Liga F: Skromne zwycięstwo FC Barcelony

W czwartek rozegrano zaległy mecz 27. kolejki Ligi F. W nim Levante Badalona podejmowało u siebie FC Barcelonę.

Reklama

Liga F: Skromne zwycięstwo FC Barcelony

Kibice, którzy zawiesili swoje oko na tymże pojedynku, na ewentualne trafienia w wykonaniu liderki klasyfikacji strzelczyń ligi, Ewy Pajor, musieli poczekać. Polka bowiem mecz rozpoczęła na ławce rezerwowych, tym razem ustępując miejsca Salmie Paralluelo. Od samego początku inicjatywę przejęły gościnie, które nie odpuszczały w walce o pierwsze trafienie w tym spotkaniu. Swoją aktywność potwierdzała wspomniana już napastniczka, której próby jednak spalały na panewce. Jej koleżanki także nie potrafiły znaleźć drogi do bramki, strzeżonej przez Marię Valenzuelę. 22 – latka miała sporo szczęścia, gdyż jej przeciwniczki tego dnia miały wyraźnie rozregulowane celowniki. Miejscowym pozostawało jedynie bronić bezbramkowego remisu, gdyż same nie potrafiły wyprowadzić żadnego składnego ataku. Przez pierwszą połowę Levante nie oddało ani jednego strzału, zaś FC Barcelona podjęła dwanaście takich prób, z czego raptem dwie zmierzały w światło bramki. Wynik 0:0 utrzymał się do przerwy, ale wszystko wskazywało na to, że prędzej czy później faworytki dopną swego.

Druga połowa przez pierwsze kilkanaście minut wyglądała tak samo jak pierwsza. Wciąż natomiast dominacja w posiadaniu piłki przez przyjezdne nie przekładała się na wynik. Konieczne były zatem roszady w składzie, przez co w 57. minucie na murawie jako jedna z trzech rezerwowych zameldowała się Ewa Pajor. Polka jednak nie miała wpływu na bramkę, która padła raptem trzy minuty po jej wejściu. Po rzucie rożnym piłkę zgrywała głową Patri Guijarro, a uderzeniem z kilku metrów popisała się Marta Torrejon. Nasza napastniczka była o krok od zdobycia dwudziestego gola w tym sezonie, jednak jej strzał głową po dośrodkowaniu Alexii Putellas jedynie odbił się od słupka bramki i powrócił na pole gry. Niedługo później sama kapitan spróbowała szczęścia, lecz jej uderzenie na rzut rożny sparowała Valenzuela. Co się odwlecze, to nie uciecze. W końcowych minutach gościnie otrzymały rzut karny, podyktowany za zagranie piłki ręką w polu karnym przez Cristinę Cubedo. Do piłki podeszła Putellas i ustaliła wynik mecze na 2:0, co było i tak najniższym wymiarem kary dla Levante Badalona, które wciąż znajduje się niebezpiecznie blisko strefy spadkowej.

Levante Badalona – FC Barcelona 0:2 (0:0)
Torrejon 60′ , Putellas 88′

Liga F

PozycjaKlubMeczeWRPB+B-RBPkt
130280212816+11284
23024428728+5976
330161044923+2658
430163114032+851
530143134245-345
630119104036+442
730125134045-541
830108122441-1738
930106143247-1536
103096153762-2533
1130711122950-2132
123087153045-1531
1330610142445-2128
143069152748-2127
153058172447-2323
163065192467-4323
 
Spadek
Reklama
Opublikowano: 01.05.25

Polecamy