Wypowiedzi po meczu Grot SMS Łódź – Stomilanki Olsztyn

Po meczu Grot SMS Łódź – Stomilanki Olsztyn Milena Romanowska porozmawiała ze strzelczynią jednej z bramek Patrycją Balcerzak oraz Klaudią Łepską i Tatianą Dabney.

Reklama

Wypowiedzi po meczu Grot SMS Łódź - Stomilanki Olsztyn

Rozmowy w wersji audiowizualnej znajdziecie na naszych social mediach (facebook, YouTube, Instagram).

Relacja z meczu: Orlen Ekstraliga: Stomilanki Olsztyn z cennym punktem w walce o utrzymanie

Milena Romanowska: Na sam początek proszę o krótkie podsumowanie tego meczu. 

Klaudia Łepska: Bardzo ciężki mecz; po pierwszej połowie przegrywałyśmy 2:1, ale myślę, że na drugą połowę wyszłyśmy zdeterminowane i to poskutkowało tym, że wywozimy jeden punkt z Łodzi. 

MR: Wynik 2:0 uważa się za niebezpieczny i ten piłkarski frazees pasuje jak ulał. Jak podsumowałabyś kończącą się już rundę w wykonaniu zespołu?

KŁ: Duży niedosyt. Stracone punkty przede wszystkim w meczu ze Szczecinem, z Rzeszowem, ale myślę, że to była cenna nauczka i w przyszłej rundzie wyniesiemy z tego dobrą lekcję i będzie dobrze.

MR: W tym samym okienku transferowym razem z Tobą do Stomilanek przyszły Tatiana Dabney i Zuzanna Karwacka, z którymi występowałaś w AP Orlenie – jak to wpłynęło na twoją aklimatyzację w zespole?

KŁ: Myślę, że sam początek przejścia do Olsztyna był już pozytywny, bardzo dobrze mnie dziewczyny przyjęły, po czym przyszła Zuzia Karwacka i  Tatiana i myślę że to było jeszcze lepszym krokiem – koleżanki z poprzedniego klubu to jest plus.

Rozmowa z Tatianą Dabney:

Milena Romanowska: Jak podsumowałabyś ten mecz? 

Tatiana Dabney: Myślę, że było bardzo agresywnie. Uważam, że zaczęłyśmy bardzo mocno i mimo że byłyśmy w tyle, walczyłyśmy do samego końca i udało nam się wywalczyć dzisiaj punkt.

MR: Przyszłaś do Stomilanek z Klaudią Łepską i Zuzanną Karwacką, z którymi występowałaś w AP Orlenie Gdańsk. Jak to wpłynęło na twoją aklimatyzację w drużynie?

TD: Jest w porządku. Idzie całkiem dobrze. Jest zdecydowanie inaczej niż w Gdańsku, więc wszystko jest w porządku.

MR: To twój drugi rok w Polsce, jak generalnie odnajdujesz się w Ekstralidze?

TD: Lubię tę ligę. Myślę, że jest naprawdę konkurencyjna i myślę, że dziewczyny są naprawdę dobrymi zawodniczkami. Myślę, że to niedoceniana liga i cieszę się, że mogę grać tutaj kolejny rok.

MR: Wcześniej grałaś w Gwatemali i Portugalii. Jak porównałabyś te ligi względem polskiej Ekstraligi?

TD: Są zdecydowanie inne. Styl gry w Polsce jest kompletnie inny niż w Hiszpanii czy Portugalii, więc na pewno było to dla mnie przystosowanie się do nowych warunków, ale na koniec dnia piłka nożna to piłka nożna, więc i tak sprawia mi to przyjemność!

Rozmowa z Patrycją Balcerzak:

Milena Romanowska: Wynik 2:0 uważany jest za niebezpieczny  – przekonały się o tym piłkarki SMS-u Łódź, które zremisowały 2:2 ze Stomilankami Olsztyn. Na sam początek proszę o podsumowanie tego spotkania. 

Patrycja Balcerzak: Tak jak Pani wspomniała 2:0, 1:0 to jest zawsze niebezpieczny wynik, aczkolwiek 2:0 jest bardziej pewne. Wykreowałyśmy sobie naprawdę dogodne sytuacje, mogłyśmy jeszcze podwyższyć na trzy, czy cztery zero, nie wykorzystałyśmy swoich sytuacji, a zawodniczki z Olsztyna trzeba oddać, że bardzo dobre dwie składne kontry, i wykorzystały te luki w naszym ustawieniu. Patrząc na przebieg drugiej połowy i na wiele, wiele niewykorzystanych sytuacji możemy mieć tak naprawdę tylko obiekcje do siebie i zanalizować to, co nam nie wyszło, bo przeważałyśmy i dominowałyśmy w drugiej połowie. Tych kilka podrygów Stomilanek w drugiej części spotkania można uznać za mniej niebezpieczne.

MR: Po dziesięciu kolejkach SMS ma 15 punktów na koncie – jak Pani podsumowałaby kończącą się już rundę?

PB: Właśnie – runda jeszcze się nie skończyła, więc wolałabym się wstrzymać. Do przedostatniej kolejki ligowej uważam, że w tej rundzie zgubiłyśmy punkty w meczach, w których nie powinnyśmy, i zyskałyśmy punkty w meczach, w których nikt by się nie spodziewał. Myślę, że powinnyśmy skupić się na większej konsekwencji w grze i ustabilizowaniu pewnych schematów. 

Reklama
Opublikowano: 04.11.24

Polecamy