foto. Klaudia Golasz / KobiecyFutbol.pl

Dobre wiadomości napłynęły z Małopolski. Zdobywca Pucharu Polski – AZS UEK Słomniczanka Słomniki, choć pod zmienionym nieco szyldem wystartują w lidze!

Kiedy początkiem kwietnia ekipa ze Słomnik wygrała Puchar Polski. Nikt nie spodziewał się, że z dnia na dzień dotrą do nas smutne wiadomości. 4 czerwca publikowaliśmy tekst 

Czy to koniec Słomniczanki?

Tam informowaliśmy o tym, że Uniwersytet Ekonomiczny nie stać na utrzymanie dwóch klubów futsalowych na tak wysokim poziomie (męski zespół gra również w 1 lidze).

Już wtedy prezes Jacek Regucki ze spokojem mówił – “Nie dopuszczam myśli, by zespół Słomniczanki nie przystąpił do kolejnego sezonu w Ekstraligi Futsalu Kobiet. Stawiam sobie za punkt honoru, by drużyna przystąpiła do rozgrywek i zapewniam, że prowadzimy już stosowne rozmowy, by podopinać różne kwestie organizacyjne.”

Teraz można śmiało powiedzieć, że ten punkt honoru został spełniony. Kilka dni temu klub w swoich social mediach potwierdził że kobieca drużyna wystartuje w rozgrywkach.

“Kadra naszego zespołu nie zmieniła się drastycznie. Oczywiście zarówno zastąpienie Klaudii Kubaszek, Julii Szostak czy Moniki Jaskółki nie będzie proste, ale nowe zawodniczki wznowiły okres przygotowawczy i na pewno odpowiednio wpasują się w zespół i założenia Trenera” – mówi specjalnie dla nas kapitan małopolskiej ekipy Natalia Malota.

Jak się dowiedzieliśmy, obrońca Pucharu Polski trenuje trzy razy w tygodniu, a ilość treningów może wzrosnąć w zależności od dostępności hali sportowej. 

“Trenujemy 3 razy w tygodniu, liczymy, że uda się zwiększyć tę liczbę do czterech. Wszystko zależy od możliwości wynajmu hali. Nad naszym przygotowaniem motorycznym czuwa oczywiście Trener Marcin Czech. Nie mamy wątpliwości, że będziemy prezentować się przynajmniej tak samo dobrze fizycznie jak w poprzednim sezonie.” – kończy optymistycznie Malota. 

Sezon futsalowy rusza lada moment. Miejmy nadzieje, że teraz już tylko pozytywne wiadomości będziemy mogli przekazywać kibicom ze Słomnik. 

1 KOMENTARZ

  1. Ciekawe kto w końcu przerwie tą fikcję ją odwalają kluby piłkarsko/futsalowo/piaskowe?
    No ale jak sami prezesi, trenerzy a i piłkarko/futsalistko/piaskarki nie traktują poważnie tej jedynej w swoim rodzaju “dyscypliny sportu” to trudno aby potencjalni sponsorzy czy nawet media traktowały to poważnie.
    Już dawno temu dokonano rozdziału futsalu od piłki nożnej w męskim wydaniu. Oczywiście są jeszcze jacyś Janusze którzy haratają w gałę na trawie i w hali, ale folklor. Oczywiście władze z piłkarskiej centrali jak związków wojewódzkich, nawet nie ukrywają co myślą o babskim graniu w jakimkolwiek wykonaniu. Oczywiście jakiś “sukces” panie zrobiły na piasku, jednak nie oszukujmy się to jest tak niszowa dyscyplina, przy której rodzimy hokej na trawie to potęga! No może sytuację uzdrowią rodzime wielkie (?) kluby z męskich rozgrywek które przejmują kobiece kluby i tam jest powiedziane – Zero futsalu!
    Szanowne Panie. Ile waszych koleżanek zakończyło przygodę z piłką, z powodu poważnych urazów, tylko dlatego że chciały udowodnić że uda im się połączyć coś niemożliwego czyli trawa z parkietem.
    No jak tak to może idźcie na całość i …trawa/parkiet/piaski + piłka wodna. No i będzie jeszcze bardziej śmieszno i straszno.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here