Kobiecy Futbol
Ekstraliga Futsal News. Newsy Wywiady

Emma Lovise Fauskanger: Warszawa to zdobywanie nowych doświadczeń i tworzenie pięknych wspomnień

Nie opuszczamy Skandynawii. Kolejną naszą rozmówczynią jest Emma Lovise Fauskanger, zawodniczka AZS SGGW Warszawa. Jak znalazła się w Polsce i czemu futsal? Zapraszamy.

Złapałem Cię akurat podczas oglądania finału Mistrzostw Europy w piłce ręcznej kobiet ( Norwegia pokonała Francję ). Gratulacje dla Twoich rodaczek za zdobycie tytułu Mistrzyń Europy. Powiedz, miałaś kiedyś styczność z handballem, trenowałaś go?

Nie, nigdy nie grałam w piłkę ręczną.

Tak jak w przypadku Aliny starałem się zdobyć jakieś informacje o Tobie, niestety z marnym rezultatem. Czy mogłabyś nam przybliżyć swoją dotychczasową karierę?

Zaczęłam grać w piłkę nożną w wieku 6 lat w klubie Nordsiden IL w Askøy, wyspie niedaleko Bergen. Grałam w tym klubie do 14 roku życia, kiedy to dołączyłam do juniorów Vestsiden, w którym grałem przez 2 sezony na poziomie czwartej ligi. W 2012 roku wygraliśmy ligę! W 2016 roku przeprowadziłem się do Apollo-Nordsiden, gdzie grałsm w drużynie juniorów, zanim dołączyłam do drużyny piłkarskiej ladies 7s. Ostatnie lata graliśmy w II lidze. Niestety, moje studia były bardzo czasochłonne i przeszkadzało mi w grze w piłkę nożną, dlatego postanowiłam zrezygnować na 6 miesięcy przed przeprowadzką do Warszawy. Szybko jednak zdałam sobie sprawę, że brakuje mi gry i dlatego ja i moja szwedzka przyjaciółka Alina Almèn założyliśmy w szkole międzynarodową kobiecą drużynę piłkarską, którą trenowaliśmy. Dopiero w tym roku dołączyliśmy do drużyny futsalu AZS SGGW i jestem szczęśliwsza niż kiedykolwiek.

A jak trafiłaś do Polski i do Warszawy?

W 2018 roku przeprowadziłam się do Warszawy, aby studiować medycynę weterynaryjną w SGGW. Mimo że graliśmy w piłkę nożną raz w tygodniu dla zabawy, to mi i Alina brakowało gry w piłkę nożną na poważnie, a zatem dołożyłyśmy starań, aby spróbować sił gdzie indziej. Byliśmy w kontakcie z Adrianem Frankowskim, co dało nam szansę na dołączenie do treningu AZS SGGW. Plan od początku był taki, żeby wrócić do gry na trawie, ale zgodziliśmy się dać szansę halowej piłce nożnej. I nie żałujemy tego ani sekundy! Czujemy się bardzo ciepło mile widziani przez niesamowite dziewczyny w zespole, a także trenerów. A także znaleźliśmy przyjemność gry i postanowiliśmy zostać.

Czy zobaczymy Cię na wiosnę w rozgrywkach na trawie?

Ponieważ w mojej karierze grałam tylko na trawie, muszę powiedzieć, że naprawdę chcę spróbować swoich sił tutaj. Jednak studiowanie jest moim głównym priorytetem, więc zależy to od tego, ile wolnego czasu będę miała. W tej chwili zamierzam zostać w drużynie AZS SGGW, ponieważ daje mi to dużo radości, zabawnych wspomnień, a także nowych doświadczeń!

A jakie marzenia i plany sportowe ma Emma Lovise Fauskanger?

Jako że nie mam dużego doświadczenia w futsalu, moim celem jest po prostu uczyć się od zespołu, zdobywać jak najwięcej wiedzy i robić co w mojej mocy! Tęskniłam za grą, atmosferą i jednością drużyny i jestem po prostu szczęśliwa, że dostałem tę szansę grając dla AZS SGGW. Uważam to za świetną okazję, aby dowiedzieć się więcej o futsalu i spróbować pracować nad swoimi umiejętnościami. Bardzo się cieszę, że poznałam wszystkie dziewczyny w zespole i dzięki temu jestem w stanie tworzyć nowe wspomnienia!

 

 

Foto: Archiwum prywatne, AZS SGGW Warszawa

Może Cię również zainteresować

“W szatni powiedzieliśmy sobie, że od drugiej połowy trzeba zacząć przygotowania do następnego meczu” – Adam Gołubowski dla KobiecyFutbol.pl

Sebastian Godyla

Drugie zwycięstwo AZS-u PWSZ Wałbrzych nad FK Pardubice

Cichy

Rekord ogrywa SWD w sparingu

Sebastian Godyla

1 komentarz

Alicja 23 grudnia 2020 at 20:30

bardzo dobre. Nie wiedziałam,ze tak dobrze znasz j. angielski . Czyli jednak lekcje U Mrs. Dubińskiej zrobiły swoje . Plus te piosenki co nie dajsz odetchnąć i stale słuchasz

Powtórz

Skomentuj