Kobiecy Futbol
Image default
Ekstraliga Newsy Polska

Wpadka Sportisu KKP z beniaminkiem, Tarnovia zwycięża w debiucie w Ekstralidze!

Obiecująco w Ekstralidze zadebiutowały piłkarki Tarnovii Tarnów. Beniaminek w swoim pierwszym meczu na najwyższym szczeblu pokonał przed własną publicznością Sportis KKP Bydgoszcz 4:3.

Gospodynie grające z konieczności nie w Tarnowie, a w Woli Rzędzińskiej, błyskawicznie objęły prowadzenie. Wystarczy wspomnieć, że gola padł tak szybko, że… w momencie startu internetowej transmisji było już 1:0. Autorką historycznego, pierwszego trafienia dla Tarnovii na najwyższym szczeblu została Gabriela Gębica. W 9. minucie mogło być już 2:0, jednak po szarży prawą flanką Katarzyny Białoszewskiej, na wysokości zadania stanęła w bramce gości Kamila Rosińska. Po niespełna kwadransie gry beniaminek Ekstraligi wykreował sobie kolejną sytuację. Dośrodkowanie z prawego skrzydła nie zamieniła na gola głową jednak Agnieszka Derus. W 17. minucie szczęścia bezpośrednio z rzutu wolnego szukała Gabriela Krawczyk, lecz znowu ze swoich zadań dobrze wywiązała się Rosińska. Skrzydłowa Tarnovii pięć minut później ponownie sprawdziła czujność bramkarki Sportisu KKP i znowu z tego pojedynku zwycięsko wyszła Kamila Rosińska. Aktywność gospodyń w ataku, uśpiła jednocześnie ich czujność w defensywie, co bezlitośnie wykorzystały podopieczne Adama Górala. Bydgoszczanki wyrównały w 25. minucie, skutecznie egzekwując rzut rożny. Choć z pierwszym uderzeniu głową poradziła sobie Magdalena Syrek, przy dobitce Aleksandry Stasiak była już bezradna i na tablicy pojawił się rezultat 1:1. W doliczonym czasie gry Stasiak próbowała również uderzenia głową po dośrodkowaniu Oleny Klepatskiej, lecz piłka poszybowała nad poprzeczką i arbiter zakończyła pierwszą połowę.

Znacznie więcej goli kibice oglądali po zmianie stron. Gospodynie zdołały strzelić jeszcze szybciej, niż w pierwszej połowie. Od momentu gwizdka rozpoczynającego drugą część gry, do chwili jak po strzale Katarzyny Białoszewskiej piłka wpadła do siatki minęło równo sto sekund. Prostopadłym podaniem przy tym trafieniu popisała się wprowadzona po przerwie Aleksandra Pleban. Kilka chwil później gospodynie mogły pójść za ciosem, lecz próba Gabrieli Krawczyk z rzutu wolnego poszybowała minimalnie nad poprzeczką. Tarnowianki dopięły swego w 67. minucie. Po przechwycie w środku pola i szybkim kontrataku futbolówkę w siatce umieściła Agnieszka Derus, zmieniając tym samym rezultat na 3:1. Sportis KKP zdołał błyskawicznie odpowiedzieć. Już kilkadziesiąt sekund później kontaktowym trafieniem popisała się Karolina Majda. Po kolejnych trzech minutach mieliśmy 3:3. Ponownie – tym razem głową – dośrodkowanie z prawego skrzydła na gola zamieniła Majda. Ostatnie słowo należało jednak do gospodyń. Niekwestionowaną bohaterką Tarnovii została Gabriela Gębica, która w tym spotkaniu nie tylko na zawsze zapisała się w historii pierwszym golem tarnowianek w Ekstralidze, ale ta sama piłkarka swoim drugim golem zapewniła także gospodyniom historyczne zwycięstwo 4:3, umieszczając piłkę w siatce w 81. minucie.

Ekstraliga – 1. kolejka
MKS Tarnovia Tarnów – Sportis KKP Bydgoszcz 4:3 (1:1)
Gębica 2′, 81′, Białoszewska 47′, Derus 67′ – Stasiak 25′, Majda 68′, 71′

Żółte kartki: Kubaszek, Pleban – Łaniewska, Boguszyńska

Tarnovia: Syrek – Drwal, Gębica, Szostak, Kubaszek, Derus, Krawczyk (90+1′ Wzorek), Trytek (79′ Porada), Dudziak (46′ Pleban), Wałaszek (44′ Skrzyniarz), Białoszewska

Sportis KKP: Rosińska – Sokołowska (69′ Świątek), Bagińska (59′ Stępień), Łaniewska (85′ Zabłotna), Andrzejewska – Klepatska (59′ Helinska), Oleksiak (69′ Glinka), Boguszyńska, Stasiak – Witczak, Majda

 

fot. Dariusz Oleksowicz Fotografia

Może Cię również zainteresować

Przez Stróże do Warszawy!

Kacper Grzeszczyk

Tczewska Pogoń nie zwalnia tempa

Klaudia

Odwiedzamy Ligi niższe: 10 – lat na piłkarskiej mapie Polski. Polonia Tychy – KP Warta Zawiercie

Sebastian Godyla

Skomentuj