EKSTRAsumowanie: Górnik Łęczna #5

Czas na kolejne EKSTRAsumowanie! Tym razem bierzemy pod lupę zespół Górnika Łęczna. 

Reklama

Ta runda dla Górnika była zdecydowanie poniżej oczekiwań. Przed sezonem pojawiły się liczne deklaracje o powrocie na mistrzowski tron i wielkie ambicje, jednak rzeczywistość okazała się mniej łaskawa. Drużyna aż sześciokrotnie traciła punkty (dwa remisy i cztery porażki), co spowodowało, że strata do podium wynosi aż dziesięć punktów. W dwóch przegranych meczach Górnik tracił bramki w końcówkach spotkań – oba pojedynki rozegrano u siebie. Chodzi o mecz ze Śląskiem Wrocław (1:2, bramka stracona w 81. minucie) oraz ostatnie spotkanie rundy zasadniczej z Czarnymi Sosnowiec (1:2, bramka stracona w doliczonym czasie gry). Zielono-Czarnym przytrafiło się również kilka wpadek, takich jak remis na własnym stadionie z zamykającą tabelę Resovią Rzeszów czy bezbramkowy podział punktów z Rekordem Bielsko-Biała.

Piłkarka Górnika, Agnieszka Jędrzejewicz podsumowała minioną rundę w następujących słowach:

Dla Górnika 5 miejsce patrząc na wcześniejsze osiągnięcia brzmi jak porażka, aczkolwiek Łęczna od kilku lat jest w tracie budowania zespołu i wrócenia na właściwe tory. To klub który zdobył 3 razy pod rząd Mistrzostwo Polski co od kilku lat nie zdarza się tak często w naszej lidze więc pokazuje to, ze zdobycie Mistrzostwa Polski wcale nie jest takie proste jak niektórym się wydaje. Na pewno nie jesteśmy zadowolone z obecnego miejsca w tabeli, aczkolwiek patrzę na to w ten sposób, że trudy przynoszą zaszczyty i wiem, że to nie jest miejsce Górnika Łęczna.

Jak niemal co sezon, w Górniku doszło do sporych zmian kadrowych. W minionym okienku odeszły takie ważne postaci Zielono-Czarnych jak Oliwia Rapacka, Klaudia Fabová czy Milena Kazanowska. Z kolei wzmocnienia przyniosły pięć nowych zawodniczek, z których każda ma duże doświadczenie. Na Lubelszczyznę powróciły Klaudia Lefeld i Agnieszka Jędrzejewicz, a do zespołu dołączyły także Anna Rędzia, Clarissa Kirsch-Downs i Kim Sanford. Niestety, dwie ostatnie zawodniczki przez znaczną część rundy zmagały się z kontuzjami. Sanford przeszła operację kolana, natomiast Kirsch-Downs leczyła zerwanie ścięgna Achillesa, którego doznała jeszcze jako zawodniczka AP Orlen Gdańsk. Z pozytywnych informacji – Anna Gliszczyńska, po zerwaniu więzadeł krzyżowych, wróciła do zdrowia i zagrała w jednym ze spotkań.

https://buycoffee.to/kobiecyfutbol

Statystyki

Zwycięstwa: 5

Remisy: 2

Porażki: 4

Bramki zdobyte:  24

Bramki stracone: 12

Bramki zdobyte u siebie: 13

Bramki stracone u siebie: 5

Bramki zdobyte na wyjeździe: 11

Bramki stracone na wyjeździe: 7

Najwyższe zwycięstwo: 6:0 z Pogonią Dekpol Tczew i Skrą Ladies Częstochowa

Najwyższa porażka: 2:5 z Pogonią Szczecin

Najwięcej bramek: Julia Piętakiewicz – 5 

Najmłodsza strzelczyni: Julia Piętakiewicz

Najstarsza strzelczyni: Anna Rędzia

Najmłodsza zawodniczka: Wiktoria Skrzypczak

Najstarsza zawodniczka: Clarissa Kirsch – Downs

Mecze ze strzelonym golem: 9

Mecze ze straconym golem: 4

Poszczególne zawodniczki

Marcjanna Zawadzka – 11 meczów, 990 minut, 4 gole, 3 żółte kartki

Weronika Kłoda – 10 meczów, 875 minut, 2 żółte kartki

Julita Głąb– 11 meczów, 874 minuty, 1 gol

Klaudia Lefeld– 10 meczów, 791 minut, 4 gole, 3 żółte kartki

Roksana Ratajczyk– 11 meczów, 787 minut, 1 gol, 1 żółta kartka

Katja Skupień– 11 meczów, 752 minuty, 1 żółta kartka

Sandra Urbańczyk – 8 meczów, 720 minut

Dorota Hałatek –  10 meczów, 675 minut, 1 gol, 2 żółte kartki

Aleksandra Drąg– 9 meczów, 578 minut, 2 gole, 2 żółte kartki, 1 czerwona kartka (za 2 żółte)

Jagoda Cyraniak– 8 meczów, 573 minuty, 3 żółte kartki

Anna Rędzia– 8 meczów, 484 minuty 3 gole

Julia Piętakiewicz– 10 meczów, 452 minuty, 5 goli

Julia Ostrowska – 9 meczów, 451 minut

Inez Sikora– 10 meczów, 403 minuty

Agnieszka Jędrzejewicz– 8 meczów, 401 minut

Aleksandra Posiewka –  8 meczów, 220 minut, 3 gole, 2 żółte kartki

Kim Sanford – 2 mecze, 180 minut, 1 żółta kartka

Dominika Dereń – 4 mecze, 120 minut

Weronika  Smaza – 4 mecze, 110 minut

Oliwia Macała – 1 mecz, 90 minut

Clarissa Kirsch – Downs – 2 mecze, 38 minut

Anna Gliszczyńska – 1 mecz, 22 minuty

Wiktoria Skrzypczak – 1 mecz, 5 minut

Reklama
Opublikowano: 23.12.24

Polecamy