
Martyna Bartczak: Myślę, że będziemy czarnym koniem w tym sezonie (WYWIAD)
W 2. kolejce Orlen Ekstraligi Grot SMS Łódź zremisował u siebie z Górnikiem Łęczna 1:1. Sprawdźcie, co tuż po końcowym gwizdku powiedziała zawodniczka SMS-u, Martyna Bartczak.
Milena Romanowska (Kobiecyfutbol.pl): Na sam początek proszę o krótkie podsumowanie tego spotkania.
Martyna Bartczak (Grot SMS Łódź): Myślę, że byłyśmy dzisiaj bardzo cierpliwe. Całą drużyną broniłyśmy, chciałyśmy iść do przodu. Byłyśmy bardzo konsekwentne w tym meczu, wyciągnęłyśmy wnioski z poprzedniego, i to zaprocentowało. Widać to po wyniku. Myślę, żę nikt na nas nie stawiał, straciłyśmy bramkę tak naprawdę w końcówce meczu, więc jestem bardzo dumna.
MR: W następnym tygodniu udajecie się do Wrocławia, potem na kolejny wyjazd. (do Tczewa – przyp. red.) W przeszłości mecze ze Śląskiem nie zawsze układały się najlepiej dla SMS-u. Jakie wnioski wyciągacie na kolejne mecze?
MB: Myślę, że teraz jest całkowicie nowa drużyna i nie ma co patrzeć na poprzednie sezony, bo zarówno sztab, jak i zawodniczki się zmieniły.
MR: Na sam koniec pragnę zapytać o twoje indywidualne, jak i zespołowe cele na ten sezon.
MB: Zespołowe to na pewno utrzymanie się przede wszystkim. Myślę, że będziemy czarnym koniem w tym sezonie, i z najlepszymi przeciwnikami powalczymy o punkty.
Polecamy
-
Newsy08.02.26Kolejna mistrzyni Polski wystąpi w lubelskiej Unii
Strzyż
-
Newsy08.02.26
Kolejna mistrzyni Polski wystąpi w KKP Unii Lublin
Strzyż
-
Newsy07.02.26Grecka obrończyni wzmacnia mistrzynie Polski
Milena Romanowska
-
Newsy06.02.26Mistrzyni Polski zagra w pierwszoligowcu
Strzyż


