Kobiecy Futbol
Ekstraliga News. Newsy Polska

Czarni Sosnowiec wykonali ważny krok w kierunku mistrzostwa!

W jednym z hitów 7. kolejki Ekstraligi zmierzyły się dwie niepokonane dotychczas drużyny – TME UKS SMS Łódź oraz Czarni Sosnowiec. Lepiej spisała się ekipa z Zagłębia, która dzięki pokonaniu gospodyń stała się jedynym klubem z kompletem punktów w trwającym sezonie najwyższego szczebla.

Od początku gra toczyła się głównie na połowie łodzianek. W 15. minucie groźnie po ziemi uderzyła Weronika Zawistowska, ale piłka nieznacznie minęła bramkę Moniki Sowalskiej. Sosnowiczanki dopięły swego w doliczonym czasie gry pierwszej połowy. Po dośrodkowaniu Martyny Wiankowskiej z rzutu rożnego po nieudanej interwencji zawodniczek z Łodzi piłka odbiła się jeszcze od poprzeczki i trafiła do Patrícii Fischerovej, która skierowała ją głową do siatki.

W 55. minucie po stracie Wiktorii Zieniewicz do piłki dopadła Zawistowska i uderzyła zza pola karnego. Tak samo jak w pierwszej odsłonie meczu, zabrakło skuteczności. W 80. minucie ponownie przycisnęły zawodniczki z Sosnowca, ale na posterunku była Monika Sowalska i nie pozwoliła na zmianę rezultatu. W 88. minucie faulowana w polu karnym była Agnieszka Jędrzejewicz i sędzia bez wahania wskazała na jedenasty metr. Po chwili do rzutu karnego podeszła Lilyana Kostova i pewnym strzałem pokonała Sowalską. Po chwili Wiktoria Zieniewicz niepotrzebnie sfaulowała Zawistowską i otrzymała drugą żółtą kartkę, osłabiając drużynę na ostatnie minuty. Wynik do końca nie uległ zmianie i Czarni Sosnowiec liderują w tabeli Ekstraligi, pozostając jedyną drużyną z kompletem zwycięstw.

Ekstraliga – 7. kolejka
TME UKS SMS Łódź – KKS Czarni Sosnowiec 0:2 (0:1)
Fischerová 45+1′, Kostova 88′

Czerwona kartka: Zieniewicz 88′ (SMS Łódź, za dwie żółte)

Może Cię również zainteresować

Krakowski horror okraszony cudownym golem Anny Zapały

Sebastian Godyla

42 lata na karku to nie problem, Formiga na dłużej w PSG

Mariusz

Medyk zagra w Lyonem w Koninie!

Mariusz

Skomentuj