fbpx

Orlen Ekstraliga: Niesamowite spotkanie w Szczecinie!

Po siedmiu rozegranych spotkaniach przez oba zespoły, w których nie zanotowały one żadnej porażki, mamy dzisiaj prawdziwą piłkarską ucztę! W Szczecinie w spotkaniu zaległym z 4. kolejki Orlen Ekstraligi naprzeciwko siebie staną aktualnie dwa najlepsze zespoły w naszym kraju – Pogoń Szczecin i GKS Katowice.

Dzisiejsze spotkanie było spotkaniem szczególnym dla piłkarki Pogoni Szczecin, Emilii Zdunek, która w minionej kolejce rozegrała mecz numer 200 na poziomie Orlen Ekstraligi. W jaki sposób najlepiej uczcić taki jubileusz? Emilia Zdunek z pewnością ma na to jeden pomysł – zwycięstwem, ale na drodze stoją aktualne mistrzynie Polski. Zadanie z pewnością do łatwych nie będzie należało.

Szczecinianki rozpoczęły mecz od bardzo dynamicznego ataku i zagrania piłki na lewą stronę boiska, płaskie dogranie w pole karne zostało jednak zatrzymane przez defensorki z Katowic. Po czterech minutach gry pierwszą ofensywną akcję przeprowadziły obrończynie tytułu mistrzyń Polski, dośrodkowanie z lewej strony boiska wylądowało jednak w rękach Anny Palińskiej. Kilkadziesiąt sekund później drugą piłkę przed polem karnym rywalek zebrała Nicola Brzęczek i bez zastanowienia uderzyła z dystansu, jeszcze tym razem, wyraźnie niecelnie. W 10. minucie spotkania dobrą próbę prostopadłego zagrania do Dżesiki Jaszek podjęła Anita Turkiewicz, dogranie było jednak nieco zbyt silne. Minutę później byliśmy świadkami pierwszego celnego uderzenia na bramkę w wykonaniu katowiczanek, Jaszek z linii pola karnego uderzyła jednak zbyt lekko, aby zaskoczyć Annę Palińską. W 13. minucie gry Pogoń bardzo sprawnie wyprowadziła kontratak, zabrakło jednak precyzyjnego rozegrania pod polem karnym GieKSy. W 18. minucie szczecinianki wykonywały rzut wolny spod linii bocznej boiska, dośrodkowanie nie trafiło jednak do żadnej z zawodniczek Pogoni. W kolejnej akcji doskonale do ataku podłączyła się  Zofia Giętkowska, jej dośrodkowanie zostało jednak zatrzymane i przyniosło rzut rożny. Dobrze rozegrany corner niecelnym uderzeniem sprzed pola karnego zakończyła Martyna Brodzik.
Pierwsze dwadzieścia minut gry można podzielić na dwie fazy, fazę, w której przeważały katowiczanki, po kilku minutach wyraźniej do głosu doszły jednak dzisiejsze gospodynie i spotkanie wyrównało się. W 21. minucie spotkania kolejny rzut rożny wykonywała Pogoń i tym razem wykonała go perfekcyjnie! Bardzo dobre dośrodkowanie na bliższy słupek bramki strzeżonej przez Kingę Seweryn skutecznym strzałem głową wykończyła Marianna Litwiniec. W tym momencie szczecinianki znajdowały się na fotelu liderek z jednym punktem przewagi nad GieKSą. W 25. minucie meczu granatowo-bordowe były bardzo bliskie podwyższenia prowadzenia za sprawą fenomenalnego uderzenia z dystansu w wykonaniu Martyny Brodzik, piłka wylądowała na poprzeczce. Do dobitki dobiegła jeszcze Natalia Oleszkiewicz, jej strzał głową nie znalazł jednak drogi do siatki. GKS znalazł się w poważnych tarapatach, Pogoń nabrała wiatru w żagle.
W 30. minucie rywalizacji wspaniałym podaniem Marianna Litwiniec obsłużyła Zofię Giętkowską, która precyzyjnie, płasko zagrała wzdłuż linii bramkowej Kingi Seweryn, zabrakło centymetrów, aby Natalia Oleszkiewicz z najbliższej odległości wpakowała piłkę do bramki! Po stracie bramki katowiczanki nie mogły odnaleźć się na boisku, nie potrafiły zbudować składnej akcji ofensywnej. Inicjatywę zdecydowanie przejęła Pogoń. Dopiero w 32. minucie meczu Karolina Bednarz dośrodkowała piłkę w pole karne Anny Palińskiej, żadna z partnerek do podania jednak nie doszła. Chwilę później sygnał do ataku swoim koleżankom dała Marlena Hajduk, strzał wprawdzie był bardzo niecelny, ale na pewno w tym momencie był bardzo potrzebny zawodniczkom Karoliny Koch. W 34. minucie dwójkową akcję po przechwycie rozegrały katowiczanki, piłka wylądowała jednak w dłoniach Palińskiej. Kolejne minuty, to spokojniejsza gra z obu stron, choć wyraźnie przebudziły się zawodniczki GKS-u. W 44. minucie gry w zespole z Katowic w ofensywie pokazała się z dobrej strony Anna Konkol, jej dośrodkowanie bez problemu złapała jednak golkiperka ze Szczecina. W pierwszej minucie doliczonego czasu gry rzut rożny wykonywała Karolina Bednarz, sytuację wyjaśniły jednak podopieczny Piotra Łęczyńskiego i wybiły piłkę poza linię boczną boiska. Na przerwę szczecinianki zeszły z jednobramkowym prowadzeniem, kibice zgromadzeni na obiekcie przy ulicy Karłowicza z pewnością mogą być usatysfakcjonowani. To jest świetny mecz, godny meczu na szczycie Orlen Ekstraligi!

Na drugą połowę obie drużyny wybiegły w składach wyjściowych. W 48. minucie gry na strzał z dystansu zdecydowała się Dżesika Jaszek, strzał był jednak bardzo niecelny. Autorka bramki dla Pogoni Szczecin, Marianna Litwiniec, musiała opuścić boisko w wyniku odniesionej kontuzji kilka minut po wznowieniu gry w drugiej części spotkania. W jej miejsce na placu gry pojawiła się Patrycja Michalczyk. W 56. minucie meczu katowiczanki krótko rozegrały rzut rożny, dośrodkowanie było jednak zbyt krótkie i nie dotarło do żadnej z zawodniczek Karoliny Koch w polu karnym. Chwilę później GKS miał okazję do ponownego wykonania rzutu rożnego i była to próba zdecydowanie lepsza jakościowo, świetnie w bramce spisała się jednak Anna Palińska. W 58. minucie spotkania fantastyczne uderzenie na bramkę rywalek oddała Aleksandra Nieciąg i zabrakło naprawdę niewiele, a doprowadziłaby do wyrównania. Piłka o centymetry minęła spojenie słupka z poprzeczką! Kilkadziesiąt sekund później bardzo niebezpieczny atak katowiczanki przeprowadziły lewym skrzydłem, akcja przyniosła następny corner. Pierwszy kwadrans po zmianie stron gry należał zdecydowanie do drużyny przyjezdnej.
W 64. minucie gry Karolina Bednarz przejęła niedokładnie rozegraną piłkę przez defensorki ze Szczecina, celnie dograła futbolówkę do Nicoli Brzęczek, która w decydującym momencie straciła równowagę na śliskiej nawierzchni i nie zdołała celnie uderzyć na bramkę. Dwie minuty później podopieczne Karoliny Koch wypracowały sobie kolejną pozycję strzelecką, po raz kolejny zabrakło jednak dokładności i uderzenie było bardzo niecelne. Dwadzieścia minut gry po przerwie za nami, granatowo-bordowe na ten moment stanowią tło dla GieKSy i bramka wyrównująca wisi w powietrzu.
Pierwsze zagrożenie w drugiej odsłonie pojedynku szczecinianki stworzyły w 70. minucie gry po dwóch dośrodkowania w pole karne Kingi Seweryn, akcja nie zakończyła się strzałem, ale warto ją odnotować. W 72. minucie meczu niespodziewanie to zespół Pogoni mógł wyjść na dwubramkowe prowadzenie, najpierw Jaylen Crim w bardzo dobrej sytuacji wyraźnie przestrzeliła, chwilę później strzał z szesnastego metra w wykonaniu jednej z zawodniczek granatowo-bordowych na poprzeczkę sparowała Kinga Seweryn. Niewykorzystane sytuacje katowiczanek mogły się zemścić!
Do końca regulaminowego czasu gry pozostawał jedynie kwadrans, GKS bardzo ambitnie walczył o doprowadzenie choćby do remisu, brakowało jednak skuteczności. W 79. minucie meczu na bramkę Kingi Seweryn uderzała Zofia Giętkowska, strzał został jednak wyblokowany przez defensorkę z Katowic i pewnie piłkę złapała golkiperka gościń. W 83. minucie gry po pomysłowo rozegranym rzucie rożnym szczecinianek i strzale sprzed pola karnego Martyny Brodzik, niefortunnie piłkę ręką we własnym polu karnym zagrała jedna z piłkarek GieKSy i sędzia podyktowała rzut karny. Do jedenastki podeszła Emilia Zdunek, jej strzał fantastycznie wybroniła jednak Kinga Seweryn, utrzymując GKS w grze! Chwilę później bliskie bramki na 2:0 były piłkarki Piotra Łęczyńskiego, nie zdołały jednak wykorzystać błędu popełnionego przez katowicką bramkarkę. Na trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry, rzut rożny wykonywała Zdunek, dobrze dośrodkowała piłkę, zabrakło jednak skutecznego wykończenia akcji.
Spotkanie zostało przedłużone o pięć minut, pięć minut nadziei GieKSy na doprowadzenie do remisu. Do końcowego gwizdka wynik meczu nie uległ już zmianie i niesamowicie cenne, prestiżowe zwycięstwo zanotowała Kobieca Duma Pomorza!

Po rozegraniu zaległego spotkania 4. kolejki Orlen Ekstraligi mamy zatem zmianę na fotelu liderek, na który wskakują zawodniczki Pogoni Szczecin i pozostają jedyną niepokonaną drużyną w bieżącym sezonie. Fantastyczne widowisko zgotowały nam piłkarki obu drużyn, spotkanie godne miana “meczu na szczycie”. Licznie zgromadzona publiczność na obiekcie przy ulicy Karłowicza z pewnością może być bardzo usatysfakcjonowana.

Orlen Ekstraliga – 4. kolejka
Pogoń Szczecin – GKS Katowice 1:0 (1:0)
Litwiniec 21′

Pogoń: Anna Palińska – Zuzanna Radochońska, Julia Brzozowska, Kinga Bużan, Marianna Litwiniec (51. Patrycja Michalczyk), Heather Seybert, Martyna Brodzik, Emilia Zdunek, Zofia Giętkowska, Jaylen Crim (74′ Agnieszka Garbowska), Natalia Oleszkiewicz (82′ Kornelia Okoniewska)

GKS: Kinga Seweryn – Joanna Olszewska, Anita Turkiewicz, Nicola Brzęczek, Kamila Tkaczyk, Anna Konkol (76′ Julia Włodarczyk), Marlena Hajduk, Karolina Bednarz, Klaudia Słowińska, Aleksandra Nieciąg (69′ Dominika Misztal), Dżesika Jaszek

Żółte kartki: Brodzik, Giętkowska – Hajduk, Jaszek, Konkol

Sędzia główna: Michalina Diakow

Orlen Ekstraliga 2023/2024

PozycjaKlubMeczeWRPB+B-RBPts
111920346+2829
2118212510+1526
3116231512+320
4116142315+819
5115242412+1217
6115241716+117
7115151930-1116
8114252021-114
9113171218-610
10112451421-710
11112091133-226
1211119828-204

Other Articles

FutsalNewsyReprezentacja
NewsyPolki za granicąZagranica
Natalia Wróbel

Leave a Reply