WSL: Chelsea coraz bliżej mistrzostwa Anglii

W środę rozegrano przełożony mecz 19. kolejki Women’s Super League, w którym Chelsea podejmowała ostatnie Crystal Palace.

Reklama

WSL: Chelsea coraz bliżej mistrzostwa Anglii

W tym pojedynku praktycznie już przed jego odbyciem jasnym było, kto jako jedyny ma szanse na zgarnięcie pełnej puli. Mierzyły się ze sobą bowiem drużyny z dwóch przeciwnych biegunów tabeli. Podczas, gdy Chelsea kontynuuje swoją podróż po trofeum i tym samym przedłużenie mistrzowskiej serii, tak Crystal Palace niemalże na pewno spadnie z elity. Dodatkowo, gospodynie chciały sobie odbić na niżej notowanych rywalkach dotkliwą porażkę z FC Barceloną w półfinale Ligi Mistrzyń (1:4). Nie dziwi nikogo, że na murawie realnie środowej nocy grała jedynie jedna ekipa, zaś ich rywalki tylko bezradnie patrzyły i czekały na wymierzenie wyroku. Patrząc na skalę dominacji ze strony miejscowych, fakt, że przez 20 minut wciąż utrzymywał się wynik remisowy, można rozpatrywać w kategorii zaskoczenia.

W 22. minucie podyktowano rzut karny dla Chelsea za zagranie ręką w polu karnym Chloe Arthur. Do piłki ustawionej na 11 – stym metrze podeszła Guro Reiten, która dopiero niedawno wróciła do gry po urazie. Choć jej strzał nie był pewny, trafił on do siatki po rękach bramkarki rywalek. Dla Norweżki był to zatem pierwszy ligowy gol od 26 stycznia. Po niespełna dwóch minutach na tablicy wyników widniało już 2:0. Bokiem boiska pomknęła Sandy Baltimore, która wypatrzyła podaniem w pole karne Carolinę Macario. Ta oddała płaski strzał, który pozostawił jej rodaczkę, Shae Yanez, kompletnie bezradną. Takim rezultatem ostatecznie zakończyła się pierwsza połowa. Patrząc po jej przebiegu, kibice mogli się spodziewać, że po zmianie stron zobaczą jeszcze bramki, które ze sporym prawdopodobieństwem będzie strzelać jedynie Chelsea.

30.04. 21:15

Po zmianie stron sytuacja Crystal Palace, choć już teraz prezentowała się fatalnie, tak momentalnie zamieniła się w iście tragiczną. W 47. minucie na bramkę w sytuacji sam na sam pędziła Sjoeke Nusken. Została ona jednak nieprzepisowo zatrzymana przez Allyson Swaby. W takiej sytuacji decyzja sędzi mogła być tylko jedna i Jamajka otrzymała bezpośrednią czerwoną kartkę, przez co musiała udać się do szatni. Jak się po chwili okazało, jej poświęcenie na nic się zdało. Do rzutu wolnego z okolic dwudziestego metra podeszła Carolina Macario. Jej uderzenie odbiła się od jednej z przeciwniczek, co kompletnie zmieniło tor lotu piłki i pozostawiło 27 – letnią golkiperkę „czerwonej latarni” ligi bez szans na skuteczną interwencję. Przez następne minuty to właśnie Amerykanka serią genialnych interwencji ratowała swoją drużynę przed jeszcze większymi rozmiarami porażki. Zatrzymała ona chociażby w sytuacji sam na sam Johannę Rytting Kaneryd czy uderzenie głową z bliskiej odległości Mii Fishel.

Niewiele mogła ona jednak zrobić w 64. minucie, kiedy to kolejna z jej rodaczek okazała się jej katem. Po rzucie rożnym głową w kierunku bramki uderzyła Lucy Bronze. W obrębie piątki futbolówkę nogą trąciła wspomniana już Fishel, a zmiana toru lotu piłka zaskoczyła Yanez na tyle, że ta nie zdołała w porę skutecznie zainterweniować i piłka ostatecznie wpadła do siatki przy bliższym słupku strzeżonej przez nią bramki. To jednocześnie była ostatnia bramka, jaką przyszło śledzącym ten mecz oglądać. Gospodynie w pełni zasłużenie inkasują trzy punkty, dominując oponentki do tego stopnia, że te przez 90 minut nie oddały ani jednego strzału. Sytuacja w tabeli hegemonek prezentuje się dosyć komfortowo, gdyż na trzy kolejki przed zakończeniem rozgrywek mają one sześciopunktową przewagę nad Arsenalem oraz ośmiopunktową nad Manchesterem United, które mogą w nadchodzącą środę pozbawić matematycznych szans na tytuł, jeśli tylko w wyjazdowym spotkaniu The Blues nie zanotują premierowej w obecnej kampanii ligowej porażki. Crystal Palace natomiast jest już jedną nogą w Championship. Strata do bezpiecznego miejsca wynosi bowiem siedem punktów, a scenariusz, w którym beniaminek wygrywa pozostałe trzy spotkania, przy uwzględnieniu, że minimum trzech „oczek” do końca sezonu w swoich pojedynkach nie zgarną ani Aston Villa, ani Tottenham, wydaje się naprawdę nieprawdopodobny.

Chelsea FC – Crystal Palace 4:0 (2:0)
Reiten 22′ (k.) , Macario 24′ , 49′ , Fishel 64′

Barclays Women’s Super League

PozycjaKlubMeczeWRPB+B-RBPkt
12219305613+4360
22215346126+3548
32213544116+2544
42213454928+2143
52284103540-528
62274113244-1225
72274112237-1525
82266102432-824
92265113641-523
102255122137-1620
112255122644-1820
122224162065-4510
 
Spadek
Reklama
Opublikowano: 24.04.25

Polecamy