
Kadra U17: Polki przegrały kolejny mecz w Austrii
Kadra U17 zagrała kolejny mecz sparingowy z drużyną gospodyń Austrią. To było niestety bardzo słabe spotkanie Biało-czerwonych
Doceniacie naszą pracę? Postawcie nam kawę!
Po porażce w niedzielę poniżej, dziś kadra U17 stała przed szansą zrewanżowania się za tamtą porażkę. Niestety jednak był to bardzo słaby mecz Biało-czerwonych.
Lepiej w ten mecz weszły gospodynie. Miały kilka rzutów rożnych, a Biało-czerwone nie mogły wyjść z własnego pola karnego. Dopiero w 6. minucie oddały pierwszy, dość anemiczny jednak strzał na bramkę gospodyń. Zresztą w pierwszych minutach było sporo niedokładności, a Polki miały problem z piłkami bezpośrednimi za plecy obrończyń. Były też trudne do zrozumienia straty w granicach własnego pola karnego. Polskie piłkarki grały po prostu źle. W zasadzie można było zastanawiać się, dlaczego jeszcze nie ma co najmniej trzech bramek dla naszych rywalek?
Potem to wyrównało się, ale kadra U17 miała problemy z wykończeniem akcji. Niestety w 37. minucie przegrywaliśmy. To była konsekwencja fatalnych błędów w obronie. Widać też było niestety przewagę Austriaczek w indywidualnym wyszkoleniu. Polki grały bojaźliwie, tymczasem u rywalek piłka krążyła od nogi do nogi.
Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem gospodyń, co mogło być zaskakujące z uwagi na mnogość ich sytuacji podbramkowych.
II połowa zaczęła się najgorzej, jak tylko można. Polki już w drugiej minucie straciły bramkę. Niestety błędy z pierwszej części, dały o sobie znać także i w tym przypadku. Polki wyglądały w tym meczu po prostu słabo. Kadra U17 nie grała pressingiem, bojaźliwie i momentami po prostu beznadziejnie. Niestety tylko jeden zespół chciał grać w tym meczu i to były nasze rywalki. One cieszyły się grą, u nas dominowała frustracja.
Minuty upływały, a akcje Austriaczek były płynniejsze. Grały z kontry, z klepki i z przekonaniem co do tego, co chcą zrobić. Co można było powiedzieć o Biało-czerwonych w tym czasie, że one tylko wykopywały piłkę spod nóg.
Z każdą upływającą minutą, niestety obraz gry Polek nie ulegał zmianie. Właściwie jedynie co wychodziło Biało-czerwonym w tym meczu, to gra w przestrzeni przed własną bramką, o ile rywalki nie zastosowały pressingu.
Pod koniec spotkania Polki miały kilka sytuacji, ale raziły nieporadnością. Można powiedzieć, że obok tego meczu przeszły niemal niezauważone.
Ostatecznie ten mecz skończył się wynikiem 2:0, ale tak naprawdę nasza kadra U17 może tylko dziękować rywalkom, że te były nieskuteczne pod jej polem karnym. Nie wiem, jaki plan miała na ten mecz Pani selekcjoner, ale mam nadzieję, że ta słabsza forma była tylko zasłoną dymną. Jeśli nie, to po prostu cienko widzę awans tej reprezentacji do turnieju finałowego ME.
Polki wystąpiły od początku w takim zestawieniu personalnym.
Mecz towarzyski
Austria – Polska 2:0 (1:0)
Polska (skład wyjściowy): Wiktoria Marzec – Klara Bajon, Michalina Polok, Amelia Polak, Annabel Hogan (K), Matylda Gruszczyńska, Mila Herok, Gabriela Grzelak, Antonina Prószyńska, Anna Nurkiewicz, Maja Grzechnik
Polecamy
-
Futsal07.10.26Polska – Belgia. Polki rozpoczynają walkę o EURO 2027
Mariusz Cichowski
-
Newsy06.10.262 liga południowa: Wisła wciąż niepokonana, siedem bramek w Pabianicach
Milena Romanowska
-
CLJ06.10.26CLJ U-16: Wyniki 6. kolejki w grupach A–D
Mariusz Cichowski
-
Newsy06.10.26Historyczny sukces Polek. Zagrają w finale mistrzostw Europy w blind footballu
Łukasz Szczukowski


