fbpx

WCL: Górnik walczył ambitnie, lecz to PSG wyjeżdża z Łęcznej z tarczą

Po raz trzeci Kobieca Liga Mistrzyń zawitała na stadion przy Alei Jana Pawła II w Łęcznej. Tym razem zawodniczki Górnika podejmowały „galaktyczne”, jak na standardy kobiecej piłki, francuskie PSG.

Pierwszą akcję meczu przeprowadziły Łęcznianki. W dwójkowej akcji Grec – Siwińska ta druga wyprzedziła obrończynię PSG, lecz wyszła z piłką za linię końcową.  W piątej minucie, po rzucie rożnym wykonywanym przez Niemkę Simon, w zamieszaniu w polu karnym piłkę zdobywa Paulina Dudek, lecz jej strzał mija słupek bramki Górnika. Dosłownie 47 sekund później Baltimore oddaje mocny strzał, ale Anna Palińska była świetnie ustawiona.

W 8 minucie Ewelina Kamczyk urwała się obrończyniom, lecz jej strzał nie zagroził bramce Endler. W odpowiedzi Ramona Bachmann uderza mocno, lecz strzał Szwajcarki mija bramkę Górnika. W 13 minucie strzał z rzutu wolnego z bliskiej odległości wykonywała Däbritz, lecz uderzyła bardzo niecelnie.

W 17 minucie piłka trafia do Diani, która oddaje strzał ale fenomenalnie broni Ania Palińska. Niestety do odbitej przez bramkarkę piłki dopada Jordyn Huitema i mamy prowadzenie gości. W 25 minucie do uciekającej piłki dobiega Diani, idealnie wrzuca futbolówkę w pole karne na głowę Baltimore i mamy 2:0 dla PSG. W 34 minucie w pole karne wpada Hmirova, wykłada piłkę swoim koleżankom, lecz obrończynie PSG uprzedzają Karczewską.

W 35 minucie mamy wymuszoną zmianę w ekipie PSG. W jednym ze starć urazu doznała Morroni, a na jej miejsce zameldowała się Le Guilly.

W 45 minucie groźny strzał oddaje Baltimore, lecz piłka opuszcza boisko w bezpiecznej odległości od bramki Górnika.

Pierwsza połowa to spodziewana dominacja zespołu z Paryża. Zawodniczki z Parku Książąt były częściej przy piłce i zasłużenie prowadzą dwoma bramkami. Po stronie zespołu z Łęcznej na pewno więcej można było się spodziewać i wymagać po takich nazwiskach jak Patricia Hmirova czy Emilia Zdunek. O ile ta pierwsza stara się jeszcze cokolwiek zrobić, o tyle, gdyby nie protokół meczowy, nie zarejestrowano by obecności Zdunek na boisku.

Druga połowa to wyrównane akcje obydwu drużyn. W 49 minucie Kamczyk zagrywa do Hmirovej, lecz strzał Słowaczki nie zagroził bramce Endler. W 54 minucie w uliczkę została wypuszczona Huitema, wychodząc na „sam na sam” z Palińską, lecz bramkarka Górnika uchroniła swój zespół przed stratą bramki. Cztery minuty później stratę zalicza Natasza Górnicka, do piłki doskakuje Baltimore i oddaje strzał, który ląduje na słupku. W 76 minucie kolejny silny strzał Bachmann, ale świetnie interweniuje Palińska. W odpowiedzi w zamieszaniu w polu karnym paryżanek piłka trafia pod nogi Zdunek, lecz jej strzał blokuje obrończyni PSG. W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry strzał oddała Däbritz, ale minimalnie futbolówka minęła poprzeczkę bramki Górnika.

Kilka słów podsumowania. Jeśli ktoś liczył, że mecz z paryżankami będzie miał taki sam przebieg jak letni sparing Górnika z Olimpique, mógł być zawiedziony. Mistrzynie Polski swoją walką i ambicją postawiły PSG trudne warunki. Na pewno na plus indywidualnie zaprezentowały się Kamczyk, Hmirova, Zając, Grec, Ratajczyk czy Palińska w bramce, która niejednokrotnie ratowała swój zespól. Na pewno zabrakło Emilii Zdunek, która dzisiaj niewiele pomogła zespołowi, a od zawodniczki tego kalibru należy wymagać więcej niż od innych jej koleżanek. A zawodniczki z Francji grały konsekwentnie swoje i zwyciężyły zasłużenie. Na wyróżnienie zasługują Diani, Huitema, Däbritz, młodziutka Baltimore czy nasza Paulina Dudek, która włączała się aktywnie w akcje ofensywne czy stwarzała zagrożenie pod bramką gospodyń. Górnik swoją grą wstydu nie przyniósł a dziewczyny mogą zejść z boiska z podniesionym czołem.

GKS Górnik Łęczna – PSG Féminines 0:2 (0:2)
Huitema, Baltimore

Kartki : Dudek

Górnik: Palińska – Dyguś, Górnicka, Guściora, Zając, Grec, Siwińska ( 60` Ratajczyk ), Hmirova ( 85` Rapacka ), Zdunek , Kamczyk, Karczewska

PSG: Endler- Morroni ( 35` Le Guilly) , Dudek, Cook, Simon, Däbritz, Formiga, Bachmann, Baltimore ( 84` Fazer ), Huitema ( 75` Sangare ), Diani ( 84` Hurtre )

 

Arbiter Główna: Lorraine Watson (Szkocja), Sędzie Asystentki: Kylie McMullan i Vikki Michelle (Szkocja). Sędzia techniczna: Vikki Robertson (Szkocja)

 

Foto: GKS Górnik Łęczna

Other Articles

Liga MistrzyńNewsyWywiady

Leave a Reply