fbpx

Orlen Ekstraliga: Podział punktów w Łęcznej

Po porażce ze Stomilankami Olsztyn zawodniczki Górnika Łęczna podzieliły się punktami z UKS-em SMS-em Łódź w meczu otwierającym siedemnasta kolejkę Orlen Ekstraligi.

Niesamowicie rozpoczął się mecz dla zespołu gospodyń, który w jedenastej minucie wyszedł na prowadzenie. Na listę strzelców wpisała się Julia Piętakiewicz, która otrzymała długie podanie od Marcjanny Zawadzkiej i strzałem po ziemi pokonała Monikę Sowalską. W 14. minucie błąd w defensywie popełniła jedna z defensorek i piłkę przejął Ratajczak, która zagra w pole karne do Dominiki Dereń, która straciła futbolówkę w polu karnym przyjezdnych. W 25. minucie zakotłowało się pod bramką Górnika po rzucie rożnym, jednak ostatecznie sytuacje dalekim wybiciem zażegnała jedna z zawodniczek miejscowych. W 30. minucie Magdalena Dąbrowska uderzyła z dystansu, a piłkę na rzut rożny wybiła Sandra Urbańczyk. W 39. minucie Zieniewicz zagrała do prawej strony do Pauliny Filipczak, której próba dośrodkowania zmieniła się w strzał, a piłka zatrzymała się na poprzeczce. Po chwili Nadia Krezyman uderzała z szesnastu metrów, a piłka przeszła nad poprzeczką bramki Sandry Urbańczyk.

Początek drugiej połowy należał do zawodniczek z Łodzi, które w 51. minucie doprowadziły do wyrównania. Gola zdobyła Magdalena Dąbrowska, która otrzymała podanie na szesnasty metr od Wiktorii Zieniewicz i potężnym uderzeniem umieściła piłkę w bramce rywalek. W 61. minucie prawą stroną urwała się Dominika Dereń, jednak próba dośrodkowania zawodniczki Górnika została zablokowana. Aktywna w drugiej części Hałatek próbowała pokonać Sowalską strzałem z dystansu, który bez problemu wybroniła bramkarka UKS-u. Z dystansu uderzała również Filipczak, z której strzałem poradziła sobie Sowalska. Znakomitą sytuację zmarnowała Fabova, która otrzymała zagranie na piąty metr od Hałatek i uderzyła zbyt lekko by pokonać bramkarkę rywalek, która wybroniła strzał zawodniczki gospodyń. W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry Dorota Hałatek z dystansu uderzyła obok słupka. Po chwili pokonać Sowalską próbowała Rapacka, a piłka przeszła nad bramką rywalek.

Orlen Ekstraliga – 17. kolejka
Górnik Łęczna – UKS SMS Łódź 1:1 (1:0)
Piętakiewicz 12′ – Dąbrowska 51′

żółte kartki: Cyraniak, Rapack, Drąg – Bałdyga, Zieniewicz.

Górnik Łęczna: Sandra Urbańczyk – Milena Kazanowska, Jagoda Cyraniak, Marcjanna Zawadzka, Aleksandra Drąg (Weronika Smaza 68′), Dominika Dereń (Natalia Nestorowicz 78′), Julia Ostrowska (Dorota Hałatek 59′), Weronika Kłoda, Julia Piętakiewicz (Klaudia Fabova 68′), Roksana Ratajczak, Oliwia Rapacka

UKS SMS Łódź: Monika Sowalska – Julia Kolis (Oliwia Bałdyga 67′), Daria Sokołowska, Wiktoria Zieniewicz (Aleksandra Stasiak 90′), Aleksandra Stasiak, Magdalena Dąbrowska, Oliwia Domin (Dominika Gąsieniec 78′)Z, Nadia Krezyman, Patrycja Balcerzak, Karolina Majda, Paulina Filipczak.

Orlen Ekstraliga 2023/2024

PozycjaKlubMeczeWRPB+B-RBPts
12015324811+3348
22014335416+3845
32012445121+3040
42011544317+2638
52010282927+232
6209473932+731
7208483027+328
82063112659-3321
92044122235-1316
102036112541-1615
112041151956-3713
122041151454-4013

Other Articles

I ligaNewsyPolska
NewsyReprezentacjaReprezentacja A

Comments (2)

  1. 1. Dużo rzutów rożnych dla SMSu Łódź i … nic.
    2. Dziewczynom obu drużyn starcza sił najwyżej na godzinę.

  2. 5-7 lat temu uważałem że Paulina Filipczak będzie piłkarką klasy światowej. Nic takiego się jednak nie stało. Nie wyróżnia się nawet specjalnie na tle tak przeciętnej drużyny jak SMS Łódź. Ja rozumiem że prześladowały ją poważne kontuzje, ale to samo się dzieje z Nadią Krezyman. Bryluje natomiast w drużynie Wiktoria Zieniewicz dla której jest to optymalny czas aby sobie znaleźć jakiś dobre miejsce na zachodzie Europy aby nie popaść w marazm i stagnację jak reszta drużyny.

Leave a Reply