Natalia Padilla-Bidas
fot. servettefc.ch

Servette Genewa na pewno nie powtórzy sukcesu sprzed roku, kiedy piłkarki ze Szwajcarii grały w fazie grupowej Ligi Mistrzyń. W tegorocznych eliminacjach ekipa, w której gra Natalia Padilla-Bidas, przegrała już w pierwszym meczu. Lepsze od “Les Grenat” okazały się piłkarki Paris FC, wygrywając 3:0.

Reprezentantka Polski wybiegła w podstawowym składzie swojego zespołu. Nie minęło dziesięć minut gry, a Servette musiało odrabiać straty. Futbolówkę w ich siatce umieściła bowiem Clara Matéo. Wicemistrzyniom Szwajcarii nie tylko nie udało się doprowadzić do wyrównania, lecz również ich straty przed przerwą się powiększyły. Niefortunnie piłkę do własnej bramki wpakowała Maéva Clémaron.

Po zmianie stron Servette dostało jeszcze jeden, ostatni już w tym spotkaniu cios. Po raz drugi na listę strzelczyń wpisała się Clara Matéo, ustalając tym samym rezultat meczu na 3:0. Natalia Padilla-Bidas zanotowała w tym starciu pełne 90 minut.

Wobec porażki, ekipie “Granatowych” pozostał już tylko mecz o 3. miejsce w grupie 1 ścieżki ligowej. W niedzielę może dojść do starcia dwóch Polek. Stanie się tak w przypadku, gdy Glasgow City FC przegra dzisiaj wieczorem przed własną publicznością z AS Roma. Wówczas Natalia Padilla-Bidas stanie naprzeciw Kingi Kozak. Servette swój niedzielny mecz rozegra o godzinie 13:00.

Eliminacje Ligi Mistrzyń (ścieżka ligowa, grupa 1) – 1. mecz
Paris FC – Servette FCCF 3:0 (2:0)
Matéo 9′, 85′, Clémaron 32′ (s)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here