Julia Basta: Lecimy po medal (WYWIAD)

Po meczu futsalowego Superpucharu miałam okazję porozmawiać z Julią Bastą. W wywiadzie dla naszego serwisu nowa zawodniczka mistrzyń Polski opowiedziała o pierwszym meczu o stawkę w barwach Świtu oraz o nadchodzącym dwumeczu reprezentacji Polski.

Reklama

Milena Romanowska (Kobiecyfutbol.pl): Na początek zapytam jakie to uczucie zagrać przeciwko swoim niedawnym koleżankom w pierwszym meczu o stawkę w nowym zespole?

Julia Basta (Nowy Świt Górzno): Bardzo ciężkie, bo byłam w tej drużynie (w Słomniczance – przyp. red.) bardzo długo, bo dziewięć lat. Ale tak się życie toczy, że wybrałam taką, a nie inną drogę. Cieszę się jednak, że zdobyłam ze Świtem coś, czego brakowało mi w kolekcji. Mam też nadzieję, że wywalczymy mistrzostwo Polski i Ligę Mistrzyń. Przede mną jeszcze sporo grania – w tym Mistrzostwa Świata.

MR: Po bramce Słomniczanki spodziewała się Pani, że losy meczu mogą potoczyć się różnie, czy raczej miałyście kontrolę nad przebiegiem spotkania?

JB: Raczej była to kontrola, bo przygotowywałyśmy się bardzo długo na ten mecz. Dalej się przygotowujemy, bo za miesiąc startuje liga. Miałyśmy raczej wszystko pod kontrolą i starałyśmy się, żeby strzelić jak najwięcej goli i jak najmniej stracić.

MR: Dwa tygodnie temu odbyło się zgrupowanie reprezentacji Polski w Pruszkowie, a za niespełna dwa tygodnie kolejne. Jak podsumowałaby Pani w kilku słowach te kilka dni treningów?

JB: Ciężka praca – to są dwa słowa, które najlepiej opisują to wszystko.

MR: Jaka panuje atmosfera w zespole przed tym niewątpliwie historycznym wydarzeniem, jakim są Mistrzostwa Świata?

JB: Mamy bardzo dobre relacje. Wszystkie staramy się być w stałym kontakcie, także poza kadrą, bo wiadomo, że zgrupowań nie mamy aż tak dużo. Miejmy nadzieję, że lecimy po medal.

MR: Już w tym roku Biało-Czerwone miały okazję mierzyć się z reprezentacją Portugalii. Czego spodziewacie się po tym towarzyskim dwumeczu?

JB: Myślę, że to będzie mecz walki. Na pewno nie odstąpimy nogi. Będziemy starały się wygrać, jak każdy mecz. Zapraszamy oczywiście wszystkich kibiców do Katowic i do Sosnowca – żeby trzymali kciuki i nas wspierali!

MR: I na koniec – czego można Pani życzyć na nadchodzący sezon?

JB: Zdrowia przede wszystkim. 

Reklama
Opublikowano: 29.08.25

Polecamy