fbpx

WCL: Zawodniczki Górnika po wylosowaniu PSG

Ochłonęliśmy wszyscy po losowaniu Ligi Mistrzyń i poprosiliśmy zawodniczki z Górnika by podzieliły się z nami refleksjami na temat PSG. Zapraszamy do lektury.

Ewelina Kamczyk:

Trafiliśmy na bardzo silnego przeciwnika, który posiada wspaniałe indywidualności. Z punktu widzenia kibiców, takie spotkanie na polskiej ziemi to gratka. Szkoda, że szalejąca pandemia nie pozwoli zapełnić naszego stadionu naszymi wspaniałymi kibicami. Czujemy ich wsparcie na forach, w komentarzach czy w wiadomościach prywatnych. Zdajemy sobie sprawę jakiej klasy przeciwnikiem jest PSG, ale będę powtarzać cały czas, że piłka nożna jest grą nieobliczalną i wszystko może się wydarzyć . Wielu ekspertów już feruje wyroki że będzie to starcie Dawida z Goliatem. Ale czyż właśnie nie przez takie pojedynki kochamy futbol? Traktuje to spotkanie tez jako nowe doświadczenie i szanse pokazania się z tak trudnym i wymagającym przeciwnikiem, według zasady że jak uczyć się to od najlepszych. Do tego smaczku tego meczu dodaje sprawa, że gra tam moja ulubiona piłkarka Ramona Bachman. Przed Nami kolejne cenne doświadczenie i szansa gry na najwyższym poziomie. Mogę zapewnić naszych kibiców i fanów kobiecej piłki w Polsce że tanio skóry nie sprzedamy.

Anna Zając:

Osobiście nie jestem zadowolona z tego przeciwnika. Po cichu liczyłam na kogoś z naszej „galaktyki”. Wylosowałyśmy PSG, czyli rywala z najwyższej z możliwych półek. PSG to zupełnie inny świat piłkarski, ale jedyne co nam zostało to pokazać się z jak najlepszej strony, dać z siebie więcej niż wszystko i zakończyć ten rok ze świadomością, że zrobiłyśmy wszystko, co było w naszej mocy.

Alicja Dyguś:

Na początku kiedy drużyny na które możemy trafić nie były jeszcze podzielone to nie chciałam trafić na Bayern i PSG… Później zostało PSG i 3 inne drużyny. Paryski klub był ostatnim, na który chciałabym trafić, los jednak zdecydował inaczej i skrzyżował nas z ekipą z Parku Książąt. Od razu po losowaniu pomyślałam, że gorzej być nie może. Ale teraz podchodzę do tego tak, że lepiej być nie może. Jestem osobą która lubi wyzwania. Jako jedna z nielicznych drużyn możemy zmierzyć się z rywalem który ostatnio pokonał najlepsza drużynę w Europie. Cieszę się że właśnie Górnik Łęczna będzie się mierzył z przeciwnikiem tej klasy. Każdy stawia nas na straconej pozycji, lecz w tym dwumeczu my możemy a one mimo wszystko muszą. Ja za bardzo kocham piłkę i za bardzo kocham wygrywać żeby oddać przed rozegraniem meczów wygranej. Wyjdziemy na boisko i zrobimy wszystko żeby odnieść sukces ( sukcesem nie tylko nazywam zwycięstwo, ale pokazanie się z najlepszej możliwej strony).

Agata Guściora:

Patrząc czysto piłkarsko myślę że PSG było ostatnim zespołem na który chciałyśmy trafić ale tak naprawdę na tym etapie nie ma łatwych rywali. Zdajemy sobie sprawę że przez statystyki i ekspertów jesteśmy spisane na stratę ale na pewno zrobimy wszystko żeby zagrać po prostu dobry mecz. Wielka szkoda że bez udziału publiczności bo marketingowo dla Łęcznej byłoby to duże wydarzenie, a przede wszystkim bez wsparcia naszych wspaniałych kibiców, którzy już nie raz pokazali, że są naszym dwunastym zawodnikiem.

Foto: Klaudia Golasz

Other Articles

NewsyPuchar PolskiWywiady
EkstraligaFutsalNewsy

Leave a Reply