fbpx

Orlen Ekstraliga: Fenomenalne widowisko we Wrocławiu!

Wrocławianki są na fali wznoszącej, bez wątpienia znajdują się w dobrej formie, z kolei wiceliderki z Katowic nie mogą sobie pozwolić na stratę punktów, chcąc dotrzymać kroku Pogoni Szczecin. Te okoliczności gwarantują nam niesamowicie ciekawe spotkanie.

Pierwsze minuty spotkania przebiegały raczej w spokojnym tempie. Jako pierwsze swoją okazję do zdobycia bramki miały aktualne mistrzynie Polski, katowiczanki w 9. minucie wykonywały rzut wolny z prawej strony pola karnego. Bardzo niebezpieczne uderzenie zmierzające pod poprzeczkę na rzut rożny sparowała Anna Bocian. Corner nie przyniósł większego zagrożenia. W 18. minucie spotkania w dobgodnej sytuacji strzeleckiej znalazła się Karolina Iwaśko, nieczysto jednak trafiła w piłkę i nie wykorzystała swojej szansy. Chwilę później wrocławianki miały wielkie powody do radości, wyszły bowiem na prowadzenie po bezbłędnym wykończeniu akcji przez Marcelinę Buś. Zawodniczka Śląska dostała bardzo precyzyjne podanie z okolic linii środkowej boiska, świetnie opanowała piłkę i wyprowadziła swój zespół na prowadzenie. Minęły zaledwie dwie minuty i drugi, skuteczny cios wyprowadziły piłkarki ze stolicy Dolnego Śląska! Dwubramkowe prowadzenie swojej drużynie zapewniła ponownie Marcelina Buś, tym razem uderzając sprzed linii pola karnego. Rewelacyjny, techniczny strzał w kierunku prawego słupka nie dał szans na skuteczną interwencję Weronice Klimek.
Katowiczanki nie zwiesiły jednak głów, wręcz przeciwnie, podniosły głowy i wzrok wysoko, co pozwoliło na perfekcyjne, dalekie podanie za linię obrony do Dżesiki Jaszek. Snajperka GieKSy świetnie zachowała się w polu karnym i delikatnym uderzeniem skierowała piłkę do bramki obok bezradnej Anny Bocian, to była 23. minuta meczu. We Wrocławiu jesteśmy świadkami wspaniałego spotkania! W 27. minucie spotkania wrocławianki próbowały swoich sił strzałem z dystansu, uderzenie było jednak bardzo niecelne. Trzy minuty później katowiczanki wykonywały rzut wolny z prawego skrzydła, dośrodkowanie było jednak zbyt wysokie, zbyt głębokie i bez problemu piłkę złapała Anna Bocian. W 37. minucie gry WKS przeprowadził bardzo ładną, wielopodaniową akcję, prostopadłe podanie okazało się jednak zbyt mocne i piłka wylądowała w dłoniach Weroniki Klimek. Na pięć minut przed zakończeniem czasu gry w pierwszej połowie w niezłej sytuacji strzeleckiej znalazła się Dżesika Jaszek. Musiała jednak gonić piłkę i na wślizgu oddała strzał z ostrego kąta, strzał niecelny. Kolejne minuty nie przynosiły zmiany rezultatu. Swoją szansę miały wrocławianki w trzeciej minucie czasu doliczonego do pierwszej połowy, dośrodkowanie z głębi pola było jednak niedokładne. Chwilę później sędzia Anna Wesołowska zaprosiła piłkarki do szatni przy jednobramkowym prowadzeniu WKS-u.

Na drugą część pojedynku obie drużyny wybiegły w niezmienionych składach. Jako pierwsze zagrożenie pod bramką rywalek stworzyły w 49. minucie meczu aktualne mistrzynie Polski, corner nie przyniósł jednak zmiany rezultatu. W 52. minucie spotkania swoją akcję pod polem karnym rywalek konstruowały zawodniczki z Katowic, straciły piłkę przed “szesnastką”, sędzia Anna Wesołowska nie odgwizdała przewinienia mimo licznych protestów zespołu przyjezdnego. Błyskawiczną kontrę przeprowadziły wrocławianki, piłka trafiła do Aleksandry Żurek, której strzał był minimalnie niecelny, było bardzo blisko podwyższenia prowadzenia. Po tej sytuacji czerwoną kartką ukarany został jeden z członków sztabu szkoleniowego GKS-u. W 57. minucie gry w polu karnym Weroniki Klimek znalazła się Marcelina Buś, kibice WKS-u domagali się rzutu karnego, tymczasem to zawodniczka z Wrocławia w tej sytuacji dopuściła się przewinienia. Dwie minuty później w dogodnej sytuacji znalazła się Dżesika Jaszek, niewiele zabrakło do doprowadzenia do wyrównania. Na Kłokoczycach dzieje się dzisiaj niesamowicie dużo!
W 65. minucie gry wrocławianki wykonywały rzut rożny, dośrodkowanie Kamili Czudeckiej bez problemu złapała jednak Weronika Klimek. W 68. minucie meczu świetnie w pole karne Anny Bocian dośrodkowywała Anita Turkiewicz, piłka trafiła na głowę Dżesiki Jaszek, która świetnym uderzeniem głową umieściła ją w siatce. Radość została jednak szybko zgaszona przez sędzię asystentkę Nicolę Stoklosę, która słusznie uniosła w górę chorągiewkę, sygnalizując pozycję spaloną. W 71. minucie meczu rewelacyjną okazję na doprowadzenie do remisu miała Dżesika Jaszek, zabrakło jednak centymetrów, aby z najbliższej odległości skierowała piłkę do bramki rywalek. Kilkadziesiąt sekund później dość szczęśliwie w polu karnym piłka znalazła się pod nogami Anity Turkiewicz, która strzałem wewnętrzną częścią stopy pokonała Annę Bocian. Ten gol gwarantuje nam niesamowicie interesującą końcówkę spotkania!
Do końca dzisiejszego meczu bliżej zdobycia trzeciej bramki były piłkarki WKS-u Śląska Wrocław, przy czym podkreślić też trzeba, że swoje szanse miały również katowiczanki. Oby jak najwięcej takich spotkań w Orlen Ekstralidze i nie tylko, na takie spotkania czekamy na wszystkich boiskach, na których występują kobiety. Coś wspaniałego! Z przebiegu całego spotkania pokusiłbym się o stwierdzenie, że jest to remis ze wskazaniem na Śląsk, żal, że ten mecz się już zakończył.

Orlen Ekstraliga – 10. kolejka
WKS Śląsk Wrocław – GKS Katowice 2:2 (2:1)
Buś 19′, 21′ – Jaszek 23′, Turkiewicz 73′

Śląsk: Anna Bocian – Joanna Węcławek, Aleksandra Żurek, Aleksandra Dudziak, Karolina Iwaśko, Marcelina Buś (82′ Krystyna Flis; 90’+1′ Katarzyna Watral)), Joanna Wróblewska, Gabriela Lewicka, Dominika Szkwarek, Kamila Czudecka, Klaudia Adamek (72′ Magda Półrolniczak)

 GKS: Weronika Klimek – Joanna Olszewska, Anna Konkol (82′ Karolina Bednarz), Marlena Hajduk, Aleksandra Lizoń (55′ Kamila Tkaczyk), Anita Turkiewicz, Julia Włodarczyk, Klaudia Słowińska, Aleksandra Nieciąg, Nikola Brzęczek, Dżesika Jaszek

Żółte kartki: Szkwarek, Bocian, Wróblewska – Olszewska, Słowińska

Sędzia główna: Anna Wesołowska
Sędzie asystentki: Anna Wieczorek i Nicola Stoklosa

Podoba Ci się artykuł?
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Orlen Ekstraliga 2023/2024

PozycjaKlubMeczeWRPB+B-RBPts
111920346+2829
2118212510+1526
3116231512+320
4116142315+819
5115242412+1217
6115241716+117
7115151930-1116
8114252021-114
9113171218-610
10112451421-710
11112091133-226
1211119828-204

Other Articles

EkstraligaNewsyPolska
I ligaNewsyPolska

Leave a Reply