
Sylwia Matysik bliska powrotu do gry. „Cierpliwość popłaciła i trenuję już z drużyną na boisku”
W ostatnich tygodniach Sylwia Matysik była wyłączona z gry z powodu kontuzji pleców. Przed kilkoma dniami Polka wróciła jednak wreszcie do normalnych treningów i już niebawem powinna ponownie pojawić się na boisku.
23-latkę po raz ostatni na murawie oglądaliśmy 5 marca. „Matys” wybiegła wówczas w podstawowym składzie Bayeru Leverkusen na ligowy mecz z Turbine Poczdam. Plac gry opuściła w 64. minucie i od tamtej pory znajdowała się poza kadrą żeńskiej drużyny „Aptekarzy” – Kontuzji nabawiłam się na meczu z Poczdamem. Przy przyjęciu piłki poczułam mocny ból w odcinku lędźwiowym kręgosłupa. Nie sądziłam na początku, że ta kontuzja wyeliminuje mnie na tyle z treningów. Cierpliwość jednak popłaciła i od kilku dni trenuję już z drużyną na boisku – wyjaśniła w rozmowie z nami reprezentantka Polski, za którą trwający półtora miesiąca rozbrat z piłką.
Matysik nie wie jeszcze jednak, czy będzie w stanie wystąpić w najbliższym meczu Bayeru. Na 23 kwietnia zaplanowane jest starcie jej zespołu z siódmym w tabeli SGS Essen – Jeśli nie będzie żadnego bólu, dobrze zniosę maksymalne obciążenia treningowe, to będę przez trenera brana pod uwagę do kadry meczowej na najbliższe spotkanie. Gramy jednak już w ten piątek, więc może się okazać, że to dla mnie jeszcze za szybko, wówczas będę liczyć na występ w kolejnym meczu – powiedziała nam Sylwia Matysik.
Polka, która latem zamieniła Górnik Łęczna na Bayer Leverkusen, w tym sezonie zanotowała 9 występów na boiskach Frauen Bundesligi. Żeński zespół „Aptekarzy” na cztery kolejki przed końcem rozgrywek plasuje się na piątym miejscu w tabeli.
Polecamy
-
Newsy27.03.26Obsada sędziowska 16. kolejki Orlen Ekstraligi (SEZON 2025/26)
Milena Romanowska
-
Newsy27.03.26Powołania na turniej eliminacyjny do mistrzostw Europy kobiet do lat 19
Mariusz Cichowski
-
CLJ27.03.26CLJ U-18: Zwycięstwa faworytów, LFA Szczecin z kolejną porażką
Mariusz Cichowski
-
Galeria27.03.26[GALERIA] Orlen Ekstraliga: Energa Stomilanki Olsztyn – Lech Poznań UAM
Mariusz Cichowski


