fbpx

Puchar Polski: Hmírová show w Koninie! Górnik Łęczna bliżej półfinału

W hitowym starciu ćwierćfinałowym Pucharu Polski Górnik Łęczna pokonał na wyjeździe 3:1 (2:0) Medyka Konin. Aktualne mistrzynie Polski obok Benfiki Lizbona pozostają więc jednym z dwóch w Europie kobiecych klubów, który wygrał wszystkie mecze trwającego sezonu.

Pojedynek ten określano mianem „przedwczesnego finału”, bowiem w Koninie mieliśmy dziś starcie zdobywczyń Pucharu Polski z poprzedniego sezonu ze zdobywcą tytułu mistrza kraju, a jednocześnie aktualnego wicelidera z liderem Ekstraligi Kobiet.

Znakomicie w ten pojedynek weszły przyjezdne. Już w 3. minucie bowiem precyzyjnym uderzeniem bezpośrednio z rzutu wolnego z niespełna 20 metrów popisała się Patrícia Hmírová. Medyczki mogły doprowadzić do remisu niedługo później, lecz w sytuacji sam na sam lepsza po strzale Nikol Kaletki okazała się Anna Palińska. Z biegiem czasu teoretycznie optyczną przewagę miały gospodynie, jednak nie potrafiły ona zagrozić bramce mistrzyń Polski. W 25. minucie za faul na Dominice Grabowskiej żółtą kartką ukazana została Alicja Piechocka. Dość niespodziewanie, pierwsza zmiana w szeregach ekipy z Konina miała miejsce już po trzydziestu minutach gry. Boisko opuściła Olga Sirant, a jej miejsce zajęła sprowadzona tej zimy z rosyjskiego Torpeda Izhevsk Dasha Eremenkowa. Druga z nowych piłkarek Medyka – bramkarka Aubrei Corder prezentowała się natomiast od początku. Amerykanka zresztą w 39. minucie popisała się dobrą interwencją, broniąc strzał z dystansu Dominiki Grabowskiej. Gdy wydawało się już, że Górniczki zejdą na przerwę z jednobramkową przewagą, udało im się podwyższyć prowadzenie. Tym razem nie popisała się Corder. Bramkarka gospodyń wypuściła z rąk wrzuconą z wolnego przez Ewelinę Kamczyk futbolówkę. Dobić próbowała najpierw Małgorzata Grec, a ostatecznie piłka znalazła się pod nogami Patrícii Hmírovej, która nie zwykła marnować takich szans, dzięki czemu ekipa z Łęcznej do przerwy prowadziła 2:0.

Od mocnego uderzenia drugą część gry rozpoczęły podopieczne Piotra Mazurkiewicza. W 47. minucie Hmírová mogła zaliczyć asystę, jednak po jej dośrodkowaniu Ewelina Kamczyk uderzyła nad poprzeczką. Już 120 sekund później role się jednak odwróciły i po podaniu Kamczyk, hat-tricka skompletowała reprezentantka Słowacji. W 55. minucie mogło być 0:4, lecz minimalnie pomyliła się Dominika Grabowska. Niewykorzystana przez nią sytuacja zemściła się niedługo później. Rzut rożny udało się wywalczyć Annie Gawrońskiej, a jego wykonawczynią została Natalia Chudzik. Po jej wrzutce, źle wybita przez gości piłka znalazła się pod nogami Gabrieli Grzywińskiej, która strzałem z linii pola karnego nie dała szans Annie Palińskiej, zmniejszając stratę gospodyń. Grzywińska miała także szansę na kolejnego gola w 70. minucie. Jej uderzenie z rzutu wolnego sprawiło spore problemy bramkarce Górnika, lecz piłka ostatecznie znalazła się w rękach Palińskiej. Dziesięć minut później Aubrei Corder nieco zrehabilitowała się za wcześniejszy błąd przy straconym golu. Obiecującą kontrę wyprowadziły przyjezdne, Hmírová wyłożyła piłkę Ewelinie Kamczyk, lecz tym razem amerykańska bramkarka Medyka popisała się dobrą interwencją. Jej starania mogły się jednak na nic zdać, gdyż po chwili po rzucie rożnym zdezorientowaną Corder uratowała Nicole Zając, wybijając piłkę niemal z linii bramkowej. Od 83. minuty Medyk musiał radzić sobie w osłabieniu, bowiem za niebezpieczny wślizg drugą żółtą kartkę obejrzała Alicja Piechocka. Po chwili na boisku za Nikolę Karczewską na placu gry zameldowała się Agnieszka Jędrzejewska, która w ostatniej minucie regulaminowego czasu miała doskonałą szansę na powiększenie przewagi łęcznianek. Po jej strzale i najprawdopodobniej interwencji Corder, piłka trafiła jednak w słupek, przez co ostatecznie to starcie zakończyło się wynikiem 1:3. Rewanżowe starcie ćwierćfinałowe odbędzie się już w najbliższy czwartek.

Puchar Polski Kobiet – Ćwierćfinał (pierwszy mecz)
Medyk Konin – Górnik Łęczna 1:3 (0:2)
Grzywińska 58′ – Hmírová 3′, 45+2′, 49

Medyk Konin: Aubrei Corder – Sandra Sałata, Gabija Gedgaudaite, Olga Sirant (30′ Dasha Eremenkowa), Nicole Zając – Alicja Piechocka, Stanislava Lišková (60′ Julia Maskiewicz), Nikol Kaletka (84′ Daria Nowak), Gabriela Grzywińska, Natalia Chudzik – Anna Gawrońska

Górnik Łęczna: Anna Palińska – Alicja Dyguś, Anna Zając (46′ Kinga Niedbała), Małgorzata Grec, Alona Kovtun – Sylwia Matysik, Klaudia Lefeld (69′ Nataliia Hryb), Patrícia Hmírová, Dominika Grabowska, Ewelina Kamczyk – Nikola Karczewska (84′ Agnieszka Jędrzejewicz)

Żółte kartki: Piechocka, Gawrońska – Dyguś
Czerwona kartka: Piechocka (83′, Medyk, za dwie żółte)

fot. Roman Ferstl/SFZ

Other Articles

EkstraligaI ligaNewsy

Leave a Reply