
Liga F: Polki strzelają na koniec sezonu!
W niedzielę zakończyliśmy zmagania w ramach ligi hiszpańskiej kobiet.
Liga F: Polki strzelają na koniec sezonu!
Ostatnia kolejka obfitowała w naprawdę sporą ilość bramek. Najmniej w pojedynczym spotkaniu padło w meczu Granady z Levante. Choć na papierze to gospodynie wyrastały na wyraźne faworytki, jedyne tego dnia trafienie padło łupem przyjezdnych. Dla drużyny, która jeszcze nie tak dawno tkwiła w strefie spadkowej, gola na wagę wygranej zdobyła w doliczonym czasie gry Paula Fernandez. Pomimo serii trzech porażek z rzędu, Granada utrzymała wysokie, piąte miejsce na koniec sezonu. Levante zajęło dwunastą lokatę.
Granada CF – Levante UD 0:1 (0:0)
Fernandez 90 + 2′
O dziwo po raz kolejny punkty zgubił Real Madryt. Wicemistrzynie kraju wprawdzie udanie prowadziły mecz przez ponad godzinę gry. Po dwóch trafieniach Alby Redondo przyjezdne prowadziły i wydawało się, że utrzymają przewagę, zwłaszcza, że naprzeciwko nich stały spadkowiczki z Valencii. Te jednak nie złożyły broni i walczyły o swoje do samego końca. Najpierw w 67. minucie wiarę dał im samobój młodziutkiej bramkarki, Lai Lopez, a w 89. minucie punkt pozwoliło im obronić trafienie Anity. To rzecz jasna nie zmieniło sytuacji obu ekip w tabeli. Real do dłuższego czasu miał zapewnione minimum drugie miejsce, zaś gospodynie żegnają się z Ligą F z ostatniej lokaty.
Valencia CF – Real Madryt 2:2 (0:1)
Lopez 67′ (sam.) , Anita 89′ – Redondo 6′ , 49′
Znacznie lepiej poradziło sobie stołeczne Atletico, które mierzyło się z Levante Badalona. Wprawdzie nic nie zapowiadało pogromu na taką skalę, jaką finalnie ujrzeliśmy, ale przewaga gospodyń nie podlegała żadnej dyskusji. W pierwszej połowie prowadzenie dla miejscowych dała Tatiana Pinto. Portugalka po zmianie stron skompletowała dublet, praktycznie przesądzając już o losach rywalizacji. Najbardziej szalona w wykonaniu Atletico była jednak końcówka, kiedy to pomiędzy 82. a 86. minutą udało się zmienić rezultat na 5:0. Bramki zdobywały odpowiednio Luany, Synne Jensen oraz Gabriela Garcia. Rzecz jasna Rojiblancas uzupełniają ligowe podium, zaś gościnie ostatecznie kończą sezon na trzynastym miejscu.
Atletico Madryt – Levante Badalona 5:0 (1:0)
Pinto 16′ , 53′ , Luany 82′ , Jensen 84′ , Garcia 86′
O wiele bardziej wyrównany pojedynek rozegrał się pomiędzy ostatnią z drużyn ze stolicy a beniaminkiem z La Coruni. Mecz ten miał niemal wszystko, by móc nazwać go kompletnym. Po pierwszej połowie nic nie wskazywało na to, że w drugiej części będziemy oglądać tak emocjonalny rollercoaster, gdyż miejscowe pewnie prowadziły 2:0 po trafieniach Mandozy oraz Nautnes. Po 70. minutach rezultat ten dalej utrzymywał się na tablicy wyników i wtedy dopiero rozpoczęło się istne szaleństwo. Deportivo zdołało dopełnić comeback i na osiem minut przed końcem podstawowego czasu gry to przyjezdne miały przewagę. W ostatnich minutach do głosu ponownie doszła jednak Nautnes. 26 – letnia Norweżka dwukrotnie wpisała się na listę strzelczyń i skompletowała hat-trick. Tym samym rzutem na taśmę madrycka drużyna obroniła pełną pulę. To pozwoliło jej awansować na dziesiątą pozycję w tabeli, zaś beniaminek pozostał na czternastej, ostatniej bezpiecznej lokacie.
Madrid CFF – Dpeortivo La Coruna 4:3 (2:0)
Mendoza 15′ , Nautnes 20′ , 86′ , 90′ – Rodriguez 71′ , Gutierrez 73′ , de Teresa 82′
Podwójny festiwal bramek oglądaliśmy w Katalonii. Espanyol urządził sobie trening strzelecki na Realu Betis, chociaż do przerwy jeszcze nic nie wskazywało na taką przepaść pomiędzy stronami. Do szatni gospodynie schodziły z korzystnym wynikiem 2:1 po golach Mbadi oraz Baudet, zaś dla ich rywalek trafiła Roberts. Konsekwentnie miejscowe budowały swoją przewagę po wznowieniu gry i kolejne trzy gole praktycznie zamknęły mecz. Choć w 74. minucie dla Betisu honorowo strzeliła jeszcze Cameron, ostatnie słowo w tym pojedynku należało do Espanyolu, a konkretniej do Angeles, która w 87. minucie ustaliła końcowy wynik na 6:2. Pokonany zespół oczywiście był już pewny spadku, natomiast zwyciężczynie zajęły jedenaste miejsce w tabeli.
RCD Espanyol – Real Betis 6:2 (2:1)
Mbadi 14′ , Baudet 29′ , Chamorro Gomez 47′ , Angeles 53′ , 87′ , Guerra 69′ – Roberts 18′ , 74′ Cameron
Strzelanie na rywalkach urządziła sobie także pewna mistrzostwa FC Barcelona z Ewą Pajor w wyjściowym składzie. Już w 2. minucie Athletic Bilbao ugodziła Aitana Bonmati. W pierwszej części gry oglądaliśmy jeszcze dwa trafienia i oba były autorstwa polskiej napastniczki, która na listę strzelczyń wpisała się w 21. , a także 37. minucie. Już wtedy było pewne, że nic nie zabierze mistrzyniom wygranej na koniec sezonu przed własną publicznością. W drugiej połowie kibice także obejrzeli trzy gole dla miejscowych. Dwa z nich padły łupem Claudii Piny, której przy golu na 5:0 asystowała Pajor. Rezultat ustaliła Esmee Brugts. Ewa Pajor tym samym przypieczętowała tytuł królowej strzelczyń, kampanię ligową kończąc z imponującym dorobkiem 25 bramek oraz 9 asyst. Rozgromiona ekipa z Bilbao już przed tym meczem była pewne czwartego miejsca na koniec rozgrywek.
FC Barcelona – Athletic Bilbao 6:0 (3:0)
Bonmati 2′ , Pajor 21′ , 37′ , Pina 74′ , 89′ , Brugts 90 + 1′
Swoje jedenaste trafienie w tym sezonie zapisała na koncie Natalia Padilla – Bidas. To realnie mógł być jej jedyny powód do radości po spotkaniu z Eibarem, któremu Sevilla nie potrafiła narzucić warunków gry. Przyjezdne wyglądały lepiej na murawie i już do przerwy prowadziły różnicą dwóch goli. Sytuacji gospodyń nie poprawiał fakt, że przez niespełna 50 minut musiały one grać w osłabieniu po czerwonej kartce dla Nazaret Martin. Tego dnia prawdziwy pokaz umiejętności dała Urugwajka, Esperanza Pizarro. Do dwóch bramek z pierwszej części gry dołożyła ona jeszcze asystę przy golu Patricii Ojedy. Na to potrafiła jakkolwiek odpowiedzieć jedynie Padilla, która uratowała honor swojego zespołu. Sevilla zakończyła sezon na dziewiątej lokacie, dając się rzutem na taśmę przeskoczyć w tabeli Eibarowi. Polska napastniczka z jedenastoma golami na przestrzeni całego sezonu zameldowała się na ósmym miejscu klasyfikacji strzelczyń Ligi F.
Sevilla FC – Eibar SD 1:3 (0:2)
Padilla – Bidas 83′ – Pizarro 14′ , 17′ , Ojeda 67′
Optymistycznym akcentem sezon zakończyła Aleksandra Zaremba oraz jej koleżanki z Costa Adeje Tenerife. Nie dały one praktycznie żadnych szans Realowi Sociedad, już w pierwszej połowie pokonując bezradną tego dnia Elene Lete aż czterokrotnie. Co może cieszyć polskich sympatyków futbolu, to właśnie Polka rozpoczęła strzelanie w tym meczu, już w 6. minucie wpisując się na listę strzelczyń. Ostatecznie spotkanie to zakończyło się wynikiem 4:1. Dzięki tej pokaźnych rozmiarów wygranej gospodyniom udało się przeskoczyć oponentki w ligowej tabeli, awansując na szóste miejsce. Aleksandra Zaremba sezon kończy z dorobkiem dwóch trafień i takiej samej liczby asyst.
Costa Adeje Tenerife – Real Sociedad 4:1 (4:0)
Zaremba 6′ , Ouzraoui Diki 8′ , Perez 19′ , 43′ – Pardo 50′
Liga F
| Pozycja | Klub | Mecze | W | R | P | B+ | B- | RB | Pkt |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | FC Barcelona | 30 | 28 | 0 | 2 | 128 | 16 | +112 | 84 |
| 2 | Real Madryt | 30 | 24 | 4 | 2 | 87 | 28 | +59 | 76 |
| 3 | Atletico Madryt | 30 | 16 | 10 | 4 | 49 | 23 | +26 | 58 |
| 4 | Athletic Bilbao | 30 | 16 | 3 | 11 | 40 | 32 | +8 | 51 |
| 5 | Granada CF | 30 | 14 | 3 | 13 | 42 | 45 | -3 | 45 |
| 6 | UD Tenerife | 30 | 11 | 9 | 10 | 40 | 36 | +4 | 42 |
| 7 | Real Sociedad | 30 | 12 | 5 | 13 | 40 | 45 | -5 | 41 |
| 8 | SD Eibar | 30 | 10 | 8 | 12 | 24 | 41 | -17 | 38 |
| 9 | Sevilla FC | 30 | 10 | 6 | 14 | 32 | 47 | -15 | 36 |
| 10 | Madrid CFF | 30 | 9 | 6 | 15 | 37 | 62 | -25 | 33 |
| 11 | RCD Espanyol | 30 | 7 | 11 | 12 | 29 | 50 | -21 | 32 |
| 12 | Levante UD | 30 | 8 | 7 | 15 | 30 | 45 | -15 | 31 |
| 13 | FC Levante Badalona | 30 | 6 | 10 | 14 | 24 | 45 | -21 | 28 |
| 14 | Deportivo de La Coruña | 30 | 6 | 9 | 15 | 27 | 48 | -21 | 27 |
| 15 | Valencia CF | 30 | 5 | 8 | 17 | 24 | 47 | -23 | 23 |
| 16 | Betis | 30 | 6 | 5 | 19 | 24 | 67 | -43 | 23 |
Polecamy
-
Inne07.04.26Gabriela Grzywińska z kolejnym golem w barwach Spartaka Moskwa
Mariusz Cichowski
-
Newsy06.04.26Orlen Ekstraliga: Daria Długokęcka zostaje w Rekordzie!
Leszek_Z
-
Newsy04.04.26Nikola Dębińska zostaje w Rekordzie Bielsko – Biała
Milena Romanowska
-
Newsy04.04.26Orlen Ekstraliga: Wysokie zwycięstwo Śląska
Milena Romanowska


















