wiśniewski! Także w tym mieście funkcjonuje Hanza Goleniów której wychowanką jest jeden z naszych największych talentów w kobiecym futbolu, czyli Emilia Szymczak.
To jest wprost zaskakujące, jak wiele możemy o tej niezwykle utalentowanej dziewczynie powiedzieć. Nie ma ona skończonych 20 lat, a już obszernie zaznaczyła swoją obecność w polskim i także europejskim futbolu. Z Hanzy przeniosła się do Żaków Szczecin i tam kontynuowała karierę. Jej dobre występy, nie uszły uwadze selekcjonerów i trenerów Górnika Łęczna. Przekonywała swoją grą w Ekstralidze i dlatego Marcin Kasprowicz powołał ją do kadry na ME U17!
Polki podczas mistrzostw rozgrywanych w Estonii nie wyszły co prawda z grupy, ale już wtedy została zapewne zauważona przez skautów! Szczególnie w meczu ze Szwedkami pewnie wygranym przez Biało-czerwone, była momentami nie do przejścia dla rywalek. To był dla niej indywidualnie dobry czas! Co więcej, na tym może to się nie zakończyć! Nie wykluczone jest to, że może zagrać podczas Mundialu U20 w Polsce, jeśli trener Kasprowicz wyśle do niej powołanie!
Jeśli mamy na myśli tę reprezentantkę Polski, to możemy powiedzieć o niej jedno. Od początku było jasne, że Emilia Szymczak będzie występować na wielu szczeblach reprezentacji i wyjątkowych klubach. W Polsce zaczęła poważną karierę już w 2001 roku w Górniku Łęczna! Grała na Lubelszczyźnie 2 lata i to były takie występy, że Katalończycy zaproponowali młodej skromnej dziewczynie z Goleniowa naukę w słynnej szkole La Masii! Można sobie tylko wyobrazić, co piłkarka wówczas myślała! Boże….to nie dzieje się naprawdę, ja w Barcelonie, a może mówiła sobie, że to jest sen, a ona się obudzi i tyle! Cokolwiek sobie wtedy nie pomyślała, fakt był oczywisty. Zobaczyliśmy Emilię w charakterystycznych dumnych granatowo-bordowych barwach i wkrótce też została zaproszona na ławkę u trenera Romeu. Co więcej, została zarejestrowana do gry w pierwszym zespole Blaugrany na nowy sezon! Tym większe było moje zdziwienie, że zamiast bić się o miejsce w składzie…postanowiła przenieść się na wyspy. Nie był on jednak podyktowany tym, że młoda Polka nie poradzi sobie w klubie, ale w Liverpooolu będzie miała częściej okazje do gry!
Liverpool chce zawojować ligę!
Trzeba powiedzieć, że w mieście Beatlesów bardzo lubią footballowe szczyty i wyżyny! Najchętniej zapełniliby półki Anfield pucharami od lewej do prawej i tylko wychwalać swoje zespoły pod niebiosa! Niestety football nie jest tak łaskawy nawet dla zasłużonych klubów. Trofea trzeba sobie wywalczyć samemu i co więcej, pokonać rywala, który dysponuje potworną siłą! To niestety spotkało żeński zespół w poprzednim sezonie.
Wiadomo, że LFC Ladies bardzo mocnym zespołem w Lidze nie jest, ale siódme miejsce na koniec poprzedniego sezonu poczytywane było raczej za porażkę. Co więcej, o rywalizacji z hegemonami jak ManC, Arsenal czy Chelsea nie było nawet mowy. Zespół brzydko mówiąc starzał się, a bramkarki „The Reds” wyciągały piłkę z własnej siatki aż 37 razy! Blok defensywny sterowany przez doświadczoną Niamh Fahey nie spisywał się zbyt dobrze, dlatego sprowadzono reprezentantkę Japonii Rezę Shimizu z Manchesteru City. Co więcej, jako nową pomocniczkę zakontraktowano jej koleżankę z reprezentacji Fukę Nagano i to ona najprawdopodobniej wraz z Emilią będzie odpowiadać za grę w drugiej linii. Wspierać mają je Cerri Holland czy Sam Kerr. Rywalizować z Emilią o miejsce w składzie zapewne będzie też Sophie Lungaard, jeśli wyleczy kontuzję kolana!
Te nazwiska zapewne mogą budzić grozę, ale nie sprowadzano by zapewne naszej reprezentantki z Barcelony tylko dlatego, żeby cały ten okres przesiedziała na ławce! Jest talentem niekwestionowanym, rokującym i to jest jej wielki atut!
Zobaczymy w takim razie, na co będzie stać ten zespół w przyszłym sezonie i jak spisze się w nim nasza Emilia Szymczak. Apetyty są spore!
Emilia Szymczak w planie Garetha Taylora.
Już w poprzednim rozdziale niejako opisałem, co może czekać naszą reprezentantkę Polski. O jej przejściu do Liverpoolu pisaliśmy między innymi tutaj. Będzie musiała pokazać od razu na co ją stać! Jest jednak zawodniczką wszechstronną i dlatego otwiera to przed szkoleniowcem LFC nowe możliwości. Może np cofnąć ją do defensywy i ustawić jako środkową lub defensywną pomocniczkę. Bez problemu radziła sobie podczas Euro 2025 z Janogy i chociaż Polki przegrały wyraźnie ten mecz, Szwedka nie potrafiła przejść rosłej reprezentantki kadry Niny Patalon.
Te fakty świadczą o jednym. Polka może więc sprawdzić się w systemie 4-5-1, 4-4-2, 4-3-3, 4-2-3-1 czy nawet 3-5-2!

Oczywiście to jest tylko jeden z wariantów. Jak wspomniałem wyżej, może też grać w defensywie w parze z Evans czy Bonner. Podczas Euro 2025 Nina Patalon ustawiała ją po lewej stronie na środku defensywy w parze z Pauliną Dudek czy Oliwią Woś! Nie wykluczone więc jest to, że może zagrać również w Anglii na tej pozycji. Moim zdaniem jednak trener Taylor będzie preferował ustawienie 1-4-2-3-1
Emilia Szymczak przed wielką szansą.
Polka bardzo dobrze pokazała się już w meczach Reprezentacji i w drużynie Barcelony B! Przebojem wywalczyła sobie tam miejsce i ufamy w to, że również w Liverpoolu pokaże się z jak najlepszej strony. Stawka jest wysoka, bo Women Superleague jest oknem na Świat. Jeśli Emilia Szymczak wykorzysta swoją szansę, wszystkie ścieżki kariery dla niej będą otwarte. Może wrócić do Barcelony z nadzieją na grę w podstawowym składzie lub pozostaniu w Anglii! Może też być zatrudniona przez kluby Bundesligi! To wówczas będzie świetną wiadomością również dla Niny Patalon, bo będzie mogła na młodą reprezentantkę liczyć w spotkaniach LN i eliminacjach MŚ!
To wszystko w zasadzie zależy tylko od niej. Myślę, że zdaje sobie sprawę z tego, czego oczekuje od niej szkoleniowiec i jaki będzie miał na nią plan. Musi zapracować na zaufanie i przede wszystkim trykot, który tak bardzo z dumą prezentowała. Jak napisałem wyżej, jest bardzo dużym talentem i bez wątpienia jednym z największych w naszym futbolu. Jeśli będzie grać regularnie przeciwko takim gwiazdom jak Kaneryd, Baltimore lub Shaw, to zyska bardzo dużo doświadczenia, co tu ukrywać z korzyścią dla Reprezentacji! My z kolei będziemy jej kibicować i trzymać za nią kciuki.
Polecamy
-
Newsy27.03.26Obsada sędziowska 13. kolejki drugiej ligi (grupy północnej)
Milena Romanowska
-
Newsy27.03.26Obsada sędziowska 16. kolejki Orlen Ekstraligi (SEZON 2025/26)
Milena Romanowska
-
Newsy27.03.26Powołania na turniej eliminacyjny do mistrzostw Europy kobiet do lat 19
Mariusz Cichowski
-
CLJ27.03.26CLJ U-18: Zwycięstwa faworytów, LFA Szczecin z kolejną porażką
Mariusz Cichowski


