To był ciężki sezon w trzeciej lidze, grupie III, w zakończonym sezonie. Faworytów było kilku. Głośno o wprowadzeniu rezerw swojej drużyny mówiono w Sosnowcu. Po cichu liczono, że żywiecki Mitech, w którym występowały zawodniczki pamiętające brązowy medal ekstraligowych zmagań, pokusi się o kolejny awans.

Los chciał inaczej. Najrówniej, najbardziej skutecznie grał zespół 1 KS Ślęzy Wrocław. Podopieczne Arkadiusza Domaszewicza z kolejki na kolejkę dawały jasne sygnały, że są gotowe na awans. Gdy w 17. kolejce Ślęza ograła na własnym boisku Czarnych II Sosnowiec, stało się jasne że teraz należy pielęgnować przewagę i robić dalej swoje. Kwintesencją w wykonaniu wrocławianek był ostatni mecz ligowy, podczas którego w Żywcu pokonały tamtejszy Mitech i mogły świętować upragniony awans do 2. ligi. „Ślęzanki Domaszewicza” w minionym sezonie tylko raz zaznały goryczy porażki oraz odniosły 19. zwycięstw. Ich bilans bramkowy to 109 – 13.

Oddajmy głos architektowi tego sukcesu: „Cele, które postawiliśmy sobie w naszej sekcji na ten sezon, tak naprawdę zostały spełnione w 100%, może z wyjątkiem wyniku sportowego drużyny U15. Jednak z punktu widzenia rozwoju to udało nam się wprowadzić do drużyny trampkarek utalentowane dziewczyny z rocznika 2009, co z pewnością zaowocuje w przyszłości. Głównym celem tego sezonu był awans pierwszej drużyny na szczebel centralny i z tego jesteśmy najbardziej zadowoleni, ale również wyniki w CLJ U17, MPMM U13 czy turniejach tj. „Puchar Tymbarku” napawają nas dużym optymizmem. W przyszłym roku czeka nas jeszcze więcej wyzwań i pracy. W strukturze akademii pojawią się dwie nowe drużyny: U17B oraz U15B, więc łącznie zgłoszonych będzie 10 zespołów młodzieżowych oraz 2 seniorskie.”

Foto: 1 KS Ślęza Wrocław

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here