fot. Pogoń Szczecin

Orlen Ekstraliga: Stomilanki wciąż czekają na pierwsze punkty

W spotkaniu 4. kolejki Orlen Ekstraligi Energa Stomilanki Olsztyn podejmowała na własnym terenie zawodniczki Pogoni Szczecin. Po zeszłotygodniowym całkiem dobrym występie zespołu Dariusza Maleszewskiego na tle będących na fali KKS Czarnych Antrans Sosnowiec, można było mieć nadzieję na sprawienie dzisiaj niespodzianki z faworytkami ze Szczecina.

Reklama

Pojedynkowi rozgrywanemu w Olsztynie bacznie przyglądała się selekcjonerka reprezentacji Polski, Nina Patalon. Pomiędzy 4. a 5. minutą gry Stomilanki dwukrotnie wykonywały rzut rożny, przy pierwszej próbie i dobrym dośrodkowaniu w pole bramkowe interweniowała Radkiewicz, piąstkując piłkę za linię końcową. Druga próba to kolejne piąstkowanie golkiperki Pogoni i okazja do bardzo dobrego strzału dla gospodyń, w dogodnej sytuacji piłka została przeniesiona jednak nad poprzeczką. W 7. minucie bardzo dobre prostopadłe podanie wprowadziło w pole karne Giętkowską, która wycofała piłkę przed szesnastkę do Legowski. Jej uderzenie z pierwszej piłki poszybowało jednak wysoko nad bramką strzeżoną przez Barszcz. W 12. minucie zbyt głęboko z rzutu wolnego dośrodkowywała Radochońska, piłka powędrowała wprost w ręce Barszcz. W 16. minucie gry bardzo dobrą akcję na lewym skrzydle przeprowadziła Pogoń. Akcja została zakończona silnym, celnym uderzeniem Suzuki, strzał skierowany był jednak wprost w bramkarkę Stomilanek. W 21. minucie spotkania na prowadzenie wyszły zawodniczki Pogoni Szczecin. Bardzo dobrze na lewym skrzydle uruchomiona została Choi, miała dużo czasu na precyzyjne dośrodkowanie. Idealnie dograła piłkę na dalszy słupek do wbiegającej Giętkowskiej, która z kolei precyzyjnym strzałem wewnętrzną częścią stopy umieściła piłkę w siatce. Dwie minuty później gościnie wyszły na dwubramkowe prowadzenie. Dośrodkowanie z prawego skrzydła wywołało spore zamieszanie w polu karnym, Barszcz zderzyła się z jedną z zawodniczek Pogoni, odbita piłka trafiła wprost pod nogi Choi, która do asysty dołożyła trafienie. Sędzia Ewa Augustyn nie zdecydowała się na użycie gwizdka w tej sytuacji, a z pewnością nie pomyliłaby się przyznając rzut wolny Stomilankom za faul na bramkarce. W 27. minucie spotkania po raz kolejny świetnym podaniem na czystą pozycję strzelecką wyprowadzona została zawodniczka z Korei Południowej, Choi zabrakło jednak zdecydowania w kluczowym momencie i akcja nie została zakończona strzałem. Minutę później dobrą akcję przeprowadziła Radochońska, po przechwycie piłki w środku pola zagrała do Giętkowskiej, której uderzenie zostało wyblokowane i przyniosło rzut rożny. W 34. minucie niewiele zabrakło, aby Okoniewska sięgnęła piłki dośrodkowanej na dalszy słupek, zabrakło kilku centymetrów. W 37. minucie bliska podwyższenia prowadzenia była Pogoń, piłkę zmierzającą do siatki z linii bramkowej wybiła Taranowska, Choi była o włos od ustrzelenia dubletu. Chwilę później po dobrym podaniu od Świrskiej w dogodnej pozycji strzeleckiej znalazła się Giętkowska, jej uderzenia lewą nogą było jednak nieprecyzyjne. W 40. minucie Piotr Łęczyński został zmuszony do dokonania zmiany, kontuzjowaną Świrską zastąpiła Poļuhoviča, dla zawodniczki wypożyczonej ze Sparty Praga był to debiut w Pogoni. W 42. minucie, po długiej przerwie, w polu karnym rywalek zagościły olsztynianki. Dośrodkowanie było jednak zbyt wysokie. W pierwszej minucie doliczonego czasu gry dobre podanie otrzymała Arthur, zabrakło jednak dobrego przyjęcia piłki, aby wypracować sobie pozycję strzelecką. Akcja przyniosła rzut rożny, niezłe dośrodkowanie zakończyło się niecelnym uderzeniem głowa. Po pierwszej części gry na zasłużonym, dwubramkowym prowadzeniu szczecińska Pogoń.

 Wraz z rozpoczęciem drugiej części spotkania trener Dariusz Maleszewski do gry wprowadził trzy nowe zawodniczki: Sokołowską, Liberę i Milewską, które zastąpiły Kędzię, Duchnowską i Turowską. W 49. minucie przed szansą na zdobycie bramki kontaktowej stanęła Energa Stomilanki Olsztyn, a ściśle rzecz biorąc Roy, która oddała silne uderzenie, będąc w pełnym biegu. Z pewnymi trudnościami z uderzeniem poradziła sobie jednak Radkiewicz. W 52. minucie bardzo pomysłowo rzut wolny rozegrała Radochońska, precyzyjna podcinka posłana w pole karne była minimalnie zbyt wysoka, sprawiła jednak spore kłopoty interweniującej nogami Barszcz. Gospodynie odpowiedziały błyskawiczną akcją na prawym skrzydle, dynamicznie w pole karne wbiegła Arthur, zostawiając za plecami Szymaszek. Kapitanka Pogoni spowodowała upadek zawodniczki z Olsztyna, będącej w dogodnej sytuacji strzeleckiej. Sędzia Ewa Augustyn bez wahania wskazała na jedenasty metr. Pewnym uderzeniem przy prawym słupku rzut karny na bramkę kontaktową zamieniła Abigail Roy, co zwiastowało niemałe emocje w dalszej części spotkania. W 64. minucie w bardzo dobrej sytuacji strzeleckiej znalazła się Arthur! Dośrodkowanie z lewego skrzydła przecięło całe pole karne, dobrze piłkę przyjęła Arthur, złamała akcję do środka i uderzyła na bramkę, bardzo dobrze interweniowała jednak Radkiewicz. W 66. minucie ponownie na dwubramkowym prowadzeniu była Pogoń Szczecin. Po dobrym wejściu w pole karne Giętkowskiej i dośrodkowaniu niefortunnie interweniowała Alicja Barszcz, która nabiła piłką Sokołowską, futbolówką wtoczyła się do bramki, przynosząc gola samobójczego. Kilkadziesiąt sekund później bliska drugiego trafienia w dzisiejszym spotkaniu była Zofia Giętkowska, jej silne uderzenie zatrzymało się jednak na słupku. W 73. minucie okazję na niebezpieczne dogranie piłki do partnerki w polu karnym miała Kałużna, zbyt głębokie zagranie padło jednak łupem Radkiewicz. W 77. minucie meczu Poļuhoviča była niesamowicie blisko zdobycia premierowego trafienia w Orlen Ekstralidze już w debiutanckim występie! Po dobrym zagraniu za linię obrony Stomilanek zdołała minąć Alicję Barszcz, z ostrego kąta uderzała w kierunku pustej bramki, na linii rewelacyjnie interweniowała jednak Libera, zapobiegając utracie kolejnego gola przez swój zespół. W 89. minucie dynamiczna akcja Arthur przyniosła rzut rożny. W pierwszej minucie doliczonego czasu gry dwie fenomenalne interwencje Alicji Barszcz zapobiegły podwyższeniu prowadzenia przez Pogoń. W ostatnich sekundach przed dobrą okazją stanęła Zgrzeba, w decydującym momenciu poślizgnęła się, skutecznie interweniowała Barszcz. Po czterech minutach dodatkowego czasu gry sędzia Ewa Augustyn zagwizdała po raz ostatni, z trzema punktami do Szczecina wraca Pogoń. Stomilanki bez zdobyczy punktowej, ale po raz pierwszy bez czerwonej kartki.

Pogoń Szczecin wciąż pozostaje niepokonana w sezonie 2025/2026 Orlen Ekstraligi, z dziesięcioma punktami na koncie i dwoma oczkami straty do liderek z Sosnowca. Zespół trenera Dariusza Maleszewskiego na pierwszy punkty w bieżącym sezonie wciąż pozostaje bez zdobyczy punktowej. Obserwującej dzisiejsze spotkanie selekcjonerce kadry narodowej Ninie Patalon z pewnością w oko mogły wpaść dwie piłkarki Pogoni Szczecin: Zofia Giętkowska i Zuzanna Radochońska i golkiperka Stomilanek – Alicja Barszcz, która pomimo trzech straconych przez jej zespół bramek, w wielu sytuacjach pokazała się z bardzo dobrej strony.

W następnej kolejce Energa Stomilanki Olsztyn zagra na wyjeździe z GKS Górnikiem Łęczna (13 września, godzina 13:00), zaś Pogoń Szczecin podejmie u siebie KS Uniwersytet Jagielloński (13 września, godzina 12:00).

Orlen Ekstraliga – 4. kolejka
Energa Stomilanki Olsztyn – Pogoń Szczecin 1:3 (0:2)
Roy 52′ (k) – Giętkowska 21′, Choi 23′, Sokołowska 66′ (s)

Żółte kartki: Roy, Kulig, Misztal – Legowski, Choi, Szymaszek

Stomilanki: Barszcz – Kulig, Duchnowska (46′ Sokołowska), Kałużna (C), Arthur, Misztal, Turowska (46′ Libera), Garbowska, Kędzia (46′ Milewska), Roy (79′ Fidurska), Taranowska

Trener: Dariusz Maleszewski

Pogoń: Radkiewicz – Szymaszek (C), Brzozowska, Dyguś, Radochońska (71′ Dębowska), Legowski, Świrska (40′ Poļuhoviča), Suzuka, Choi (71′ Łaniewska), Giętkowska (90′ Zając), Okoniewska (90′ Zgrzeba)

Trener: Piotr Łęczyński

Sędzia główna: Ewa Augustyn
Sędzie asystentki: Julia Bukarowicz, Marta Stasiulewicz
Sędzia techniczna:
Martyna Krygier

Orlen Ekstraliga kobiet 2025/2026

PozycjaKlubMeczeWRPB+B-RBPkt
12218226818+5056
22216336018+4251
32215345126+2548
42215254920+2947
5228593535029
62284102934-528
72282123933+626
82275102946-1626
92266102637-1124
102272132445-2223
112241192170-4711
122223191367-517
 
Kw.LM
 
Spadek
Reklama
Opublikowano: 31.08.25

Polecamy