Orlen 1. Liga: Ważna wygrana Ślęzy Wrocław w starciu z Medykiem Konin

Piłkarki Ślęzy Wrocław na własnym terenie pokonały Medyka Konin 2:1. Dla wrocławianek to bardzo istotny komplet punktów w starciu z jednym z głównych rywali w walce o awans do kobiecej Ekstraligi.

Reklama

Ważna wygrana Ślęzy Wrocław w starciu z Medykiem Konin

 

W poprzedniej kolejce, na inaugurację rundy wiosennej sezonu, piłkarki z Konina pokonały na własnym terenie Sportową Czwórkę Radom 2:0 po trafieniach Anny Gawrońskiej. Wrocławianki natomiast nie rozpoczęły jeszcze ligowego grania po przerwie zimowej – ich spotkanie z Polonią Środą Wielkopolską zostało przełożone na początek kwietnia. Zeszłotygodniowe zwycięstwo pozwoliło „Medyczkom” wyprzedzić Ślęzę w ligowej tabeli i wskoczyć na drugie miejsce, premiowane awansem do krajowej elity. Sobotnie bezpośrednie starcie obu ekip zapowiadało się ciekawie, mówiliśmy bowiem o pojedynku sąsiadów w tabeli – drużyn, które mają jasno określony cel na ten sezon, jakim jest walka o promocję do Ekstraligi.

Spotkanie od pierwszych minut było wyrównane. Obie strony próbowały znaleźć sposób na przełamanie szyków obronnych rywala, gospodynie posyłały sporo dośrodkowań w pole karne „Medyczek”, ale próby te nie przynosiły im większych korzyści. Wrocławianki szukały okazji do zaskoczenia przyjezdnych z Konina stosując wysoki pressing na połowie przeciwniczek, jednakże ekipa z Wielkopolski z opresji wychodziła obronną ręką. W pierwszym kwadransie starcia na murawie stadionu w stolicy Dolnego Śląska oglądaliśmy sporo walki, ale równie dużo niedokładności w poczynaniach obu zespołów. Żadna z drużyn nie wykreowała sobie stuprocentowej okazji do objęcia prowadzenia.

W kolejnych minutach obraz pojedynku nie ulegał większej zmianie, zarówno piłkarki gospodyń, jak i przyjezdnych, dwoiły się i troiły, by otworzyć rezultat rywalizacji, jednak mecz nie należał do płynnych, gra była raczej szarpana, przerywana faulami ze strony obu drużyn. W 36. minucie miejscowe zdecydowały się na zaskakujące rozegranie rzutu wolnego, w rezultacie którego w pole karne z piłką wpadła Wiktoria Sroka, odważnie dryblując między defensorkami konińskiego Medyka, ale futbolówka po jej strzale wylądowała zaledwie na bocznej siatce bramki. Niedługo później z dystansu huknęła Katarzyna Watral, w tej sytuacji czujność między słupkami zachowała golkiperka „Medyczek” Katarina Kapa, zbijając piłkę nad poprzeczkę.

Dobra postawa i ofensywne nastawienie gospodyń w końcówce pierwszej odsłony przyniosły im upragnione trafienie. W 40. minucie meczu na listę strzelczyń wpisała się Nikola Góra, uderzając precyzyjnie z okolic linii pola karnego. Piłkarki wrocławskiej Ślęzy do szatni schodziły zatem w niezłych humorach, prowadząc do przerwy 1:0 w starciu z konińskim Medykiem.

Wydawało się, że po zmianie stron przyjezdne rzucą się do odrabiania strat, jednak to ekipa ze stolicy Dolnego Śląska była bliżej kolejnego trafienia. W 48. minucie powinno być 2:0 dla Ślęzy, najpierw po strzale zza pola karnego piłka zatrzymała się na poprzeczce bramki strzeżonej przez Kapę, spadając ostatecznie pod nogi Natalii Krawczyk, która uderzyła w poprzeczkę, a chwilę później oddała kolejny strzał, również niecelny. Piłkarki Medyka Konin mogły mówić o ogromnym szczęściu, że w tej sytuacji fatalne błędy w kryciu w polu karnym nie przerodziły się w drugiego gola dla miejscowych.

Ekipa z Wielkopolski była właściwie bezradna w działaniach ofensywnych, koninianki nie potrafiły poważnie zagrozić bramce rywalek, które kontrolowały przebieg boiskowych wydarzeń i niezmiennie szukały okazji do podwyższenia prowadzenia. Wraz z upływem kolejnych minut rywalizacji wrocławianki zbliżały się do postawienia kolejnego kroku w stronę upragnionego awansu. Przyjezdnym nie układało się wprawdzie z gry, powiodło się za to ze stałego fragmentu.

W 85. minucie meczu piłkę po rzucie wolnym w pole karne dogrywała Liwia Lizik, niepewną interwencję zanotowała golkiperka Ślęzy, a do odbitej futbolówki najszybciej dopadła jedna z koninianek, pakując ją do siatki. Na stadionie we Wrocławiu mieliśmy zatem remis. Taki stan rzeczy utrzymał się jednak zaledwie przez przez cztery minuty, w 89. minucie prowadzenie Ślęzy przywróciła Dominika Kolenickova. Emocji w końcówce spotkania nie brakowało, ale ostatecznie więcej goli już nie padło. Piłkarki wrocławskiej Ślęzy mogły cieszyć się z niezwykle istotnych punktów i powrotu na fotel wicelidera rozgrywek

 

Orlen 1. Liga – 13. kolejka
Ślęza Wrocław – Medyk Primabiotic Konin 2:1 (1:0)
Góra 40’ Kolenickova 89’ – Kubiak 85′
Ślęza (skład wyjściowy): Raduj – Butwicka, Szewczyk, Kolenickova, Góra – Woźniak, Krawczyk, Adamiec – Watral, Węcławek, Sroka
Medyk (skład wyjściowy): Kapa – Oshobukola, Wziątek, Salo, Konieczna – Starczyńska, Lizik, Mierzejewska – Sikora, Gawrońska, Włodarek
Sędziowała: Angelika Gąbka

Orlen 1 Liga kobiet 2025/2026

PozycjaKlubMeczeWRPB+B-RBPkt
11311114712+3534
2128312212+1027
3138233012+1826
4116322415+921
5137063431+321
6135173325+716
7134452432-816
8134181533-1813
9123362532-712
10123271327-1411
11111551324-118
12120391135-243
 
Awans
 
Spadek
Reklama
Opublikowano: 14.03.26

Polecamy