fot. uefa.com

Polki ze zmiennym szczęściem w Lidze Mistrzyń, Paulina Dudek kapitanem PSG

Reklama

Spośród dwóch grających dzisiaj w UEFA Women’s Champions League Polek tylko jedna mogła się cieszyć z wygranej. Paulina Dudek miała swój udział w triumfie PSG nad Żytłobudem Charków, natomiast Natalia Padilla-Bidas musiała uznać wyższość VfL Wolfsburg.

Dudek w tym sezonie opaskę kapitańską miała okazję dzierżyć nie tylko w reprezentacji Polski. 24-latka funkcję kapitana pełniła również dzisiaj w Lidze Mistrzów, wyprowadzając Paris Saint-Germain na boisko w ukraińskim Charkowie. Mające już pewny udział w dalszej fazie rozgrywek mistrzynie Francji nie dały najmniejszych szans niżej notowanym rywalkom, mimo gry nieco rezerwowym składem. Paryżanki prowadzenie objęły po kwadransie gry dzięki celnej główce Jordyn Huitemy. Niedługo później utalentowana Kanadyjka odnalazła się również w roli asystentki, wykładając piłkę Ramonie Bachmann, której nie pozostało nic innego, jak trafić do niemal pustej bramki. Doświadczona reprezentantka Szwajcarii pierwszą połowę zakończyła z dwoma golami, wpisując się na listę strzelczyń również w 40. minucie. Bachmann chwilę wcześniej asystowała ponadto przy trafieniu Sandy Baltimore. Na 5:0 strzeliła tuż przed zejściem do szatni 18-letnia Laurina Fazer, popisując się pięknym strzałem z dystansu.

Po zmianie stron kibice obejrzeli jeszcze tylko jednego gola. Jego autorką została Amanda Ilestedt, która wykorzystała wrzutkę Celin Ildhusøy. Niedługo później, w 58. minucie przy pewnej już wygranej przyjezdnych, plac gry opuściła Paulina Dudek. Jej miejsce zajęła Estelle Cascarino, a kapitańska opaska powędrowała na ramię Ashley Lawrence. Zmienniczka reprezentantki Polski nie zdołała dograć zawodów do końca. W ciągu 22 minut przebywania na boisku reprezentantka Francji obejrzała dwie żółte kartki, przez co paryżanki końcówkę musiały grać w osłabieniu. Na ich szczęście rezultat nie uległ jednak zmianie, dzięki czemu PSG na kolejkę przed końcem ma komplet pięciu zwycięstw i nadal nie straciło w obecnej edycji Ligi Mistrzyń żadnej bramki. Fazę grupową ekipa Pauliny Dudek zakończy 16 grudnia domową potyczką z islandzkim Breiðablikiem.

Liga Mistrzyń (grupa B) – 5. kolejka
ŻFK Żytłobud-1 Charków – Paris Saint-Germain 0:6 (0:5)
Huitema 15′, Bachmann 21′, 40′, Baltimore 37′, Fazer 44′, Ilestedt 54′

Żółte kartki: Basanska, Petryk – Cascarino, Folquet
Czerwona kartka: Cascarino 80′ (PSG, za dwie żółte)

Na przeciwnym biegunie w Lidze Mistrzyń jest szwajcarskie Servette z Natalią Padillą-Bidas w składzie. „Les Grenat” mają bowiem także w fazie grupowej komplet podobnych rezultatów, z tą różnicą, że w ich przypadku chodzi o passę porażek. Serii tej Szwajcarki nie zdołały przerwać podczas dzisiejszej domowej potyczki z Wolfsburgiem. W starciu tym w pełnym wymiarze czasowym wystąpiła tylko najmłodsza z Polek, bowiem kontuzjowane od dłuższego czasu Ewa Pajor i Katarzyna Kiedrzynek wciąż nie są jeszcze w pełni sił i nie znalazły się w meczowej kadrze wicemistrzyń Niemiec. „Wilczyce” wyszły na prowadzenie w 21. minucie przy sporej dozie szczęścia. Strzał Tabei Waßmuth trafił tylko w słupek, lecz piłka po chwili uderzyła w zdezorientowaną Inês Pereirę. Bramkarka reprezentacji Portugalii pechowo wpakowała futbolówkę do siatki, zapewniając przyjezdnym skromną przewagę. Ta utrzymała się aż do 83. minuty. Wówczas strzał Jill Roord nie zdołała wybić Pereira, wobec czego wynik zmienił się na 0:2. Ostatni cios gospodyniom zadała w doliczonym czasie gry Tabea Waßmuth.

Wolfsburg zgarnął w tym meczu trzy punkty i awansował na drugie miejsce w tabeli grupy A. To, jak długo na nim pozostanie zależeć będzie od rezultatu trwającego jeszcze starcia Chelsea z Juventusem. W tej grupie o wszystkim zadecyduje ostatnia kolejka, w której Niemki podejmą u siebie zawodniczki z Londynu, a „Juve” zagra z klubem Natalii Padilli-Bidas, który jest w tym sezonie „dostarczycielem punktów” grupowym rywalkom. Po pięciu spotkaniach Servette wciąż nie ma ani jednego strzelonego gola, a straciło ich aż 19. Co oczywiste, pewne jest już, że mistrzynie Szwajcarii swoją europejską przygodę zakończą na fazie grupowej.

Liga Mistrzyń (grupa A) – 5. kolejka
Servette FCCF – VfL Wolfsburg 0:3 (0:1)
Pereira 21′ (s), Roord 83′, Waßmuth 90+3′

Żółta kartka: Maendly (Servette)

 

fot. uefa.com

Reklama
Opublikowano: 08.12.21

Polecamy