fot. facebook/Resovia Rzeszów

EKSTRAsumowanie: Resovia Rzeszów #11

Powoli zbliżamy się do końca cyklu EKSTRAsumowania! W jedenastej już części znajdziecie opis rundy i statystyki Resovii Rzeszów. 

Reklama

Awans do Orlen Ekstraligi Kobiet Resoviaczki zapewniły sobie na jedną kolejkę przed zakończeniem sezonu Orlen 1. Ligi, kiedy to 29 maja 2024 roku na własnym obiekcie pokonały Lecha Poznań UAM 4:1. Bramki tego dnia zdobywały Florek, Czyż, Bukowiec i Kaput.

Historyczne pierwsze spotkanie CWKS Resovii Rzeszów w najwyższej klasie rozgrywkowej miało miejsce w niedzielę, 11 sierpnia o godzinie 17:00 na obiekcie przy ul. Wyspiańskiego 22. Naprzeciwko zespołu z Podkarpacia stanęły piłkarki KKP Stomilanek Olsztyn. Do przerwy utrzymywało się jednobramkowe prowadzenie przyjezdnych po trafieniu Amelii Golubskiej w trzeciej minucie doliczonego czasu gry. Po zmianie stron, zespół prowadzony przez Łukasza Chmurę szybko zdołał doprowadzić do wyrównania, a na kartach klubowej historii zapisała się Marta Miś, zdobywając gola w 48. minucie gry. Na nieco ponad kwadrans przed końcem regulaminowego czasu gry na prowadzenie zespół z Olsztyna wyprowadziła Alicja Sokołowska. Biało-czerwone pokazały swój silny charakter, swoją determinację i dzięki trafieniu Wioletty Florek w doliczonym czasie gry z placu gry mogły zejść z jednopunktowym dorobkiem. Historyczny występ w Orlen Ekstralidze, pierwszy, historyczny punkt zapisany na koncie.

Kolejne spotkania nie układały się po myśli Resovii, ale też przeciwniczki były z najwyższej półki. Najpierw srogiej lekcji udzieliły aktualne mistrzynie Polski, GKS Katowice, po czym przyszła porażka z zawsze groźnymi Łodziankami. W czwartej serii gier z pewnością zespół liczył na komplet punktów, bowiem na Wyspiańskiego przyjechał drugi z beniaminków – FC Skra Ladies Częstochowa. Biało-czerwone już w 5. Minucie wyszły na prowadzenie po bramce Nicoli Salawy, po przerwie do siatki trafiały już tylko częstochowianki, najpierw Aleksandra Sudyk, później Justyna Matusiak. Na pierwsze zwycięstwo trzeba było jeszcze poczekać. Kolejne trzy spotkania można określić jako płacenie frycowego, Resovia sprawiła dużą niespodziankę w kolejce numer dziewięć. Na niesamowicie trudnym terenie, w Łęcznej, ekipa prowadzona przez Łukasza Chmurę wywalczyła swój drugi punkt w bieżącym sezonie. Gola na wagę remisu w drugiej minucie dodatkowego czasu gry pierwszej połowy zdobyła Katarzyna Jezioro. W następnej kolejce zespół dopisała do swojego dorobku kolejne oczko, remisując na własnym obiekcie z KS Pogonią Dekpol Tczew.

W połowie rundy z zespołu odeszła jego dotychczasowa kapitanka, Gabriela Kaput. Okoliczności jej rozstania z Resovią nie należały do najbardziej kolorowych, o czym pisaliśmy TUTAJ

Rundę jesienną biało-czerwone zakończyły na przedostatnim miejscu w ligowej tabeli z dorobkiem trzech punktów. Taką samą zdobyczą punktową wykazał się drugi z beniaminków – FC Skra Ladies Częstochowa. Do bezpiecznej dziesiątej pozycji w stawce CWKS Resovia Rzeszów traci pięć punktów. Z pewnością jest to dystans, który ten zespół może odrobić w rundzie wiosennej sezonu 2024/2025. Drużyna dysponuje zespołem niesamowicie utalentowanym, z dużym potencjałem i charakterem, a są to elementy niezbędne do sukcesu w debiutanckim sezonie Orlen Ekstraligi Kobiet, tym sukcesem bez wątpienia będzie utrzymanie na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce. W pierwszej wiosennej kolejce, 1. Marca, zespół z Podkarpacia uda się w daleką delegację, do Olsztyna. Warto napomknąć, że zespół Resovii ma najmniej żółtych kartek w całej stawce.

Warto wspomnieć też o rywalizacji Resovii w Orlen Pucharze Polski. W 1/32 finału biało-czerwone pokonały na wyjeździe HydroTruck Radom 2:1 po bramkach Strasińskiej i Kusior. W kolejnej rundzie, ponownie na wyjeździe, Resovia nie pozostawiła wątpliwości zespołowi Nowego Świtu Górzno, pokonując wysoko rywalki 5:1, po czterech trafieniach Krawczyk i jednej bramce Miś. Przed Resoviaczkami kolejny etap – 1/8 finału.

Statystyki 

Zwycięstwa: 0

Remisy: 3

Porażki: 8

Bramki zdobyte: 7

Bramki stracone: 40

Bramki zdobyte u siebie: 6

Bramki stracone u siebie: 15

Bramki zdobyte na wyjeździe: 1

Bramki stracone na wyjeździe: 25

Najwyższe zwycięstwo: brak

Najwyższa porażka: 0:10 z Czarnymi Antrans Sosnowiec

Najwięcej bramek: Marta Miś – 3

Najstarsza strzelczyni: Wioletta Florek

Najmłodsza strzelczyni: Nicole Salawa

Najstarsza zawodniczka: Klaudia Gajdur

Najmłodsza zawodniczka: Emilia Sabuda

Mecze ze strzelonym golem: 6

Mecze ze straconym golem: 11

Poszczególne zawodniczki 

Katarzyna Czyż – 10 meczów, 900 minut, 1 żółta kartka

Aleksandra Michalska  – 11 meczów, 868 minut

Marta Miś – 11 meczów, 815 minut, 3 gole, 1 żółta kartka

Gabriela Krawczyk – 10 meczów, 788 minut

Julia Kwoka – 9 meczów, 651 minut

Wioletta Florek – 8 meczów, 632 minuty, 1 gol, 1 żółta kartka

Natalia Pydych – 7 meczów, 630 minut, 1 żółta kartka

Emilia Sabuda– 9  meczów, 610 minut, 2 żółte kartki, 1 czerwona

Roksana Gołojuch – 8 meczów, 573 minuty

Nicola Salawa – 10 meczów, 535 minut, 1 gol

Magdalena Kowalska – 9 meczów, 404 minuty,  1 żółta kartka

Klaudia Gajdur– 6 meczów, 337 minut, 1 żółta kartka

Katarzyna Jezioro – 10 meczów, 333 minuty, 1 gol

Wiktoria Mikrut – 6 meczów, 321 minut, 1 gol

Alicja Barszcz – 4 mecze, 315 minut

Gabriela Kaput – 4 mecze, 300 minut, 1 żółta kartka

Oliwia Szlęzak– 4 mecze, 223 minut

Marzena Jednacz – 4 mecze, 205 minut

Paulina Harko – 4 mecze, 142 minuty

Wiktoria Bukowiec– 3 mecze, 75 minut

Magdalena Marszał– 3 mecze, 73 minut

Beata Pietrzyk – 3 mecze, 67 minut

Anita Mulka – 2 mecze, 63 minuty

Martyna Harko – 3 mecze, 45 minut

Anna Puzio – 1 mecz, 23 minuty

Lena Szydło – 1 mecz, 20 minut

Gabriela Kusior – 1 mecz, 15 minut

*Minuty obejmują jedynie podstawowy czas gry 

Reklama
Opublikowano: 03.02.25

Polecamy