Kobiecy Futbol
Image default
News. Newsy Reprezentacja Reprezentacja A

EL. MŚ.: Remis z faworytem. Polki wciąż niepokonane

Dzisiejsze spotkanie na stadionie Widzewa w Łodzi okrzyknięto najważniejszym meczem kadry w tym roku. Po remisie z Belgijkami i wygraną nad Armenią wielu kibiców spodziewało się wiele dobrego po tej kadrze. Na trybunie gorącą dopingowała i mobilizowała swoje koleżanki kontuzjowana aktualnie bramkarka VfL Wolfsburg, Katarzyna Kiedrzynek.

Pierwsze minuty pod lekkie dyktando Polek. Najpierw lewą stroną próbowała się urwać Martyna Wiankowska, lecz rywalki zażegnały niebezpieczeństwo. W 9 minucie dośrodkowuje Adriana Achcińska, ale strzał głową Małgorzaty Mesjasz minimalnie nad poprzeczką Cecilie Fiskerstrand. W odpowiedzi Caroline Graham Hansen urywa się obrończyniom, ale bez zagrożenia dla bramki Klabis. Minutę później świetny strzał Guro Reiten, ale na wyżyny wspina się Klabis i broni niebezpieczny strzał w ekwilibrystyczny sposób. W 23 minucie ponownie Reiten urywa się polskiej obronie, lecz jej silny strzał bez problemu zatrzymuje Klabis. W 23 minucie na boisku pojawia się Dominika Grabowska, która zmienia Adrianę Achcińską. Po jednym ze starć z rywalkami “Achcik” potrzebowała pomocy fizjoterapeutów. Niestety uraz wykluczył ją z kontynuowania gry przeciwko Norwegii. W 28 minucie świetnie urywa się Hansen i wychodzi na sam na sam z Klabis, lecz bramkarka krakowskiego UJ po raz kolejny wychodzi z tego starcia zwycięsko. W 31 minucie Natalia Padilla – Bidas wychodzi z kontrą, świetnie znajduje podaniem Zofię Buszewską która wpada w pole karne. Norweska defensywa próbuje wyłuskać piłkę, lecz tak niefortunnie że futbolówka trafia pod nogi Weroniki Zawistowskiej. Napastniczka Koeln oddaje mocny strzał, lecz jest zablokowany. Chwilę później Zawistowska wystawia piłkę Wiankowskiej, która jest sam na sam z Fiskerstrand, lecz pomocniczka Czarnych uderza minimalnie nad poprzeczką. Więcej się w pierwszych 45 minutach nie wydarzyło i pani Jana Adamkova zaprosiła oba zespoły na przerwę.

Drugą połowę lepiej otwierają Norweżki. Lisa – Marie Utland urywa się naszej obronie, lecz jej mocny strzał poszybował mocno nad bramką Klabis. W 58 minucie spory kocioł w polu karnym Klabis, Paulina Dudek wybija piłkę przed pole karne, to futbolówki doskakuje Frida Maanus i oddaje mocny, ale niecelny strzał. Po 20 minutach drugiej połowy Polki w końcu się trząsnęły czego efektem rzut rożny. Dośrodkowywała Dominika Grabowska, lecz strzał Buszewskiej miną w bezpiecznej odległości norweską bramkę. W 71 minucie świetna kombinacyjna akcja Padilli – Bidas z Grabowską, lecz strzał tej drugiej o centymetry mija bramkę Fiskerstrand. W 78 kolejna składna i ładna akcja Polek. Flanką podłącza się Dudek i wrzuca w pole karne, strzał Zawistowskiej niecelny a piłka wybita przez Norweżki spada pod nogi Gabrieli Grzywińskiej, która uderza z pierwszej piłki, lecz bramkarka przyjezdnych nie ma kłopotów z obroną. Trzydzieści sekund później urywa się Kinga Kozak i strzałem po ziemi próbuje zaskoczyć Fiskerstrand. Niestety bez rezultatu. W doliczonym czasie gry kibicom zebranym na stadionie Widzewa stanęło na moment serce bo wprowadzona Vilde Boe Risa miała szansę strzelić, lecz jej strzał o milimetry minął polską bramkę. Sędzia Jana Adamkova po tym strzale zakończyła to spotkanie a Polki cieszą się z cennego punktu z silnym rywalem.

Eliminacje mistrzostw świata
Polska – Norwegia 0:0 (0:0)`

Kartki: Karczewska Ż. K. – Maanum Ż. K.

Polska: Klabis – Wiankowska (84` Karczewska), Grzywińska, Dudek, Matysik, Mesjasz, Zawistowska, Buszewska, Kaletka (69` Kozak), Padilla – Bidas, Achcińska (23` Grabowska)

Norwegia: Fiskerstrand – Thorisdottir, Blasktad (90` Boe Risa), Hansen, Syrstad Engen, Graham Hansen, Utland (78` Saevik), Bergsvand, Eikeland (55` Treland), Reiten, Maanum

Sędzia Główna: Jana Adamkova (CZE)
Sędzie Asystentki: Lucie Ratajova, Tereza Hessova (CZE)

Foto: Anita Buchta/KobiecyFutbol.pl

 

Może Cię również zainteresować

Typuj i wygrywaj! Zapraszamy do zabawy

Sebastian Godyla

Ekstraliga Futsalu. Podsumowanie 3.kolejki

Klaudia

Oficjalnie: Kolejna zawodniczka wzmacnia atak Mitechu Żywiec

Mariusz

Skomentuj