Kobiecy Futbol
Ekstraliga Futsal Newsy

EFK: 3 punkty pozostają w Gdańsku, SGGW nadal bez wygranej

Po wyrównanym spotkaniu na jednym z obiektów Ergo Areny komplet punktów zgarnęła drużyna AZS UG Ladies Gdańsk, drużyna AZS SGGW Warszawa nadal pozostaje bez zwycięstwa.

W przełożonym spotkaniu 6. kolejki EFK drużyna Rolniczek w starciu z ekipą AZS AWF zdobyła swój pierwszy punkt w tym sezonie. Zajmująca ostatnie miejsce drużyna gości w meczu z sąsiadującą w tabeli drużyną z Gdańska liczyła na pierwszy komplet punktów. Dla gospodyń był to z kolei pierwszy mecz po przerwie, do którego podchodziły również z wielkimi nadziejami, gdyż do składu po rocznej przerwie spowodowanej kontuzją powracała Natalia Urbanowicz.

Początek spotkania należał zdecydowanie do drużyny AZS UG Gdańsk, a pierwszą okazję na objęcie prowadzenia miała w 2. minucie. Podczas wznowienia gry z bramki SGGW przez Natalię Betlińską błędu dopatrzył się arbiter i podyktował rzut wolny pośredni. Na strzał zdecydowała się Natalia Urbanowicz, ale ostatecznie z tej sytuacji nie udało się zdobyć bramki. W 4. minucie w słupek trafiła Karolina Pawlikowska. Drużyna SGGW nie potrafiła wyprowadzić żadnej składnej akcji i jedynie starała się oddalić piłkę z własnej połowy. Kolejne próby zawodniczek z Gdańska były już celne, ale bramki SGGW skutecznie strzegłą Natalia Betlińska. Najpierw w 6. minucie z rzutu wolnego próbowała Izabela Pawłowska, ale dobrze ustawiona bramkarka Rolniczek nie dała się zaskoczyć. Z kolei w 7. minucie instynktownie strzelała Lidia Sowińska, po tym jak futsalówka znalazła się pod jej nogami, ale i tym razem skutecznie broniła Natalia Betlińska. 8. minucie górą była jednak zawodniczka z AZS UG, której udało się pokonać bramkarkę Rolniczek. Po faulu Elizy Stawickiej na Wiktorii Fidurskiej sędzia zastosował przywilej korzyści, i będąca przy piłce Lidia Sowińska pewnie umieściła piłkę w bramce. Na odpowiedź SGGW nie trzeba było czekać długo. Już w 9. minucie mocny strzał oddała Marta Krukowska, jednak został on obroniony przez Weronikę Wieżynis. Jednak kolejnej próby drużyny gości bramkarka z AZS UG Gdańsk nie zdołała już wybronić. Po wznowieniu z linii bocznej Marta Krukowska, Weronika Zasowska oraz Eliza Stawicka przeprowadziły szybką i skuteczną akcję, którą na wyrównującą bramkę precyzyjnym strzałem zamieniła kapitan drużyny Rolniczek. Wraz z upływem czasu coraz lepiej poczynały sobie zawodniczki z SGGW. W 13. minucie o czas poprosił trener drużyny z Warszawy, Paweł Szymańczuk. W 19. minucie bliska objęcia prowadzenia dla SGGW była Agata Pochroń, ale jej strzał trafił w poprzeczkę. Chwilę wcześniej obiecującą akcję po skrzydle przeprowadziła Kinga Laszczka, ale nie udało się jej pokonać dobrze ustawionej w bramce Weroniki Wieżynis. W celu uspokojenia gry przed ostatnią minutą 1. połowy o czas poprosił trener drużyny z Gdańska, Tomasz Aftański.

Druga część spotkania dostarczyła jeszcze więcej emocji. W 23. minucie po nieudanym ataku drużyny SGGW na szybkie wznowienie gry zdecydowała się Weronika Wieżynis, która podążyła z piłką w kierunku środkowej części boiska. Po niecelnym podaniu piłkę zdobyła kapitan Rolniczek, która natychmiast oddała strzał na pustą bramkę. Powracająca bramkarka AZS UG Gdańsk zablokowała strzał rękami, jednak było to jeszcze tuż przed własnym polem karnym, za co została ukarana żółtą kartką, a SGGW otrzymało szansę na bramkę z rzutu wolnego. Aby lepiej wykorzystać nadarzającą się okazję, o czas poprosił trener Rolniczek. Po przerwie cała drużyna z Gdańska ustawiła się w bramce co skutecznie uniemożliwiło zdobycie wyrównującego gola dla SGGW przez Weronikę Zasowską. W 26. minucie bliska wyrównania była Emilia Wiaderna, ale tym razem bramkarkę drużyny z Gdańska uratowała poprzeczka. W dalszej części spotkania obie drużyny były nieraz zmuszone do nieprzepisowego przerwania akcji przeciwnika i w 33. minucie obie ekipy miały już na koncie po 5 fauli. Zmiana wyniku nastąpiła w 34. minucie po dość kontrowersyjnej sytuacji. Atak drużyny SGGW w wykonaniu Emilii Wiadernej przerwała Izabela Pawłowska. Po tej interwencji zawodniczka drużyny gości nie podnosiła się z parkietu, ale sędzia nie dopatrzył się faulu i drużyna z Gdańska po przejęciu piłki przeprowadziła kontrę, którą skutecznie wykończyła Natalia Urbanowicz. Z interpretacją sędziów nie zgadzał trener Rolniczek, za co został ukarany żółtą kartką. W 35. minucie o czas poprosił trener drużyny gospodyń. Na 2 minuty przed końcem spotkania podopieczne Tomasza Aftańskiego podwyższyły prowadzenie na 3:1. Lidia Sowińska sprytnym zagraniem minęła Emilię Wiaderną i była bliska zdobycia bramki, ale jej strzał zablokowała Natalia Betlińska. Piłka trafiła jednak pod nogi Natalii Urbanowicz, która posłała piłkę do pustej bramki. Drużyna gości nie zamierzała się poddawać i jeszcze w tej samej minucie Weronika Zasowska po dwójkowej akcji z Elizą Stawicką zdobyła bramkę ustalając wynik spotkania na 3:2.

Ekstraliga Futsalu – 7. kolejka
AZS UG Gdańsk – AZS SGGW Warszawa 3:2 (1:1)

Sowińska (8’), Urbanowicz (34’, 38’) – Zasowska (10’, 38’)

Kartki: Wieżynis (żk) – (trener) Paweł Szymańczuk (żk)

AZS UG Gdańsk – Wieżynis (Ciesielska) – Pawłowska (Kpt.), Świętoniowska, Urbanowicz, Sowińska – Marczak, Harkot, Krygier, Wudarczyk, Dziadura, Fidurska, Pawlikowska, Jargieło

AZS SGGW Warszawa – Betlińska (Rola) – Zasowska (Kpt.), Mac, Krukowska, Stawicka – Krzyczkowska, Sztukiewicz, Wiaderna, Porębska, Majewska, Pochroń, Borawska, Laszczka

Screen z meczu: https://www.youtube.com/watch?v=-iGXP_-6wNI, KP Sport

Może Cię również zainteresować

Polska rozgromiła Azerbejdżan i awansowała na pierwsze miejsce w grupie D

Mariusz

Odwiedzamy Ligi Niższe: Skra wywozi cenny punkt z Dolnego Śląska.

Sebastian Godyla

Futsal PP: Poznaliśmy pary II rundy halowego Pucharu Polski

Sebastian Godyla

Skomentuj