fbpx

Anna Zając i trener Piotr Mazurkiewicz specjalnie dla nas po meczu Row- Górnik

Po meczu TS ROW Rybnik a GKS Górnik Łęczna, o którym pisaliśmy (tutaj), poprosiliśmy o parę słów trenera i zawodniczkę z drużyny gości:

Piotr Mazurkiewicz, trener Górnika Łęczna:

Trenerze czy to były gładko wywalczone trzy punkty, czy zostawiliście dużo zdrowia na boisku?

Przebieg tego meczu był dla nas do przewidzenia, co też przedstawiłem moim dziewczynom na odprawie. W pierwszej połowie założyliśmy, że mamy grać skrzydłami, lecz nam to nie wychodziło bo cały czas pchaliśmy się w środek, gdzie tam było bardzo gęsto. Z jakiegoś powodu dziewczyny podejmowały takie a nie inne decyzje. W przerwie spotkania uczuliłem je, by zacząć przenosić grę w boczne sektory boiska i efektem tego były kolejne bramki w tym spotkaniu. A mogło być jeszcze lepiej.

W dzisiejszym spotkaniu Ewelina Kamczyk udowodniła, że zasługuje na powołanie do reprezentacji, czy zgodzi się pan ze mną?

Ewelina zawsze zasługuje na powołanie, pomimo że nie strzela bramek. Jest to piłkarka, która ma poziom reprezentacyjny. Uważam, że w każdym momencie może mieć słabszy okres, jak każdy piłkarz. Przecież Robert Lewandowski nie codziennie strzela cztery bramki w meczu.

Bardzo dobre wrażenie sprawiła dzisiaj Roksana Ratajczyk. Znalazł pan dla niej miejsce w środku pola i widać że dobrze sobie radzi w nowej roli.

Przesunęliśmy Roksi na „ósemkę” z racji tego, że kontuzja Klaudii Lefeld wymusiła taką sytuację. Ściągając ją do Łęcznej, planowaliśmy dla niej grę na „dziesiątce” i na „ósemce” właśnie i Roksana świetnie się na tej pozycji odnajduje. Ja jestem bardzo zadowolony z jej postawy.

Zaś z drugiej strony zaciąg z Wałbrzycha jeszcze nie do końca poczuł wasza „zieloną filozofię”.

Każda dziewczyna, nieważne skąd do nas przychodzi, musi dostać kredyt zaufania, to raz. A dwa musi dostosować się do poziomu Górnika Łęczna i tego od nich wymagam. Co innego jak dziewczyny trenowały w Wałbrzychu, czy też nie trenowały, to już zostawmy. Górnik Łęczna to klub, który jest na troszeczkę innym poziomie, stawia inne wymogi. One to doskonale rozumieją, z czego się obie strony cieszą.

Wielki powrót do domu. Emilia Zdunek znów w Górniku. Widać po drużynie wielki spokój, gdy wróciła do środka pola, gdzie stara się rządzić i dzielić. Chyba ten powrót daje obopólną korzyść.

Zdecydowanie tak. Pomysł jej powrotu wyszedł na początku sierpnia. Nie wiadomo było czy liga hiszpańska ruszy, czy też nie. Ona chciała wrócić do Polski. My się bardzo z tego powodu ucieszyliśmy, bo wiemy jaki poziom Emilka reprezentuje. Może nie jest to typ szybkościowca, ale najszybciej myśli, więc jej podania czy zmiana rytmu gry powodują, że wartość drużyny wzrosła.

Na koniec chciałbym poprosić, czy mógłby nam pan przybliżyć jak wygląda sytuacja z Ligą Mistrzyń, bo mamy prawie połowę października a meczów jak nie było, tak nie ma. UEFA daje nam strzępy informacji o kolejnym przełożeniu losowania grup. Czy wy wiecie coś więcej?

Tak, wiemy już że 20 października będzie losowanie grup. Polegać to będzie na tym, że będą połączone kraje, gdzie nie ma obostrzeń sanitarnych, tj. czternastodniowej kwarantannie. Rozwinę to na przykładzie. Gdybyśmy trafili na rywala z Białorusi, a my zostalibyśmy gospodarzami, to zespół ten musiałby być na dwutygodniowej kwarantannie. UEFA chce zorganizować grupy państw tak, by uniknąć tej kwarantanny. 22 października będzie losowanie drużyny gospodarza, czyli będzie to system pucharowy. Albo będziemy gospodarzami, albo gośćmi przegrywający takiego meczu odpada. Rozegranie tych meczów planowane jest na 3/4 listopada.

Czy wy zaproponowaliście by być gospodarzem takiego meczu?

Tak, lecz ten temat upadł, z powodów pandemicznych. UEFA nie chce zmieścić w jednym punkcie czterech drużyn, stąd pomysł na mecz, w którym przegrywający odpada.

Dziękuję za rozmowę i w imieniu całej redakcji życzymy powodzenia w losowaniu.

 

Anna Zając, obrończyni Górnika.

Czy ROW postawił wam ciężkie warunki, czy jednak wynik odzwierciedla grę?

W tym sezonie każdy przeciwnik stawia wysoko poprzeczkę. Byłyśmy przygotowane na Rybnik, wiedziałyśmy co planują̨ w meczu z nami. Chcieliśmy bardziej uruchomić́ boki, by tamtędy przedostać́ się̨ pod pole karne wykorzystując grę̨ skrzydłami. W pierwszej połowie musiałyśmy wejść́ w odpowiedni rytm, bo boisko nie było sprzyjające do gry kombinacyjnej. Wydaje mi się, że szczególnie w drugiej połowie udało nam się̨ to osiągnąć́, ta gra skrzydłami wyglądała lepiej. Ale jak już̇ się̨ rozkręciłyśmy to grało nam się̨ o wiele łatwiej.

Rozegrałaś́ bardzo dobre zawody. Miałaś́ wiele przechwytów, bardzo mądrze włączałaś́ się̨ w akcje ofensywne. Jak Ty byś́ siebie dziś́ oceniła.

Ja swoją grę̨ oceniam przez pryzmat błędów, których staram się nie popełniać́. Dziś́ popełniłam jeden, bardzo ważny, po którym straciłyśmy bramkę̨. Zawodniczka która strzeliła bramkę̨ była pod moją opieką. Od początku wiedziałam, że to był mój błąd i wzięłam go na klatę̨. Ale co się stało, to się̨ nie odstanie, wiec starałam się do tego nie wracać́ i starałam się grać́ jeszcze lepiej. Na pewno jest to dla mnie nauczka i postaram się̨ więcej takiego błędu nie popełnić́.

 Wielu fanów Twojego talentu wciąż̇ nurtuje pytanie, które chcę Ci teraz zadać́. Jak wygląda u Ciebie sprawa ze zdrowiem? Czy udało się̨ wyleczyć́ wszystkie urazy? Czy czujesz się̨ w pełni zdrowa, tak jakbyś́ tego od siebie oczekiwała?

Kryzys, który trwał jakieś́ półtora roku, jest już̇ za mną̨. Mam też nadzieję, że ten zły czas jest za mną̨, że mogę̨ się skupić́ tylko i wyłącznie na tym, by poprawiać́ swoją formę̨ i grę a nie o to, czy coś mi się nie stanie i czy kontuzje nie powrócą̨. Na razie, odpukać́, jestem na dobrej drodze. Z drugiej strony nigdy nie powiem, że jestem w optymalnej formie, bo zawsze można coś zrobić́ lepiej i więcej.

A czy jakieś́ plany, czy też aspiracje kadrowe?

Nie. Absolutnie nie.

Dopytywać́?

Nie.

A z prywatnych marzeń́ i celów Ani Zając?

Chciałabym utrzymać́ formę̨, jaką osiągnęłam. Chcę też utrzymać́ miejsce w pierwszym składzie, które udało mi się̨ wywalczyć́. A co życie przyniesie to czas pokaże. Najbliższy mecz jest kolejnym celem.

fot. Anna Zając archiwum prywatne

 

Other Articles

EkstraligaNewsy
EkstraligaNewsy
Mecz w Głogówku ponownie odwołany

Leave a Reply