Pech Marcjanny Zawadzkiej

Reklama

Nie miała szczęścia Marcjanna Zawadzka w dzisiejszym meczu Górnika Łęczna z AP LOTOS Gdańsk. 22-latka, która dopiero po raz czwarty wybiegła w tym sezonie w pierwszym składzie mistrzyń Polski na mecz ligowy, musiała opuścić plac gry już po niespełna kwadransie.

Piłkarka, która dołączyła latem do ekipy z Lubelszczyzny, przechodząc z AZS PWSZ Wałbrzych, w 12. minucie starcia z beniaminkiem Ekstraligi pechowo podczas walki o piłkę z Anną Kowalczyk uderzyła twarzą w głowę rywalki. Starcie to okazało się brzemienne w skutkach – jak czytamy w oficjalnym komunikacie mistrzyń Polski, okazało się, że Zawadzka ma złamany nos i czeka ją przerwa w grze.

Miejsce 22-latki na placu gry zajęła Klaudia Lefeld. Ostatecznie Górnik wygrał to spotkanie aż 7:0.

Nam udało się uchwycić na zdjęciach całe zdarzenie, pełną galerię z tego pojedynku znajdziecie TUTAJ.

fot. Klaudia Golasz/KobiecyFutbol.pl

Reklama
Opublikowano: 18.04.21

Polecamy