
Orlen 1. Liga: Bardzo efektowne zwycięstwo gościń!
Już w 1. kolejce sezonu 2024/2025 Orlen 1. Ligi spotykają się ze sobą dwaj ekstraligowi spadkowicze z poprzedniego sezonu, a więc KKPK Medyk Konin oraz KS Uniwersytet Jagielloński. Dla obu zespołów cel na ten sezon myślę, że jest podobny – zająć jak najwyższe miejsce w tabeli i postarać się o możliwie szybki powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej.
W początkowych kilku minutach przewaga optyczna była po stronie KS Uniwersytetu Jagiellońskiego, jednak w 10. minucie gry to KKPK Medyk Konin powinien wyjść na prowadzenie. Świetną okazję miała Stella Oshobukola, źle wprowadziła jednak piłkę w pole karne, utrudniając sobie oddanie skutecznego strzału na bramkę. W wyniku tego jej uderzenie zostało zablokowane i piłka opuściła boisko. Dwukrotnie z rzutu rożnego dośrodkowywała Mierzejewska, w obu przypadkach dogranie spowodowało niemałe kłopoty w polu karnym Jagiellonek, bez efektu bramkowego jednak. W 19. minucie gry rzut wolny wykonywały krakowianki, do futbolówki podeszła Julia Mordel. Pomimo znacznej odległości od bramki Mordel zdecydowała się na bezpośrednie uderzenie na bramką i zabrakło centymetrów, aby piłka zatrzepotała w siatce! Cudowne uderzenie Julii Mordel zatrzymało się na słupku. Trzy minuty później w ofensywnej akcji na lewym skrzydle błysnęła Pleban. Wbiegła w pole karne przed Mierzejewską, które podczas swojej interwencji spowodowała jej upadek i sędzia wskazała na „wapno”. Rzut karny pewnym strzałem na bramkę zamieniła kapitanka zespołu z Krakowa Anna Zapała. Medyczki chciały błyskawicznie na straconą bramkę odpowiedzieć, w dogodnej sytuacji strzeleckiej znalazła się Sanchez. Dobrze złożyła się do uderzenia głową, na posterunku była jednak Klabis, która sparowała futbolówkę na rzut rożny. W 27. minucie Jagiellonki mogły być już na dwubramkowym prowadzeniu, fenomenalną interwencją popisała się jednak Kowalik. Kiedy wydawało się, że do szatni KS Uniwersytet Jagielloński zejdzie z jednobramkowym prowadzeniem, przyszła 44. minuta. Cudowną akcję na lewym skrzydle przeprowadziła Pleban, żadna z zawodniczek z Konina nie była w stanie jej zatrzymać, będą już w polu karnym rywalek zagrała wzdłuż linii bramkowej, wykładając idealnie futbolówkę Paulinie Stachurskiej, której nie pozostało nic innego, jak skierować ją do siatki z najbliższej odległości. Pierwsza połowa kończy się więc dwubramkowym prowadzeniem dzisiejszych gościń.
Druga część spotkania rozpoczęła się dla zespołu z Krakowa w wymarzony sposób, już po niespełna dwóch minutach prowadzenie podwyższyły Jagiellonki po trafieniu Bińkowskiej. Zawodniczka zespołu ze stolicy Małopolski wyszła na czystą pozycję strzelecką i skierowała piłkę do siatki, posyłając ją obok usiłującej interweniować Kowalik. Sytuacja wywołała sporą konsternację w zespole Medyka, bowiem sędzia asystentka uniosła chorągiewkę, sygnalizując pozycję spaloną, sędzia główna z kolei decyzję o uznaniu bramki wzięła na swoją odpowiedzialność, widocznie była w lepszej pozycji do oceny tego zdarzenia. Medyczki starał się, jak mogły, próbowały atakować, jednak zespół KS UJ spisywał się dzisiaj naprawdę bardzo dobrze i nie pozwalał na zbyt wiele swoim rywalkom w ofensywie. W 61. minucie po dośrodkowaniu KKPK z rzutu wolnego zrobiło się gorąco pod bramką Klabis, po dobrej interwencji defensywy gościń, błyskawicznie uruchomiony został kontratak. Piłka trafiła na lewe skrzydło do Pleban, która popisała się niesamowitą szybkością i z piłką przy nodze uciekła swoim rywalkom. Podała do Bińkowskiej, która zagrała świetne podanie zwrotne. W stuprocentowej sytuacji bramkowej nie zawiodła Pleban i rewelacyjny występ dzisiejszego popołudnia skwitowała zdobyciem bramki na 4:0. Upływały kolejne minuty i nic nie wskazywało na to, aby przebieg spotkania miał ulec jakiejś diametralnej zmianie. Krakowianki były dzisiaj zbyt mocne dla Medyczek. W 74. minucie na strzał sprzed pola karnego zdecydowała się Lizik, zabrakło naprawdę niewiele do zdobycia choćby bramki honorowej. W 81. minucie spotkania piątą bramkę dzisiejszego popołudnia zdobyła KS Uniwersytet Jagielloński, z pozoru niegroźna sytuacja przyniosła dogodną sytuację strzelecką Anicie Romuzdze, która świetnie sobie poradziła i ze spokojem skierowała futbolówkę do siatki. Do końca meczu więcej bramek już nie oglądalismy, bardzo przekonujące, efektowne zwycięstwo zanotował zespół KS Uniwersytetu Jagiellońskiego. W Koninie materiału do analizy po tym spotkaniu na pewno nie zabraknie.
KKPK Medyk Konin – KS Uniwersytet Jagielloński 0:5 (0:2)
Zapała 22′ (k), Stachurska 44′, Bińkowska 47′, Pleban 62′, Romuzga 81′
Medyk: (skład wyjściowy) Kowalik – Bieszczad, Zakrzewska (25′ Sikora), Mierzejewska, Włodarek, Budzińska, Sanchez, Jaśniak, Oshobukola, Lizik, Krupa
UJ: (skład wyjściowy) Klabis – Mordel, Zapała, Romuzga, Dyśkowska, Sivakova, Stachurska, Pleban, Bińkowska, Jaskółka, Dragunowicz
Orlen 1 Liga kobiet 2024/2025
| Pozycja | Klub | Mecze | W | R | P | B+ | B- | RB | Pkt |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | KS Uniwersytet Jagielloński | 22 | 20 | 2 | 0 | 102 | 11 | +91 | 62 |
| 2 | Lech UAM Poznań | 22 | 14 | 5 | 3 | 72 | 12 | +60 | 47 |
| 3 | Legionistki Warszawa | 22 | 13 | 3 | 6 | 71 | 33 | +38 | 42 |
| 4 | Medyk Primabiotic Konin | 22 | 12 | 3 | 6 | 50 | 29 | +21 | 39 |
| 5 | Ślęza Wrocław | 22 | 11 | 6 | 5 | 38 | 22 | +16 | 39 |
| 6 | Polonia Środa Wielkopolska | 22 | 10 | 4 | 8 | 35 | 32 | +3 | 34 |
| 7 | HydroTruck Czwórka Radom | 22 | 8 | 5 | 9 | 31 | 42 | -11 | 29 |
| 8 | Czarni II Sosnowiec | 22 | 7 | 3 | 11 | 40 | 63 | -23 | 27 |
| 9 | Juna-Trans Stare Oborzyska | 22 | 6 | 2 | 13 | 40 | 60 | -20 | 20 |
| 10 | UKS 3 Fakro Jelna | 22 | 5 | 4 | 12 | 43 | 59 | -16 | 19 |
| 11 | ROBS Group KKP Bydgoszcz | 22 | 4 | 4 | 14 | 23 | 60 | -37 | 16 |
| 12 | Bielawianka Bielawa | 22 | 1 | 1 | 20 | 12 | 124 | -112 | 1 |
Polecamy
-
CLJ14.06.26CLJ: Finały w Ząbkach padły łupem Czarnych i Diamondsów
Milena Romanowska
-
Hiszpania14.06.26Liga F Moeve: Jacinto przenosi się do Madrytu
Leszek_Z
-
Newsy14.06.26Medyk Konin żegna trenera. Łukasz Wojtała odchodzi z klubu
Wiktoria Węgrzyn
-
Newsy13.06.26Olga Wieremiejczyk zasili Energa Stomilanki Olsztyn
Milena Romanowska














