
Klaudia Dymińska: Jesteśmy pozytywnie nastawione (WYWIAD)
Klaudia Dymińska to zawodniczka, która po latach gry w Ekstralidze na trawie zdecydowała się skupić na futsalu, dołączając do AZS-u UAM Poznań. W rozmowie z naszym portalem opowiada o powrocie do miejsca, gdzie zaczynała swoją piłkarską przygodę, wspomina pierwszą rundę w barwach poznańskiego zespołu i nadchodzącym roku.
Milena Romanowska (Kobiecyfutbol.pl): Nie mogę na sam początek nie zapytać: jak to jest powrócić do miejsca, gdzie zaczęła się twoja piłkarska kariera?
Klaudia Dymińska (AZS UAM Poznań): Na pewno fajny moment w moim życiu, fajne wydarzenie. Cieszyłam się, że dużo znajomych przyszło mi kibicować. Jadąc tutaj stresowałam się, a jednocześnie chciało mi się trochę płakać ze szczęścia, że wracam tu, gdzie się wszystko zaczęło. Brakowało tylko wygranej, ale piękny dzień ogólnie.
MR: Przed trzema laty na łamach naszego portalu powiedziałaś, że stolica jest silna, zatem zapytam jak przez te kilka lat w twoim odczuciu zmienił się poziom całej piłki kobiecej zarówno w aglomeracji warszawskiej, jak i całym naszym kraju?
KD: Ciężkie pytanie! Pamiętam te drużyny, choć mniej je obserwowałam, bo wcześniej grałam w Ekstralidze na trawie. Wiem, że AWF połączył się trochę z SGGW, a wynik pokazał, że są silne. W tym roku wróciłam na futsal, więc to był mój pierwszy mecz z zespołem z UW, który niestety przegrałyśmy. Uważam jednak, że te zespoły są w naszym zasięgu.
MR: Nie tęsknisz za grą na trawie?
KD: Nie. Lepiej się czuję na hali.
MR: Do sztabu szkoleniowego AZS-u UAM Poznań dołączył nowy szkoleniowiec, Oktawian Solecki. Jak oceniasz współpracę z nowym trenerem?
KD: Na razie trener jest z nami dwa tygodnie, więc ciężko mi coś powiedzieć, aczkolwiek jest nowa energia w zespole. Planujemy nową taktykę. Zaczynamy trochę od nowa, budujemy zespół. Jak najbardziej na plus.
MR: To już ostatni mecz w tym roku, zatem jakbyś podsumowała tę rundę w wykonaniu AZS-u?
KD: Ciężka runda. Mogłybyśmy spuścić głowy, aczkolwiek jesteśmy pozytywnie nastawione. Teraz są święta i nowy rok, więc będziemy odpoczywać. Mam nadzieję, że po nowym roku wrócimy z nową energią i losy się odwrócą. Nie jesteśmy zespołem do bicia i na pewno nie chcemy przegrywać, nikt nie chce przegrywać. Te mecze są zawsze na styku: 2:1, 3:2. Wierzę w nas, w nowego trenera. Tak jak mówię, budujemy się i mam nadzieję, że wrócimy z nową siłą po nowym roku.
Polecamy
-
Newsy08.12.25Julia Matuschewski w formie
Milena Romanowska
-
Futsal08.12.25MMP U-19: UKS SMS Łódź mistrzem Polski!
Mariusz Cichowski
-
Futsal06.12.25Poznaliśmy ćwierćfinalistów Młodzieżowych Mistrzostw Polski w Futsalu U-19
Mariusz Cichowski
-
Hiszpania06.12.25Bramka Ewy Pajor, skromne zwycięstwo FC Barcelony [WIDEO]
Mariusz Cichowski



Pogoń Szczecin
GKS Katowice
Śląsk Wrocław
Lech UAM Poznań
KS Uniwersytet Jagielloński