fbpx

Orlen Ekstraliga: Górnik rzutem na taśmę wywozi trzy punkty z Bielska Białej

Piłkarki Górnika Łęczna w ostatniej minucie doliczonego czasu gry strzeliły gola na wagę zwycięstwa. Bielszczanki broniły się dzielnie, ale w końcu nie sprostały łęczniańskiej nawałnicy i mecz zakończył się wynikiem 0:1 po strzale Marcjanny Zawadzkiej.

W niedzielne popołudnie zajmująca 9. miejsce w tabeli kobieca drużyna Rekordu Bielsko-Biała podejmowała znajdującą się dwa oczka wyżej żeńską drużynę Górnika Łęczna. Gospodynie w ostatniej kolejce odniosły cenne wyjazdowe zwycięstwo nad Stomilankami, a piłkarki zielono-czarnych przegrały w Łęcznej z rywalkami z Tczewa. Podrażnione porażką Górniczki od początku meczu postawiły trudne warunki Rekordowi. O ile posiadanie piłki nieznacznie wskazywało na zawodniczki Patryka Błaziaka, tak już ilość strzałów oraz groźnych ataków była zdecydowanie po stronie przyjezdnych. Tempo, jakie narzuciły, wiązało się także z agresywną grą i szybką próbą przejęcia piłki, stąd żółty kartonik dla Oliwii Rapackiej. Z pewnością wpływ na wynik i delikatną zmianę taktyki miała również kontuzja Roksany Ratajczyk. Została zmieniona już w 19. minucie przez Nikolę Dębińską. Mimo aż 16 prób, piłka nie znalazła drogi do siatki i pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

Po gwizdku na rozpoczęcie drugiej połowy piłkarki z Łęcznej robiły wszystko, by rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść. Stawianie na ofensywę sprawiło, że często należało przecinać próby kontrataków gospodyń. Skończyło się to kolejnymi żółtkami dla przyjezdnych. Napomnienia otrzymały Marcjanna Zawadzka i Nikola Dębińska. Łęcznianki stale atakowały, nie mogąc pogodzić się z tym, że piłka nie trafiała do siatki. Zmęczone skuteczną obroną gospodynie dokonały aż czterech zmian w przeciągu kilku minut, by poradzić sobie w ostatnim kwadransie gry. Mimo ogromnego zaangażowania plan się nie udał. W doliczonym czasie gry przyjezdne otrzymały kolejne żółte kartoniki – łącznie aż sześć – ale też udało im się ukoronować świetną grę zwycięską bramką. Piłkarki Górnika oddały ponad trzydzieści strzałów, a piłkę do siatki skierowała Marcjanna Zawadzka.

Orlen Ekstraliga, 10. kolejka
Rekord Bielsko-Biała – Górnik Łęczna 0:1 (0:0)
Zawadzka 90+7′

Rekord: Jessica Ludwiczak, Martyna Cygan, Małgorzata Lichwa, Magda Piekarska, Klaudia Olejniczak (Alicja Bednarek 78′), Agnieszka Glinka (Julia Palichleb 79′), Iga Witkowska, Maja Szafran (Anna Zając 76′), Martyna Gąsiorek (Nicole Jendrzejczyk 90+2′) , Daria Długokęcka (Karolina Czyż 76′), Julia Gutowska

Górnik: Sandra Urbańczyk, Jagoda Cyraniak, Dominika Dereń (Julia Ostrowska 81′) , Julita Głąb, Dorota Hałatek, Weronika Kłoda, Natalia Nestorowicz (Julia Piętakiewicz 73′) , Oliwia Rapacka (C), Roksana Ratajczyk (Nikola Dębińska 19′), Kaja Skupień, Marcjanna Zawadzka

Sędzia główna: Sylwia Biernat
Sędzie asystentki: Karolina Zygmond i Katarzyna Liro 

Podoba Ci się artykuł?
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Orlen Ekstraliga 2023/2024

PozycjaKlubMeczeWRPB+B-RBPts
111920346+2829
2118212510+1526
3116231512+320
4116142315+819
5115242412+1217
6115241716+117
7115151930-1116
8114252021-114
9113171218-610
10112451421-710
11112091133-226
1211119828-204

 

Other Articles

I ligaNewsyPolska
I ligaNewsyPolska

Leave a Reply